Tak będzie wyglądać Świątynia Opatrzności

Już w 2011 roku Świątynia Opatrzności Bożej na Polach Wilanowskich może być gotowa w stanie surowym. Całkowity koszt inwestycji to ok. 110 mln zł. Arcybiskup Kazimierz Nycz wystosował list do wszystkich parafii w Polsce, żeby 1 czerwca, w Dniu Dziękczynienia, przeprowadzić zbiórkę na rzecz jej budowy. Pierwsi prezentujemy film z wizualizacjami Świątyni.
14 maja 2008 at 18:03
Polacy!!!
Kiedy wy zmadrzejecie. W kraju, w ktorym brakuje prawie na wszystko, pozwalac sobie na cos takiego. Bog z pewnoscia nie potrzebuje czegos takiego. Komu to potrzebne????
14 maja 2008 at 19:17
Jarex - świątynie budują wierni dla wiernych a nie dla Boga. To w nich się spotykają aby się modlić , wyciszyć, celebrowac święta. Skoro dają składki to pewnie tego potrzebują i nic wam do tego.
14 maja 2008 at 20:11
Extra , coś zostanie dla potomnych ! Bo na inne budowle jak stadiony czy autostrady to nie ma co liczyć !!
14 maja 2008 at 20:52
Jeżeli w rzeczywistości wygląd będzie jak na modelu to będzie przepiękne. Pozostanie coś dla potomności, podobnie jak dawne pałace i kościoły które są dziełami sztuki i zabytkami którymi chwalimy się przed światem.
14 maja 2008 at 22:16
Bolo, Aros,
Jak tak dalej pojdzie to moze jeszcze kiedys dorownamy Egiptcjanom.
Oni marnowali czas i poswiecali swojich ludzi dla juz nie zyjacych a my to zrobimy dla sie modlacych.
Watpie czy swiat nas za to kiedys pochwali??
A Bog rowniez(wedlug Pisma Swietego) ukarze egoistow.
15 maja 2008 at 0:14
W Polsce jest wystarczajaca ilosc kosciolow.
Prawie 20% Polakow gloduje a klechy buduja koscioly.
Mialo byc ze skladek ludnosci. Teraz klechy wyciagaja lape do panstwa.
Stalismy sie posmiewiskiem Europy i Swiata.
15 maja 2008 at 2:37
Ciekawe ila za to moznaby wybudowac zlobkow?
Prztukow dla bezdomnych?
Kuchni dla tychze?
Wydac obiadow darmowych?
Itd…itd…. Wstyd. A raczej bezwstydnosc.
15 maja 2008 at 3:29
Tak trzymac
15 maja 2008 at 5:52
110 mln - to chyba wiecej niz kosztowal Palac Kultury!
No, ale kler wie jak doic narod.
Jest juz w Warszawie pomnik czewonych - czarni chca miec swoj, a nich im tam!
A moze by tak wydac na to czesc pieniedzy z nie zaplaconych przez kler podatkow?
15 maja 2008 at 8:56
Jeśli Bóg jest , to widzi to i osądzi ludzi którzy to robią.
15 maja 2008 at 9:00
Okropny projekt, przypomina zimne, monumentalne mauzoleum, a nie przyjazne człowiekowi miejsce zadumy i modlitwy. Co gorsze budowane jest w niewłaściwym miejscu - wśród nowych osiedli nowobogackiego tłumu. Ci ludzie naprawdę nigdy nie zajrzą tam, a będą protestować, że dzwony za głośno biją.
15 maja 2008 at 9:20
Opatrzność bardzo nad nami Polakami czuwa - ciągłe najazdy niemieckie, zabory, Oświęcim itd. Dżumy i cholery też nie zabrakło. Ale pies karzącą rekę liże.
15 maja 2008 at 10:42
a czy beda maszyny do gier, bufety i pokoje goscinne?
15 maja 2008 at 11:44
W przyszłym roku należy wprowadzić dobrowolny odpis 1% podatku na organizacje pożytku publicznego oraz 1% podatku na budowę kościołów. I dziękczynienie by się spełniło, i rząd, nawet najbardziej laicki, miałby czyste sumienie. A może dodać jeszcze 1% odpisu na media toruńskie?
15 maja 2008 at 12:19
Podpisuje sie pod wiekszoscia komentarzy. To zgroza, zeby takie ogromne pieniadze wydawac na budowe jeszcze jednego palacu dla czarnych. Przeciez stawianie takich monumentow i wyciaganie na ich budowe niesamowitych pieniedzy od naszego Panstwa dla garstki ludzi, ktorzy nie potrafia sie pomodlic w malych kosciolach to jest po prostu zlodziejstwo. W naszym kraju brakuje doslownie wszystkiego dla ludzi, dla dzieci. PO CO TE MOLOCHY. PRZECIEZ PAN BOG ZYL SKROMNIE JEDYNE CO NIMI KIERUJE TO PYCHA, KLAMSTWO I PAZERNOSC. SA PO PROSTU “PURPUROWI”
15 maja 2008 at 12:47
Problem jest gdzie indziej po prostu biskupi i co gorsza wierni nie chca tej światyni.Taki na przykld wsiowy proboszcz z Lichenia bez laski episkopatu wybydował kosciół 2xwiekszy,tak samo sie dzieje w paru innych miejscach Polski. Ta świątynnia nigdy nie powstanie.
