Za wysokie progi dla kolejki

Szybka Kolej Miejska nie dojedzie jednak z lotniska Okęcie do Otwocka. Powód – 340 mm różnicy między peronem a wagonem.

Szybka Kolej Miejska nie dojedzie jednak z lotniska Okęcie do Otwocka. Powód – 340 mm różnicy między peronem a wagonem.
21 lipca 2008 at 8:33
Jedno miasto, róźne wysokości peronów, co za burdel.
Czy ktos w końcu zmusi do działania tego molocha PKP i jego roliczne jak gwiazdy na niebie spółeczki? Niech ktos taki się znajdzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
21 lipca 2008 at 8:35
A gdzie obiecany bileta aglomeracyjny, oszuści?!
Dlaczego pociągi na s-2 jeżdżą raptem co 30 minut?! Co to za oferta???!!
21 lipca 2008 at 9:24
Co za bzdura - przypominam , że za rządów w stolicy PiS pierwsza trasa SKM była do Falenicy - dopiero później to zmieniono , chyba tylko dlatego że komus ważnemu przeszkadzał zbyt czesto zamykany przejazd w Międzylesiu. Ale ekipa HGW potrafi tylko wymyślac bzdurne tłumaczenia swojej nieudolności i realizować kretyńskie pomysły - np. prom przez Wisłe zabierający 17 osób, z wyjsciem po praskiej stronie albo przez knajpę gdzie trzeba się przeciskac przez zapijaczomy tłum albo przez zasrane krzaki.
21 lipca 2008 at 10:00
przypominam, ze właśnie na linii otwockiej jest największe zagęszczenie przystanków. Dzisiejsza Stołeczna, pisząc na ten sam temat, słusznie zauważa, że podróż pociągiem z Otwocka do Warszawy zajmuje 50 minut, co - biorąc pod uwagę odległość między Otwockiem i centrum Warszawy - jest czasem nie do przyjęcia. Dzisiaj o połowę krócej jedzie się np. z Grodziska czy Mińska do Warszawy. Autorzy tekstu ze Stołka zauważyli, że przy takim stanie rzeczy kolej na linii otwockiej nie cieszy się wzięciem, ponoć popularniejsze są autobusy. One są popularne, ale nie ze względu na czas przejazdu - bo autobusem z Otwocka do Warszawy tez jedzie sie 50 minut - ale ze względu na częstotliwość ich kursowania (co 15 minut) i możliwość podwiezienia do oddalonych od stacji dzielnic Otwocka (Ługi, Stadion, Batorego). Jakoś nie mogę się zgodzić z tym, ze kolej na linii otwockiej przegrywa z autobusami. Było tak rzeczywiście do momentu wprowadzenia do pociągów warszawskiej karty miejskiej. Do tamtej pory do pociaągu od Falenicy po Wawer nikt nie wsiadał, wszyscy jechali 521. Teraz jest zupełnie inaczej. Warszawskie przystanki na linii otwockiej ożyły, jest całkiem sporo pasażerów, którzy przesiadają sie do pociągu z samochodów (wystarczy spojrzeć na okolice stacji w Wawrze czy na Gocławku). Na placu przed dworcem w Otwocku po godz. 7:00 raczej nie znajdzie się wolnego miejsca do zaparkowania auta - wszystkie zajęte.
Zgadzam sie oczywiście, że warunkiem niezbędnym do dalszego rozwoju przewozów kolejowych jest rozszerzenie zasięgu wspólnego biletu na aglomeracje warszawską. Zgoda, że konieczny jest remont dworców i torów na linii otwockiej. Ale to wszystko nie pomoże podnieść prędkości i skrócić czas przejazdu. przyczyna jest prosta - na trasie z Otwocka do Warszawy Śródmieście jest 15 przystanków. Dla porównania, na trasie z Grodziska do Śródmieścia - 8 przystanków. Na linii otwockiej, aby zmiejszyc choć troche czas przejazdu, konieczny jest tabor z dobrym przyspieszeniem. A tego nie gwarantują jednostki 14WE użytkowane obecnie przez SKM na linii Pruszków-Sulejówek. A zatem - dopóki nie będzie jednostek z dobrym przyspieszeniem na linii otwockiej, dopóty nie przekroczymy magicznej bariery z czasów otwarcia linii w 1936 r., kiedy pociąg z Otwocka do Warszawy jechał 42 minuty.
21 lipca 2008 at 10:17
Linia do Otwocka jest celowo zaniedbywana w interesie prywatnych
linii autobusowych kursujacych wzdłóż linii kolejowej z Otwocka i
Karczewa. Sprawa była już badana ale działo się to w czasach, w
których, w skrócie rzecz ujmując, było to dopuszczalne. Bezczelność
prcederu widoczna jest wyraźnie na tle dużego zainteresowania
pasażerów linią kolejową pomimo jej zdezelowania i zarzadko
kursujących starych i brudnych pociągów.
21 lipca 2008 at 12:42
samo ulepszenie linii kolejowej nic nie zmieni, jeśli ceny biletów pozostaną na dotychczasowym poziomie, ludzie i tak wybiorą autobus -
dla porównania - bilet kolejowy na trasie Józefów - Warszawa - 7 pln,
autobus - 3.50
w ‘pozaszczytowej’ porze wybieram autobus. rachunek jest prosty
21 lipca 2008 at 13:17
Gdyby rachunek był prosty, to w porze pozaszczytowej wybrałbyś pociąg, ponieważ właśnie w porze pozaszczytowej bilet jednorazowy na pociąg na trasie z Otwocka do Zachodniej kosztuje 2,50 zł, a autobus 4 zł.
21 lipca 2008 at 16:09
To jak tp samo SKM wczesniej jezdzilo do Falenicy? Nagle urosly perony czy zmalaly wagony?
21 lipca 2008 at 20:56
Wszystkie środki komunikacji masowej na terenie aglomeracji warszawskiej, a więc nie tylko metro, tramwaje i autobusy ale również pociągi ( nie tylko SKM ) powinny znajdować się pod jednym zarządem (wzorem paryskiego RATP).Wtedy można by było racjonalnie i logicznie rozwinąć system komunikacji zbiorowej w arszawie i na terenie aglomeracji.