Warszawa najtańszą stolicą? Bzdura!

Warszawa jest najtańszym w Europie miastem dla turystów, miłośników kultury i sztuki, a co za tym idzie najlepszym miejscem na wyjazdy weekendowe - ogłosiła kilka dni temu brytyjska Poczta, komentując przeprowadzony przez siebie sondaż.
Przypomnijmy, że według badań, w trakcie weekendu w Warszawie na bilety wstępu do obiektów kulturalnych przeciętny turysta wydaje ok. 75 funtów brytyjskich. Dla porównania, w Pradze wyda ponad 100 funtów. W Londynie – najdroższym z badanych miast – na rozrywki kulturalne trzeba wydać aż 308 funtów.
Wyniki badań skomentował na swoim blogu Ian Scattergood, Brytyjczyk mieszkający w Warszawie. “Nie ujmując nic mojej pięknej Warszawie, to jakieś bzdury! (…) Badania sugerują, że trzydniowa wycieczka do Warszawy, w trakcie której odwiedzimy operę, kosztuje 75 funtów. Za sam wstęp do opery zapłacimy 24, co oznacza, że na resztę pobytu wystarczy nam 219 złotych! Może tak, ale w przypadku spania na ulicy i żywienia się w McDonaldsie. W innym razie - to jakiś żart!”.
“Muzeum Narodowe w Warszawie ma w swojej kolekcji wiele doskonałych dzieł, ale wszystkie są polskich autorów, o których nikt oprócz mnie i kilkorga znajomych nie słyszał. Wymagają wyrafinowanego gustu, a po trzech nocach spędzonych na chodniku nikt ich nie doceni. Dwa dni zajmie ci docenienie wielkości samej tylko “Bitwy pod Grunwaldem”!” - konkluduje bloger.
Czy Warszawa jest tanim miastem dla turystów? Zgadzasz się z wynikami badań brytyjskiego Post Office?
26 maja 2008 at 14:57
To jest jakaś pomyłka. Warszawa jest drogim miastem. A typ, który opisał Muzeum Narodowe, to jakiś skrajny ignorant. Nie wiem, gdzie on widział same dzieła polskich artystów? http://www.mnw.art.pl/index.php/pl/zbiory/galerie_stale/galerie_malarstwa_europejskiego/
27 maja 2008 at 18:28
Sorry for the Angielski język. Obviously, MNW does have some foreign art on permanent display but, in my opinion, this is second rate both compared to;
1/ Foreign art available in other cities on the Post Office list &
2/ The quality of the Polish art on display in NMW.
Hence my comment that some of the art is “excellent” but that this is “only Polish” - i.e. the only art worth travelling to Warszawa for is the Polish stuff - which nobody has heard of and therefore is unlikely to travel to see it.
I would obviously be delighted to see the NMW transformed into the Musee D’Orsay of Poland! In my dreams, perhaps.