Izabela Kraj: Czarny tydzień władz Warszawy

ikraj1.jpgNie był to dobry tydzień dla Hanny Gronkiewicz-Waltz i jej podwładnych. Chyba najgorszy od początku kadencji. Co chwilę zdarzało się coś, co irytowało warszawiaków i wywoływało krytykę. Czarna seria zaczęła się od bałaganu z podwyżką cen biletów – kolejki, brak nowych kartoników w kioskach. Warszawiacy byli wściekli na nieudolną organizację przedsięwzięcia.

Później pomysł sprzedania kawałka parku Świętokrzyskiego pod wieżowiec i fala oburzenia architektów, urbanistów, ekologów.

Wreszcie piątkowy fatalny finał przetargu na drugą linię metra z wyśrubowanymi cenami (prawie 6 mld zł zamiast spodziewanych 3 mld), który pozbawia złudzeń, że choć przed Euro 2012 coś da się zbudować. I na dodatek właśnie teraz pojawiły się dwa rankingi oceniające przychylność stolicy dla przedsiębiorców. I w obu Warszawa znalazła się na szarym końcu, m.in. dlatego że nie ma tu planów zagospodarowania, dobrych dróg czy… metra. Urzędnicy wciąż powtarzają, że to żniwo zaniechań poprzedników. Ale ekipie Hanny Gronkiewicz-Waltz kończy się już kredyt zaufania. Zaczyna się czas rozliczania z jej własnych decyzji. I przetarg na metro jest tego przykładem. Sposób, w jaki pani prezydent – spec od finansów – poradzi sobie z brakiem w kasie miasta 3 miliardów na tę najbardziej oczekiwaną przez warszawiaków inwestycję, będzie sprawdzianem jej operatywności.

12 Odpowiedzi dla wiadomosci “Izabela Kraj: Czarny tydzień władz Warszawy”

  1. dixi Pisze:

    Hanka, Kaczorek byl fatalny i niekompetentny, bał sie drugiej linii i jej w ogóle nie zaczynał, ale teraz my, warszawiacy, zaczynamy rozliczać ciebie, a wynik jest fatalny. Zamknij sie w domu w Wawrze i stamtąd nie przyjeźdźaj do miasta, albowiem jesteś tak samo zaściankowa jak Kaczor.

    MOźe przemawaia przeze mnie rozźalenie z powodu metra, moźe to nie do końca sprawiedliwe, ale coś w tym jest. Błyszczałaś w mediach w POlsce z powodu stanowiska dyrektorskiego w EBOIR, ale co to za stanowisko, Marcinkiewicz i jego angielski a la szkoła podstawowa to dowód, źe kompetencji tam nie potrzeba, przyjeźdźa zahukany Polak zza źelaznej kurtyny, podpisuje, co mu podstawią, a w kraju sie snobuje, bo pracuje w Londynie.

    Przesuwanie stadionu, teraz metro, dorwała się kobita do stołka, co za efekty, samobój za samobójem!!! Wiem, źe łatwiej krytykować niź rządzić, ale nikt ci nie kazał kandydować, a wygrałaś, to się staraj.

  2. Janusz Pisze:

    Tak, gdy Warszawa rzadzi Hanka wszystko zaczyna sie walic,ale przynajmniej mamy wreszcie parade rownosci, na ktora warszawiacy czekali z wiekszym utesknieniem , niz na jakas tam za@#ana druga nitke metra.Brawo Hanka

  3. Milosniak Pisze:

    Szkoda ze tak pozno sie te rozliczenia zaczynaja… bo powinny zaczac sie spoooro wczesniej.

  4. zdegustowana Pisze:

    Kiedy poprzedni Prezydent bał się jakichkolwiek decyzji i wstrzymał wiele inwestycji to nikt go nie krytykował bo nie było o co, bo w Polsce lepiej być nierobem niz walczyć z trudnościami.A teraz oczekuje się od Pani Prezydent ,że nadrobi tamto nieróbstwo.Tak jest najłatwiej a celują w tym PiSowcy,tchórze i lenie.

  5. Ewa1976 Pisze:

    A może tak obiektywnie? Za czasów prezydenta Kaczyńskiego coś się udało zrobić? Nie wydaje mi się Wawa jaka była taka jest… dlatego ja wole postać w korkach ale później jeździć NORMALNIE !

  6. Janeczko Pisze:

    poltora roku rzadzenia i dopiero teraz tzw. polskie “niezalezne” “dziennikarstwo” (specjalnie w cudzyslowie, zadne z tych slow w okreslajace ludzi parajacych sie tym fachem nie spelnia definicji) bierze sie za rozliczenia?? pozno cos, dziennikarze. Na kaczki to sie rzuciliscie jak glodne wilki (heheh) a tow. Haneczka miala poltora roku oddechu…

    eh… kogo to wypuszcza obecnie WDiNP… wyksztalciuchy.

  7. Mark Pisze:

    Mnie już zupełnie dziwi, że można jeszcze w tym państwie krytykowyć PO i HGW. Pewne gazety przypominyją tuby propagandowe rodem z PRL. “Szanujący” się dziennikarze piszą poematy na cześć rządzących i usilnie walczą z opozycją, bo ta jest naturalnym wrogiem rządu i narodu. Ta notka dziennikarska niczego nie zmienia nie liczmy na to, bo do poważnej analizy rządów HGW czy rządów PO nikt z “poważnych” dziennikarzy nie ma odwagi. Mamy przecież wolną mafijną Polskę której trzeba bronić, i media czynią to doskonale.

