Są miliardy na II linię metra?

Wyprzedaż miejskiego majątku albo emisja gigantycznych obligacji. To recepty na znalezienie brakujących środków na sfinansowanie II nitki metra. „ŻW” podpowiada jeszcze kilka innych sposobów.
Choć ostateczna decyzja ma zapaść do końca miesiąca, to władze miasta są coraz bliższe zgody na budowanie II linii metra na Euro 2012. A to oznacza wydanie prawie 6 miliardów złotych, czyli sumy dwukrotnie większej od zakładanej przed ogłoszeniem przetargu.
11 czerwca 2008 at 7:30
Co za marnotrastwo pieniędzy. Po co metro na 2012. Dać termin koniec 2013 i 1,0mld zł od razu taniej.
Nie wierzę politykom,nie …..
11 czerwca 2008 at 8:33
I po co tyle kasy na 6 km linii dublujacej linie srednicowa (600m obok), ktora i tak nie powstanie na Euro (przeciez wykonawcy wliczyli sobie kare za niedotrymanie terminu).
Za 1 miliard mozna miec siec SKM laczaca wszystkie czesci Warszawy i jeszcze miasta podwarszawskie od legionowa i Otwocka do Pruszkowa i Ozarowa. W poroznaniu z tym 6-coi krotnie drozszy kawalek metra nie daje zadnego efektu.
11 czerwca 2008 at 8:37
SMIECH I PORAZKA GRONKIEWICZ WALTZ, JAK MOZNA OBUDZIC SIE TUZ PRZED INWESTYCJAMI Z REKA W NOCNIKU??? STADION, METRO I RESZTA POWINNY BYC BUDOWANE JEDNOCZESNIE, A NIE JAKIES KOLEJNE SCIEMY URZEDASOW, BEZDRADNYCH I ZLE PRZYGOTOWANYCH DO SWOJEJ PRACY!!! SKANDAL !!! PRECZ Z PO !!!
11 czerwca 2008 at 9:20
Czyżby czas zacząć pisać zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu przestępstwa - rażącej niegospodarności…?
Po takich “decyzjach” HGW niech lepiej zapomni o reelekcji przez mieszkańców tego miasta na jakiekolwiek stanowisko.
11 czerwca 2008 at 10:31
po co nam metro… to już światowy przezytek… wybudujmy trasę podzimną dla samochodów ze wschodu na zachód i z południa na pólnoc… tańsze i lepsze rozwizanie… a naziemnie wprowadźmy tylko autobusy ekologiczne i tramwaj… ale za to z większą częstotliwością… warszawiacy nie zrezugnują z samochodów… a miasto gdzie śmierdzace benzyną nie jest rzadną unikatową wartością…
11 czerwca 2008 at 10:39
Nie rozumiem po co tak sie spieszyć z metrem doslownie za wszelka cenę. Wykonawcy specjalnie podwyzszają ceny bo wiedzą że miastu zależy na czasie. Wobec tego trzeba im powiedzieć NIE. Lepiej do Euro zainwestować znacznie mniejsze pieniądze w SKM-kę Kolej Mazowiecką i odrestaurowanie linii srednicowej, która biegnie przez centrum oraz obok Stadionu. A metro budować w mniejszym pośpiechu taniej bo i tak nie zdąrzymy.
11 czerwca 2008 at 12:32
a co tu dodawać? do tych wyżej komentarzy.
takie przysłowie; było:
albo szybko, albo dobrze.
(czasami dodawano; albo wcale. nie całkiem bez sensu…)
………………………………….
i zanalizujmy RACZEJ, jak są wydawane te pieniądze, które są.
a z tego, co — w różnych miejscach, od różnych ludzi… słyszę — to Włos się na głowie GWAŁTOWNIE jeży i przygotowuje do wypadania…
albo i Ucieczki; z Tego, mojego od (przynajmniej) 3 pokoleń miasta…
ech!
11 czerwca 2008 at 15:15
hank jest po porstu mało kumata… i chce na prezydenta kraju wystartować ponownie… i dlatego tak robi żeby się zbytnio nikomu nie narazić…
11 czerwca 2008 at 17:43
Brawo PO!!Nie słuchajcie wiecznych polskich malkonkentów!Albo teraz albo nigdy!wszyscy którzy znają polskie realia to wiedzą!Budujemy II linię!!
12 czerwca 2008 at 11:07
Metro należy zacząć budować od Połczyńskiej/ Lazurowej/ Górczewskiej w stronę Śródmieścia. Korzyść byłaby znacznie większa niż z odcinka centralnego.
12 czerwca 2008 at 12:03
Osoby, które pisze negatywne komentarze dotyczące budowy centralnego odcinka II linii metra nie miały chyba okazji jechać rano do pracy z brudna czy targówka w kierunku centrum i zamiast 20 minut jechać półtorej godziny stojąc przez większość tego czasu w korku, najcześciej tłocząc się w autobusie. Metro na tym odcinku jest niezbędne. A czemu tak drogo? Biorąc pod uwagę że metro w Budapeszcie kosztowało 933 mln PLN za km, a wykonawcy za metro w Warszawie rządają 920 mln PLN, gdzie tunele i stacje będę głębsze, pod rzeką, pod i między budynkami, gdzie potrzebne będę nietypowe, nowatorskie rozwiązania techniczne cena jest poprostu realna. Jeżeli miasto nie zdecyduje się na budowę teraz, kiedy nad wykonawcami będzie wisiał bat terminu Euro, to po pierwsze znów budowa będzie trwała 25 lat (jak I linia), a po drugie za drugim podejściem będzie 8 mld - czyli dokładnie jak z mostem północnym - będzie teraz 3 przetarg, gdyz pierwsze dwa były unieważnione z powodu wysokiej ceny i wszytsko wskazuje na to, że teraz most będzie kosztował TRZYKROTNIE więcej niż wykonawcy chcieli przy pierwszym przetargu jeszcze za Marcinkiewicza.