Dozorcy zamiatali, teraz ich zmiotą

fot-3-dozorca-zborowski-bartlomiej.jpg

Po 20 lat w tych samych domach myli schody, odgarniali śnieg. Teraz idą na bruk. Urzędnicy rozkładają ręce – takie jest prawo.

Przeczytaj cały artykuł

4 Odpowiedzi dla wiadomosci “Dozorcy zamiatali, teraz ich zmiotą”

  1. Marek Pisze:

    Ciekawe czy mieszkancy zaplaca teraz mniejsze komorne. Przeciez koszty sie w zwiazku ze zwolnieniem dozorcy zmniejszyly! A co ze sluzbowymi mieszkaniami dozorcow?

  2. wredota Pisze:

    zmienić przepisy tak, żeby wilk był syty i owca cała, dozorcy są potrzebni w domach, jak ich nie będzie utoniemy w śmieciach

  3. Marta Pisze:

    Jak ktoś był dobrą dozorcą, to wspólnota na pewno go zatrudni.

  4. Rafał Pisze:

    Mieszkam w dziesięciopiętrowym bloku, w którym jest ok. 160 lokali. Jakiś czas temu po śmierci dozorczyni kolejnego dozorcy nie zatrudniono. Od tamtego czasu sprzątają tu dwie firmy sprzątającej: jedna wewnątrz budynku, druga na zewnątrz. Osoby zatrudnione przez te firmy mają o wiele większy teren do sprzątnięcia (kilka budynków). W budynku czyściej było gdy był dozorca. Ten był w bloku cały czas, teraz jak “się nabrudzi” w piątek ok. 13:00, to sprzątnięte jest dopiero w poniedziałek, zsyp co weekend jest zapychany.
    Ale na zewnątrz jest o wiele gorzej. Sprzątający udają, że nie wiedzą gdzie mają sprzątać: “tego nie muszą sprzątać”, “to do nich nie należy”, ZGN nie potrafi ich zmotywować do sprzątania całego terenu, panie siedzą ciągle za biurkami licząc chyba tylko i wyłącznie na telefony od mieszkańców. Najgorzej jest w zimie kiedy spadnie śnieg. Nie ma co liczyć na wieczorne odśnieżanie. Tu gdzie chodnik i podjazd dla samochodów tworzą jedność w ogóle nie jest odgarniane.

    Podsumowując: miasto płaci leserom (firmom sprzątającym i ich pracownikom) za niesprzątanie i nikt tego nie kontroluje.
    Zawsze się słyszało narzekania na dozorców ale firmy sprzątające ich nie zastąpią, szczególnie w blokach o dużej liczbie mieszkańców, gdzie zawsze znajdą się mieszkańcy-flejtuchy, którzy jak nie mają nasr… (przepraszam za to słowo wykropkowane, ale niestety taka jest prawda) na schodach, to są chorzy.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.