Francuskie „spieprzaj, dziadu”
Prezydent Francji znów bohaterem afery obyczajowej. Tym razem jednak bez udziału Carli Bruni. – Spieprzaj, durniu – powiedział w sobotę do mężczyzny, który nie chciał mu podać ręki podczas targów rolniczych w Paryżu, na które ściągnęło 600 tysięcy ludzi.
Film pokazujący tę scenę już stał się hitem w Internecie.
