Ścieżka do pieniędzy
66 tys. 124 zł – tyle miasto zapłaciło za „Koncepcję włączenia Warszawy w Zielony Szlak Rowerowy Mazowsza“. To niemal maksymalna kwota, jaką mogą wydać urzędnicy, nie organizując przetargu. Nie wiadomo, kto zlecił wykonanie opracowania.
Opracowanie liczy 125 stron. Główne rozdziały to „Turystyka rowerowa“, „Ogólne informacje o projekcie Zielony Szlak Mazowsza“ i „Miasto stołeczne Warszawa“. Punkt „szczegółowy opis inwestycji“ zajmuje… ledwie cztery strony. W dodatku większość materiałów autor dostał z urzędu miasta.
22 lipca 2008 at 20:00
jak to “nie wiadomo, kto zlecił wykonanie”?! może ufoludki?
22 lipca 2008 at 21:58
Zielone Mazowsze niech tak nie podskakuje, bo też zgarnia (stowarzyszenie lub jego działacze) niezłą kasę na tłustych zleceniach na opracowania, z których nic nie wynika i które lądują potem w szufladzie albo na stronie ZM… i na tym ich żywot się kończy,
22 lipca 2008 at 22:56
wydrukować i dystrybuować wśród rowerzystów - niech się cieszą i oczekują cudów
23 lipca 2008 at 0:14
W końcu będą ściezki ;) Taka typowo PiS-owska prowokacja he ;)
23 lipca 2008 at 0:16
Ci ludzie którzy krytykują ten projekt jeszcze niedawno byli za nim …… dziwne …..
23 lipca 2008 at 13:52
Nareszcie może koniec:
- udawania szerokich znajomości Pana Zamany (Danuta Huebner),
- udawania znajomości byłych i obecnych ministrów oraz dyrektorów urzędów,
- mamienia Mazowsza (na szczęście wybrali “Partnerstwo dla Środowiska”) i innych urzędów, że coś będzie wybudowane.
Warto przyjrzeć się “omotaniu” przez Velopoland i “M&G”, a zwłaszcza Pana Marka Zamanę Ministerstwa Rozwoju Regionalneg w zakresie rowerowych tras w ramach PO “Polska Wschodnia”. Gdyby nie determinacja wielu różnych podmiotów (różnej maści) to nadzorowaliby ten program. Zasadnicza kwestia: gdziekolwiek coś wykonali to nikt więcej nie chce ich widzieć!!!!!!!!!!!! Nie tylko brak znajomości meritum! Współpraca z nimi to chałupnictwo!!!!
23 lipca 2008 at 15:23
“budowanie sciezek po obu stronach Wisly to rozrzutnosc” - kto to pisal? oczyywiscie jedyna i sluszna opcja to sciezki rowerowe po lewej stronie Wisly. A co z Praga? dlaczego mieszkajac po prawej stronie mam sie przeprawiac podwojnie za rzeke, zeby dojechac z Goclawia do ZOO? w dodatku mosty mie maja sciezek, oprocz siekierkowskiego i swietokrzyskiego.
Zrobienie dwoch sciezek rowerowych po pobu stronach rezki to swietny pomysl, mozna sie latwo przeprawiac pn-pd, a jak ktos chce, to moze skoczyc na druga strone.
Teraz sciezka wzdluz walu miedzeszynskiego jest tak oblezona przy ladnej pogodzie, ze przy wjazdach trzeba czasami czekac w kolejce (!!!). i praska strona wcale nie jest gorsza od lewej, zasluguje na swoja sciezke az do polnocnych obrzezy miasta
23 lipca 2008 at 17:19
Projekt Zielony Szlak Rowerowy Mazowsza autorstwa VeloPoland i M&G Consulting Marketing, to jeden z najlepszych systemowych rozwiązań jakie do tej pory widziałem.
Biadolenie Pana Plewko, który niedawno stracił pracę i nic do tej pory nie zrobił w sprawie ścieżek rowerowych jest śmieszne i zarazem tragiczne.
Zielone Mazowsze z tego co wiem, to też do niedawna bardzo popierało ten projekt, co się nagle stało ???. Dlaczego w artykule ŻW nie ma obiektywnych osób. Tylko sami przeciwnicy tego świetnego projektu ?
23 lipca 2008 at 17:28
Współpraca z takimi profesjonalistami jak Pani Teresa i Pan Marek to wieka przyjemność. To ludzie z powłaniem, prawdziwi społecznicy.
Dlaczego tak podle się niektórzy zachowują ? Z tych 66 tys zł. może zarobią po 7 tys. na czysto. Może chcecie zeby wszyscy za darmo zasuwali na rzecz dobra nas wszystkich ?