Spóźnione muzeum

Ponad 11 mln zł utopiono w Muzeum Policji, które nie wiadomo, kiedy powstanie. A eksponaty niszczeją w magazynach.
Tysiące historycznych dokumentów, mundury, sztandary, unikalna broń (np. samoróbki wykonane przez przestępców), aparaty podsłuchowe schowane w żarówce, kieliszku czy popielniczce – od czterech lat niszczeją w magazynach przy ul. Taborowej i przy ul. Domaniewskiej. Od dwóch tygodni dwóch historyków stara się zewidencjonować pamiątki. Na razie doliczyli się ich 18 tysięcy
9 czerwca 2008 at 7:35
Kompromitacja!
9 czerwca 2008 at 15:28
Niech prokuratorzy sprawdzą dokumenty podpisywane w sprawie tegoz muzeum podpisywane przez szefów stałecznej policji i dyrektora Ruszczyca z Muzeum Narodowego, to być może będzie wiadomo, gdzie podziały sie te pieniadze? (ai)
10 czerwca 2008 at 7:31
Jeżeli tak o swoje pamiątki dba policja, to jak dba o bezpieczeństwo obywateli? Kompletna beznadzieja!