P. Dziubłowski: Wyczesane z głowy

pdziublowski1.jpg
Nietrudno pojąć, dlaczego ponad sześć milionów rodaków zarejestrowało się na Naszej-klasie. Trudniej zrozumieć, dlaczego ich sentymentalizm i zwykła ciekawość sprawiły, że poszukując znajomych sprzed lat, piszą o sobie z tak rozbrajającą szczerością i publikują dane prosto z CV.

A nawet bardziej śmiałe, bo jak tu nie pochwalić się zdjęciami z rodzinnego wypadu do Egiptu czy na Majorkę. Sukces Naszej-klasy przeszedł najśmielsze oczekiwania. Kiedy portal raczkował, inne media zachwycały się nim, był fenomenem. Teraz, kiedy wyrósł na potężnego gracza – stał się niebezpieczną bazą danych osobowych o Polakach, drugą co do wielkości po zbiorach tak kochanej przez nas TP SA. Pożywką dla wszelakiej maści wirtualnych domokrążców, windykatorów, ubezpieczycieli i im podobnych. Ale i przestrzenią, w której mogą wykazać się stróże prawa (na początku roku dzięki informacjom z portalu zatrzymano szaleńca bombiarza). Na niebezpieczeństwa czyhające na z pozoru szarych użytkowników Naszej-klasy uwagę zwróciła „Gazeta Wyborcza”. Tekst, poza Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych, który obiecał zadbać o bezpieczeństwo uczniów z Naszej-Klasy, przeczytał także blogger Marcin Jagodziński. Określił go klasycznym przykładem czarnego PR typu FUD. Znaczy Fear, Uncertainty and Doubt – Strach. Niepewność, Wątpliwość, które wydawca gazety, właściciel konkurencyjnych portali społecznościowych, ma siać wśród internautów. Tekst z blogu Jagodzińskiego odtworzył „Dziennik”, co autor uznał za naruszenie praw autorskich. Jak się okazuje – ściąganie to nie tylko domena uczniów i internautów.
Nasza-klasa jest interesująca zarówno z punktu widzenia medialnego, jak i socjologicznego. Można przypuszczać, że gdy emocje już opadną, ciekawość zostanie zaspokojona, odbędą się klasowe spotkania i wszyscy dowiedzą się, „do czego w życiu doszli”, Nasza-klasa pozostanie wygasłym wulkanem.
Ja na tym portalu nie zalogowałem się i nie zamierzam. Wystarczą mi dwa wersy piosenki Jacka Kaczmarskiego: „Odnalazłem całą klasę wyrośniętą i dojrzałą. Rozdrapałem młodość naszą, lecz za bardzo nie bolało”. I przyjaciele sprzed lat, których numery telefonów mam w komórce.

Jedna Odpowiedź dla wiadomosci “P. Dziubłowski: Wyczesane z głowy”

  1. anna Pisze:

    no, ma rację

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.