M. Tomasik: Potrójna hipokryzja

mtomasik.jpgCzy odejście Grosickiego niweczy plany Legii? Nie wiem. Wiem natomiast, że szefowie klubu i sam piłkarz zrobili kibiców w balona.

„Grosik” zapewniał, że wiąże z Legią przyszłość. Deklaracja była dziurawa jak szwajcarski ser. Na hipokrytę wyszedł też Trzeciak. Jednego dnia roztaczał wizje budowy młodej drużyny, a nazajutrz sprzedał najzdolniejszego gracza. W grudniu wraz z Urbanem zapewniał, że wierzy, iż „Grosik” dla piłki rzuci ruletę, a w lutym oddał go po debiucie w kadrze za kilka franków. Panowie, nie rzucajcie słów na wiatr, jeśli nie wiecie, dokąd je zaniesie.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.