Mundurowi fałszowali statystyki, by dostać premię
Jak zmniejszyć liczbę przestępstw? Policjanci z Pragi-Południe znaleźli na to sposób. Przez rok nie przyjęli 500 zawiadomień o przestępstwach. Sprawę bada prokuratura.
Jak zmniejszyć liczbę przestępstw? Policjanci z Pragi-Południe znaleźli na to sposób. Przez rok nie przyjęli 500 zawiadomień o przestępstwach. Sprawę bada prokuratura.
3 lipca 2008 at 18:44
Ale bzdury!!! Czy osoba która pisze te artykuły sprawdziła ich źródło??? Wkoło te same niepotwierdzone informacje. Piszecie o tym bo chyba nie macie już tematów, którymi zwabilibyście czytelnika, a tak chociaż Stołeczna będzie musiała kupić jeden egz.. Może osoba, która dostarcza do redaktora te “news” powinna wreszcie odpuścić i zastanowić się nad sobą. Nie wieżę w ani jedno słowo tego artykułu, uważam że są to wyssane z palca sensacyjki. Czy chcecie odwołania kolejnego komendanta - do czego to podobne!!!! W Polsce jak widać wygrywa ten kto ma większe powiązania i układy - np. z panią redaktor. !! Może wreszcie powinniście zająć się prawdziwym dziennikarstwem, a nie kłamliwymi oskarżeniami kolejnego niewinnego człowieka. Do niczego dobrego to nie doprowadzi-jedynie do rozpadu tej jednostki
10 lipca 2008 at 8:47
Nie wiedziałem jak wygląda praca policji dopóki nie zostałem pobity i skopany w biały dzień. Moją sprawę prowadzono właśnie na Grenadierów. W skrócie to wygląda tak:
- zbagatelizowano moje pobicie określając je uszkodzeniem ciała
- potem policjant na korytarzu pokazał mi zdjęcia oprawców bez żadnego protokołu
- potem dostałem umorzenie z powodu niewykrycia sprawców, policjant który pokazał mi zdjęcia napisał, że nie ma ani świadków ani sprawców (to świadek wezwał policję)
Wkurzyłem się, pisałem zażalenia, poszedłem do telewizji, sprawa trochę się ruszyła. Po kilku miesiącach od zdarzenia pokazano mi tablice, udało mi się rozpoznać tylko jednego. Do dzisiaj nic się nie ruszyło.
To jest farsa, że drechy mogą kogoś skopać do nieprzytomności, a policja robi wszystko, żeby ich nie złapać. Nie chcę takiej policji, która wygląda jak z filmu “Dług”. Prokuratura Praga-Południe też nie jest lepsza. Czego w ten sposób uczycie obywateli? Żeby dokonywali samosądów? Czy żeby wam nie zawracali tyłka bo macie ważniejsze sprawy?