15 maja 2008 at 13:02
a jednak Świątynia step by step powstaje. Na chwałę Boga i Ojczyzny.W sobotę idę obejrzeć. Pola Wilanowskie przy ul. Klimczaka, między Ursynowem i Wilanowem.
15 maja 2008 at 14:09
Ci z lewej wybudowali palac kultury a ci z prawej swiatynie. Ci co budowali rekami i z tej strony i z drugiej to mieso armatnie tyle ze jedni swietowali swieto 1 Maja a drudzy cotygodniowe niedzielne modly he he he.
Innymi slowy jedni majas krolowa Angielska a inni Czestochowska.
Jedyna pociecha, ze w tych dwoch przypadkach koniuktura napedzi turystow.
15 maja 2008 at 15:57
[pierwotna wersja tekstu zaginęła w pomrokach sieci, niemniej jednak można ją wygrzebać w komentarzach]
To omawiany przypadek jest o tyle zabawny, że wspomniana Świątynia stoi sobie już od jakiegoś czasu. I ma sie dobrze. Jej historia dostępna jest pod:
http://opatrznoscboza.waw.pl/viewpage.php?page_id=6
Co prawda prymas Glemp już sprawnie wytłumaczył, że “przyjaciele, źle widzicie” i Świątynia do nie to samo, co jakiś tam marny kościółek:
“Kolejne próby wzniesienia Świątyni - kontynuował Prymas - miały miejsce po uzyskaniu przez Polskę niepodległości, ale niestety wybuch wojny oraz wcześniejsza śmierć kard. Aleksandra Kakowskiego, arcybiskupa Warszawy, udaremniły te plany. Do idei powrócił Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński, ale w warunkach polski komunistycznej zdołał wznieść tylko parafialny kościół pw. Opatrzności Bożej na Rakowcu w Warszawie, traktując tę budowlę jako przypomnienie, a nie pełną realizację idei Świątyni Świętej Opatrzności Bożej.”
za: http://ekai.pl/europa/?MID=2096
…ale znów pojawia się “ale”. Po pierwsze “ale”, niech ktoś wytłumaczy mi, czym różni się budynek określany jako “świątynia” od “kościoła” - ale to tylko by sprawić przyjemność czepliwemu marudzie :)
Drugie “ale” jest takie, że ludzie pamiętający to, co mówił kardynał Wyszyński twierdzą, że on wypowiadał się o owej świątyni nieco inaczej - traktując powstający w tak trudnych okolicznościach kościół jako ową, wspomnianą Świątynię (z dużej litery).
Oczywiście przyznać trzeba, że dla KK jako instytucji, stanowisko prymasa Glempa jest bardzo atrakcyjne - idąc taką drogą, co jakieś 50-100 lat można ogłaszać budowę kolejnej, Prawdziwej Świątyni - poprzednie zaś deprecjonować mianem “wprawek” czy “przypomnień”.
15 maja 2008 at 20:52
Nareszcie, najwyższy czas. Zdziwiony jestem, że w kościołach do tej pory nie było składki na Świątynię. Piękna architektura, brawo Prymas !
16 maja 2008 at 5:28
kamień z Bazyliki Piotrowej jest wmurowany w elewację;
a tematem witraży są święci i błogosławieni ziem polskich - jakimi były lub tylko bywały; bardzo intrygujący, szeroki kulturowo zestaw postaci;
Warszawa, ul Dickensa, poprzeczna Grójeckiej
1 czerwca 2008 at 12:02
Poniewaz ze wzgledu na stan zdrowia nie bylismy w stanie uczestniczyc w Dzniu Dziekczynienia w zbiórce na budowe tej wielkiej narodowej idei uprzejmie prosze o przesłanie mnie numeru konta Fundacji Budowy Światyni . E-mail jest podany wyżej , a więc uprzejmie rposze o odpowiedź na moja prosbe . Prosze o podanie numeru konta ,który jestwłąsciwym dla tego rodzaju wpłaty . NUmeru konta Fundacji nie zdołąlem znaleźżc na lamach internetu i stąd jest prosba o informacje . Czy jednak tego rodzaju informacja nie powinna sie haśle ŚWIĄTYNIA OPATRZNOŚCI W WARSZAWIE znaleźć ???