Szkoły opanowała plaga dysleksji

Co czwarty tegoroczny absolwent stołecznej szkoły podstawowej i gimnazjum ma orzeczenie o dysleksji. Eksperci przekonują: wielu z nich było źle zdiagnozowanych lub oszukiwali na testach.
W mokotowskim Gimnazjum nr 11 przy ul. Podbipięty z 213 byłych już uczniów aż 68 miało opinię z poradni o dysleksji. W Szkole Podstawowej nr 236 na ul. Elekcyjnej na Woli problem dotyczył aż 23 z 48 szóstoklasistów.
24 czerwca 2008 at 10:29
“Dyslektycy muszą chodzić na specjalne zajęcia albo organizowane przez nas lub poradnie – mówi Zachara.”
Czy ktos wie na czym polegaja te zajecia, czy sa obowiazkowe, jak czesto sie odbywaja?