Warszawa – miasto hazardu i rozrywki
Maszyny do gier pojawiają się nawet w kwiaciarniach i barach z hot dogami Coraz więcej pieniędzy zostawiamy w kasynach i automatach do gry. W ubiegłym roku z podatku od gier losowych do budżetu państwa wpłynął ponad miliard złotych.W porównaniu z rokiem poprzednim dochody wzrosły o prawie jedną czwartą.
W ciągu trzech kwartałów 2007 r. w 22 salonach gier w okręgu warszawskim zostawiliśmy ponad 290 mln zł. Trzy czwarte tej sumy trafiło do kieszeni wygrywających.

1 marca 2008 at 16:07
Ja , o realizmie tych sytuacji powiedziałbym tylko jedno : mało wiarygodne…Zainteresowanych odsyłam tutaj www.hazardzisci.org
3 czerwca 2009 at 13:24
Napisze tylko tyle : chora Polska i chore prawo ! a kolejki u psychologów tylko sie wydluzaja bo hazard to choroba i tylko ten kto zyje z hazardzistą wie o czym mowie ! To nie rozrywka , ktora jest juz w prawie kazdym sklepie spozywczym to niszczy spoleczenstwo …brawo niech rzad dalej kloci sie miedzy sobą a ludzie traktuje tak jak traktuje ! pozdrawiam