  8. mil1231@gazeta.pl Pisze:

    Trzeba budować II linię metra!!w kolejnym przetargu ceny będą takie same!!!

  9. darek k. Pisze:

    Izo, masz rację z tym czarnym tygodniem jednakże jest on pokłosiem całej kadencji samorządu i jego włodarzy. Zaś co do metra to może Wasza gazeta podpowie Pani Prezydent jak zdobyć brakujące środki: trzeb apowrócić do pierwotnej koncepcji zagospodarowania gruntu nad zagłębieniem w tunel Wisłostardy, sprzedać grunty developerom ( co osiagamy: 1/ pieniążki do budżetu miasta na metro, 2/ wyjście inwestycji w kierunku Wisły, 3/ uporządkowanie architektoniczne tego terenu - “Kopernik” śmiało może stanąć w innym miejscu. Następnie może jednak warto już podjąć decyzję na przyszłość dotyczącą budowy jednego ratusza i sprzedaży wszystkich innych siedzib Miasta ( mogą być z tego tylko zyski ). No i po wtóre: sprzedać wszystkie mieszkania komunalne w ciągu dwóch lat wszystkim właścicielom oferując obowiązującą ulgę tak aby wszędzie powstały wspólnoty mieszkaniowe ( narzędzie niezbędne: uchwała Rady o likwidacji ulgi z 2010 r. ) - kontrowersyjny pomysł ale przyniósł by środki do budżetu Miasta. jakby jeszcze zabrakło to propnuję wypuścić obligacje, które powinny być spłacane opłatami pobieranymi za parkowanie samochodów w strefie płatnego parkowania ( po uruchomieniu z 4 linii metra opłaty za postój w Centrum powinny być drakońskie - uprzedzam, że sam posiadam samochód ). Poza tym może powołać Spółkę celową tylko i wyłącznie do budowy metra, która weszłaby w kooperację z Chińczykami? - napewno byłoby taniej niż 5.8 mln.
    pozdrawiam Cię Izo i jakby co to telefon mi się nie zmienił:)

  10. darek k. Pisze:

    Tak jeszcze przyszło mi do głowy:
    1/ w wielu stolicach metro to nie tylko kolejka jeżdżąca pod ziemią - w dzielnicach zewnętrznych bardzo często jest to naziemna kolejka, która ma bezkolizyjny szlak dzięki małym wiaduktom nad ulicami lub małymi zagłębieniami pod ulicą. zawsze jednak wtedy stacje są wykonane na powierzchni przypominając te tramwajowe i autobusowe - dużo tańsze rozwiązanie a tak samo szybkie komunikacyjnie,
    2/ czy ktos pamięta pomysł rodem z kosmosu: “komunikacja podwieszonymi wagonikami dla m. st. Warszawy”? - pomysł wielu osobom wydawał się irracjonalny a tak naprawdę mógłby być bardzo ciekawym rozwiązaniem na sklaę światową. Trzeba mieć tylko otwartą głowę i wyprzedzać w rozwiązaniach nasze czasy. Szkoda, że nie pociągnięto tego pomysłu!

  11. yogi Pisze:

    ostatnio podzialy na numerowane swiaty sie zacieraja; Biedna Kurytyba 25 lat temu wprowadzila zintegrowany system komunikacji autobusowej i odbioru smieci (za torbe posegregowanych odpadow kazdy dostawal darmowy bilet na swietnie zorganizowana komunikacje publiczna - kupione za kredyt banku swiatowego autobusy Volvo i Mercedes+ specjalne przyspieszajace wsiadanie i wysiadanie przystanki, tanio i skutecznie to dziala!!!) Te cwierc wieku podnioslo miasto jako calosc na znacznie wyzsze standarty. To samo teraz konczy Bogota w Kolumbii; burmistrzowie obu tych miast sa doradcami wladz Los Angeles (!!!!) w sprawach polityki infrastruktury miejskiej, szczegolnie niezwykle waznej komunikacji publicznej. Trzeba miec cel: rozwiazac problem miasta, sluzac mieszkancom nie deweloperom, firmom, partiom, itp

  12. Kajtom Pisze:

    Nigdy nie było białego tygodnia. Warszawa dysponuje słabą kadrą urzedniczą i fatalną strukturą władz - na co komu potrzebna Rada Warszawy z jej malowanymi radnymi? Powinno być tak, że wybory są wyłącznie do rad dzielnic, które wybierają z kolei swoich przedstawicieli do niewielkiego liczebnie Zarządu Miasta działającego we współpracy z Prezydentem.
    Miasto wydaje zdecydowanie za dużo na wątpliwej jakości inwestycje centralne takie jak II linia metra lub muzeum sztuki nowoczesnej, a zbyt mało na bieżacą konserwację, remonty domów i mało kosztowne ułatwienia dla mieszkańców.
    Przekleństwem Warszawy jest zarządzanie nią przez polityków o ogólnokrajowych ambicjach i partie polityczne dla których naczelnym celem jest wzajemne zwalczanie się a nie współpraca dla dobra wspólnego.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.