Metro po Euro

Ratusz szykuje się do unieważnienia przetargu na drugą linię metra. Jak się dowiedzieliśmy, oferenci chcą zejść z astronomicznej ceny 6 mld zł. Jednak nie pozwala na to prawo zamówień publicznych.

Przeczytaj cały tekst

25 Odpowiedzi dla wiadomosci “Metro po Euro”

  1. bolo Pisze:

    Przecież W-wy nie stać na to, żeby zawiesić wszystkie inne inwestycje komunikacyjne i w zamian zostać z rozgrzebanym metrem na 2012 rok.
    Poza tym zemszczą się dziadowskie oszczędności - stacje budowane odkrywkowo będą “tańsze” ale ile strat dla gospodarki przyniesie rozkopanie na wiele miesięcy połowy centrum? To są miliony roboczogodzin w korkach, miliony na paliwo spalone bez sensu!!

  2. robcio Pisze:

    szybki tramwaj by wszystkim wystarczył (w krakowie się sprawdził)

  3. Avanti Pisze:

    profesjonalizm na każdym kroku - pozostaje czekać na cud

  4. mil1231@gazeta.pl Pisze:

    Hanka, jak unieważnicie ten przetarg ty też będziesz skończona!!co wy robicie idioci z ratusza?? II linia musi być budowana i to teraz!!nie liczcie że będzie taniej bo nie będzie!!potem będą inne pilniejsze inwestycje i nie będzie już okazji!

    a swoją droga ile k… się mówi o zmianie prawa zamówień publicznych i NIC do tej pory w tej kwestii nie zrobiono…trzeba zacząć wieszać na latarniach za nieróbstwo i niekompetencję..

  5. ja Pisze:

    No to jak teraz nie wybudują drugiej linii to nie wybudują jej przez nastepne 20 lat.Zawsze będzie ważniejsze jakieś muzeum.Szkoda że nie zauważają że Warszawa się dusi i do dalszego jej rozwoju potrzeba metra

  6. shaq-u Pisze:

    Ironią losu jest to że politycy i urzędnicy sami sobie wymyślają beznadziejne przepisy. Bo co za idiota podkłada sobie kłody pod nogi?

  7. Sofokles Pisze:

    Kilka spostrzeźeń.

    1. Prawo jest debilne, trzeba je natychmiasat zmienić. Jeźeli nawet w bogatych NIemczech moźna negocjować z firmami jux po otwarciu ofert, to dlaczego u nas juź nie? Jesteśmy bardziej zamoźni? Stać nas? A moźe prawników mamy tępych jak młoty, którzy nawet dobrej ustawy nie potrafią skopiować?

    2. Szkoda drugiej linii, z drugiej strony cieszę się, źe złodzieje z Hiszpanii się nie wzbogacą. Swoją drogę, naleźy zbadać bogatą przeszłość prezesa metra, który pracował kiedyś dla hiszpańskiej firmy z sektora budowlanego, nie chcę przesądzać, ale mógł mieć interes we wmanerwrowaniu metra w cenę jak dla szejków naftowych.

  8. Bejotka Pisze:

    Przypominam, co już raz napisałem. Zamiast budować II. linię Metra na Euro 2012, należy “ucywilizować” kolejową linię średnicową. Będzie i taniej, i szybciej. Tyle, że to rozwiązanie zbyt rozsądne, jak na naszych decydentów…

  9. mil1231@gazeta.pl Pisze:

    Nie myl pociągu z metrem!!to dwie zupełnie różne sprawy!!

  10. Tomasz Pisze:

    No to oferenci sie troche przejechali, bo wyglada na to ze nie bedzie metra po kazdej cenie. A na ile koszt budowy szacuje Ernst & Young?

  11. Tomasz Pisze:

    Sofokles, obawiam sie ze tak jak wszedzie firmy i tak doliczalyby do oferty margines do negocjacji a negocjacje ciagnelyby sie miesiacami. Teraz reguly sa dosc czytelne, wiadomo za jakie kryteria sa punkty, wiadomo jaki wplyw ma cena, wszystko jest jawne, ciezko cos tu zaskarzyc, oprotestowac.

  12. mil1231@gazeta.pl Pisze:

    to będzie prawdziwa klęska HGW i Tuska…spokojnie można znaleźć fundusze- choćby budżet państwa powinien się dołożyć, są euroobligacje, zawiesić janosikowe ale PO oczywiście jest partią śmierdzących leni…

  13. Sofokles Pisze:

    Tomasz, nie masz racji. Negocjacji by nie było, bo i po co, gdyby jedna z ofert była poniźej kosztorysu.
    Oczywiście musiałaby istnieć wolna konkurencja, a nie hiszpańsko-niemiecko-urzędowej ustawki jak u nas.
    Moxemy obserwowac taki miks kolonizatosrkiej mentalnośdci firm z polskim cwaniactwem,

  14. Bejotka Pisze:

    Drogi mil1231! Nie mylę. Metro to taka szybka kolej miejska z małymi odległościami między przystankami, często przebiegająca częściowo pod ziemią, a częściowo po powierzchni, nie kolidująca z innymi trakcjami i nie prowadząca ruchu towarowego. A te podstawowe warunki spełnia linia średnicowa. Tylko trzeba ją zmodernizować tak, żeby składy mogły jeździć co 5-8 minut…

  15. Witto Pisze:

    Panie Blaszczyk To nie bedzie porazka HGW. To bedzie porazka Warszawy. Kiedy wreszcie to do Pana dotrze. hania do tej pory zrobila wiecej niz wy przez 4 lata a wiec nie krytykowac tylko sie UCZYC.

