I. Kraj: Widowisko będzie jakby nigdy nic…?
Co słychać na froncie walki o inscenizację historyczną „Mokotów ,44”, planowaną na sierpniową rocznicę Powstania Warszawskiego? W ubiegłym tygodniu urzędnicy zagrozili, że nie pozwolą na jej realizację (nie podobała im się stylistyka, niby scenariusz nudny, bo za dużo brutalności, i że 180 tys. zł to za drogo). Ale po artykułach „ŻW” zapowiedzieli negocjacje.
Spotkanie z grupą rekonstrukcyjną miało być wczoraj na miejscu widowiska, przy pałacu Szustra. I… pojawił się jeden urzędnik, zresztą ten od początku przychylny inscenizacji. Żadnych zmian w scenariuszu, obiekcji, krytyki. Jakby nigdy nic grupa ma zacząć próby. Więc o co chodziło? Scenariusz „A” – władzom zrobiło się głupio pozbawiać warszawiaków atrakcji i łagodzą sytuację. Scenariusz „B” – jest im wszystko jedno. Ale mają chytry plan, by pokazać, kto tu rządzi. Dali organizatorom wolną rękę, zgodnie z intencją: „Nie wtrącamy się. Niech robią, jak chcą. A jak będzie klapa, wyjdzie na nasze”. Ufam, że tak bezduszni nie są. Ale rada dla autorów widowiska: ciekawie ma być!
12 listopada 2008 at 11:01
Popełniła pani kilka błędów w notce o Zbigniewie Cybulskim.
-” Za niecałe trzy miesiące skończyłby 82 lata ” ?-10 dni temu skończył 81 lat.
- “Zginął na warszawskim dworcu ” ?- zginął na wrocławskim dworcu.
-” 41 lat temu “?- za dwa miesiące / 8 stycznia 2009 r / będzie 42 lata od śmierci.
Rok temu odsłonięta została płaskorzeźba Zbyszka na grobie rodzinnym w Katowicach w 80 lecie Urodzin.
Proszę zajrzeć na stronę internetową.
Mam nadzieję,że zechce pani sprostować te błędy