Rodzina biskupa praskiego podzielona autostradą A2

Autostrada A2 nie może przebiegać przez mój teren – twierdzi Aleksander Hoser, współwłaściciel zabytkowych ogrodów w Żbikowie. Jego brat Stefan mówi zaś: – Niech budują. Trasa jest ważniejsza od mojej działki.
W przyszłym tygodniu ruszą negocjacje w sprawie wyboru koncesjonariusza dla autostrady A2 między Strykowem pod Łodzią a Konotopą pod Warszawą – ogłosił wczoraj minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.
Szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na Mazowszu Wojciech Dąbrowski zapowiada, że budowa powinna ruszyć w trzecim kwartale 2009 roku. Jest jednak przeszkoda – w miejscu przyszłej autostrady (w Żbikowie na obrzeżach Pruszkowa) znajduje się zabytkowe gospodarstwo szkółkarskie założone w 1896 roku.
2 lipca 2008 at 15:42
Skoro (cyt.):”Wszyscy bracia – zwolennicy autostrady Stefan i Piotr oraz jej przeciwnik Alekander – są krewnymi arcybiskupa Henryka Hosera, który w sobotę w czasie uroczystego ingresu w katedrze św. Floriana został biskupem diecezji warszawsko-praskiej. Ale zastrzegają, żeby duchownego ze sprawą autostrady nie łączyć.”, to po co tytuł “Rodzina biskupa praskiego podzielona autostradą A2″. Wcześniej również “Rz” pisała, że sprawy nie należy łączyć z biskupem, to po co za każdym razem jest to podkreślane? Ważniejsze, żeby tytuł był chwytliwy niż obiektywizm? Równanie do poziomy tabloidu chyba nie wypada poważnej gazecie!
2 lipca 2008 at 22:02
Gdyby nie wspomnieli, to by biskup mógł mieć mimowolną chęć do rydzykowania, czyli pokątnego oddalenia trasy od rodzinnego terenu, w czym skwapliwie przyklasnęłyby mu dyrektorki Dąbrowskie z GDDKIA i Grabarczyki z Ministerstwa, które teoretycznie chcą budować, ale głównei kombinują tylko, jakby tu się nie narazić moźnym i wpływowym. Spójrzcie na wschodnią obwodnicę, gdzie dają się dymać wpływowym cwaniakom. To jest Polska właśnie.
2 lipca 2008 at 22:47
Boże, ta sprawa musi zostać błyskawicznie załatwiona…nie może jeden pieniacz i warchoł zablokować rozwoju kraju! przecież on się w ogóle nie liczy!!
2 lipca 2008 at 23:37
Ożarów pozwolił zabudować, bo autostrada od zawsze planowana była przez szkółkę Hoserów. Nie było podstaw zabraniać budowy ludziom mającym ziemie na terenach Ożarowa.
3 lipca 2008 at 13:15
niech zbudują w końcu tą autostradę, będzie można wyjechać stąd w normalniejsze miejsce szybciej
7 lipca 2008 at 10:04
bolo ma racje, a gddkia powinna przyjsc i dac im o 30% wiecej, a nie nastawiac sie na slepy opor.