Pitera zwinie Żagiel?
Mieszkańcy protestują, twierdząc, że szklana wieża zasłoni im światło. Budowa apartamentowca, który zaprojektował Daniel Libeskind, stoi pod znakiem zapytania. Inwestor – spółka Orco – nie ma jeszcze pozwolenia na budowę. Jego wydanie opóźniają protestami okoliczni mieszkańcy. Wspiera ich Julia Pitera.
Wieżowiec Libeskinda ma stanąć przy Złotej 44. Prace przygotowujące teren pod inwestycję trwają w najlepsze. Według planów, budowa wieżowca ma się zakończyć w 2010 roku. Wszystko wskazuje jednak na to, że tak nie będzie.

27 lutego 2008 at 12:02
W Polsce wszyscy skrytykują i oprotestują wszystko!
Ludzie, którzy protestują w tej sprawie zapominają, że mieszkają w Warszawie a nie na wsi i w takim mieście zawsze będą budowane wysokie budynki.
Decydując się na zamieszkanie w centrum Warszawy wiedzieli o tym na pewno.
Warszawa nie może być wioską z parterowymi domkami!
27 lutego 2008 at 12:32
No właśnie, wyp… z centrum, to nie wieś. Jak chce sie mieć krzaczki i słońce to spadać na Wawer czy do Miłosnej a nie dostali mieszkania za darmo (pewno i Pitera tam gdzieś ma) a teraz płaczą że wysoko budują, no to już jest absurd. Jeszcze pogiętych ekologów sprowadźcie że jaskółki lokalnie sie będą o za wysoki budynek rozbijać czy coś…
27 lutego 2008 at 16:01
paranoja! ręce opadają…
budowa wieżowców w warszawie jest horrendalnie uciążliwa - 5 lat papierkowej roboty na 2 lata samej budowy, + skracanie budynków [bo za wysokie niby] + protesty niemal każdego lokatora bloczków z lat 60 i 70. moim zdaniem centrum i wola powinny być objęte jakimś specjalnym prawem prowieżowcowym, które ułatwi inwestowanie. tak samo nie powinno się ograniczać budowy wieżowców przy trasie siekierkowskiej - jeśli kiedyś powstanie tam park technologiczny, stałyby się one symbolem nowoczesności warszawy i świetnie wyglądały z obwodnicy etapowej. tymczasem ciągle się słyszy o planach skracania wież lub nawet całkowitej odmowy budowy.
zamiast dziękować szczęściu za to, że są ludzie chętni wykładać pieniądze na nowy wizerunek stolicy, miasto wysyła sygnał, że mu na tym nie zależy. ręce opadają.
27 lutego 2008 at 17:51
Jak zablokuja to biada PO…ale także biada tym mieszkańcom… w końcu jakis inwestor podłozy im poprostu bombę i wysadzi ten ich pierdzielnik…co za wsioki…i to w centrum stolicy…
29 marca 2008 at 22:41
Rozumiem że wieżowce nie pasują do starych miast typu Kraków czy Gdańsk ale do Warszawy (stolicy) są jak najbardziej wskazane…