  16. mil1231@gazeta.pl Pisze:

    Bejotka nie osłabiaj mnie…metro to to samo co pociąg??? wiesz z jaką częstotliwością jeździ metro a z jaką pociągi?? wiesz jaka jest różnica przepustowości??? Boże, jeśli ci urzędnicy są też takimi dyletantami…

  17. mil1231@gazeta.pl Pisze:

    witto, większych bredni dawno nie słyszałem…co mnie obchodzi co robił PIS??

  18. emigrant Pisze:

    Jezeli cos przeszkadza w rozwijaniu sie Panstwa ,przestaje byc prawem.

  19. mil1231@gazeta.pl Pisze:

    ludzie w Polsce tego nie rozumieją emigrant…

  20. Rafal Pisze:

    Metro na Euro 2012 jest niepotrzebne. Poza tym wydaje mi się, że najpierw przydałoby się wybudować obwodnice by kierowcy po zamknięciu Świętokrzyskiej mogli objechać centrum miasta bo nie wierzę w to, że przesiądą się do komunikacji miejskiej. Warszawscy kierowcy (oczywiście nie wszyscy, ale duża część) od dawna pokazują, że wolą stać w ogromnych korkach psiocząc na władzę nić przesiąść się do autobusów i tramwajów. Poza tym najpierw przydałoby się zrobić generalny remont torów kolejowych na terenie Warszawy by dostosować linie kolejowe do ruchu Szybkiej Kolei Miejskiej, doprowadzić linie autobusowe do istniejących stacji, by pasażerowie mogli szybko do nich dojechać oraz dobudować nowe stacje. Trzeba zakupić nowe autobusy by zastąpić te rozsypujące się i zwiększyć ich liczbę, wybudować nowe trasy tramwajowe i dopiero zastanawiać się nad budową kolejnej linii metra.

  21. robotnik wykwalifikowany Pisze:

    Stanowczo i zdecydowanie nie życzę sobie komunikatów w metrze po angielsku! W swoim kraju chcę słyszeć _wyłącznie_ swój język! Warszawa jest przede wszystkim dla warszawiaków, potem dla reszty Polaków (jako stolica, ale nie jako ziemia obiecana karierowiczów z prowincji!), a dopiero potem _ewentualnie_i_niezbyt_chętnie_ dla turystów. Nie chcemy tu drugiego, zarzyganego przez angielskich pijaków, Krakowa! Nie przesadzajmy z tą “europejskością”, bo wystawiamy się tym tylko na pośmiewisko (i rzygowisko).

    P.S. I tak mi tego posta pewnie nie puścicie. W GW.pl przynajmniej poszedłby, a dopiero potem by go skasowali.

  22. mil1231@gazeta.pl Pisze:

    jak można mówić taki brednie?? Metro w Warszawie jest wręcz niezbędne!!SKM tramwahje czy autobusy to tylko uzupełnienie!Ludzie jak nie macie o czymś pojęcia to lepiej nic nie mówcie bo Polacy jak zwykle na wszystkim się świetnie znaja a potem się dziwia że g… mają!!

  23. Rafał Pisze:

    Warszawa najprawdopodobniej nigdy (a przynajmniej nie prędko) nie będzie mieć tak rozbudowanej sieci metra jak Berlin czy Londyn. Jest kilka powodów, jednym z nich jest brak pieniędzy, drugim kurzawka, która bardzo utrudnia budowę metra. Między innymi dlatego jeszcze długo to nie autobusy, tramwaje i SKM będą uzupełnieniem komunikacji miejskiej w Warszawie tylko metro będzie uzupełnieniem komunikacji naziemnej i tak powinno być traktowane. Warszawa mogłaby mieć sieć kolei naziemnej z prawdziwego zdarzenia, działającej tak jak berlińska kolejka S-Bahn. Koszty dostosowania torów i stacji kolejowych jest nieporównywalnie mniejszy niż budowa metra. Warszawska SKM-ka miałaby szanse powstać dużo szybciej niż metro a przy tym miałaby szansę objąć nieporównywalnie większe tereny niż II linia metra.
    Obecny stan torowiska i pociągów podmiejskich nie zachęca do podróży nimi. Odległości między stacjami też są za duże a dojazd do części z nich kiepski, ale to wszystko da się zmienić dużo szybciej i dużo taniej niż metro. A metro nie zając, nie ucieknie.

    Pozdrawiam,
    Rafał.

  24. McGrady Pisze:

    O czym wy mówicie, ludzie?
    Przecież: Obiecywali jak nigdy, oszukali jak zwykle…
    Można było się tego spodziewać, że Platformersi są nieudolni, i że w końcu oszukają mieszkańców Warszawy.
    Są pewne rzeczy, których nie wypada zawalić. To inwestycje w infrastrukturę. Podnoszą jakość życia mieszkańców i służą ogółowi.
    Ale by to dostrzec, trzeba mieć także oczy, a nie tylko głębokie kieszenie

  25. TomaszTomasz Pisze:

    Zwalanie na przepisy.
    Jak się chce, to można. Poza tym takie zmienianie oferty po rozpoczęciu przetargu pachnie, śmierdzi (zwłaszcza w Polsce) łapówkarstwem.

    Ktoś od HGW po prostu źle przygotował przetarg.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.