Złodzieje na komendzie?

Prokuratura bada, czy ktoś włamał się do komendy policji na Pradze. Doniesienie złożyła szefowa Centrum Pomocy Rodzinie, które zajmuje się przypadkami znęcania się mundurowych nad żonami.
Centrum od ponad roku prowadzi Fundacja Pomocy Kobietom i Dzieciom Krystyny Żyteckiej. Zajmuje ona pomieszczenia w komendzie policji przy ul. Umińskiego na Gocławiu. Opiekuje się m.in. niebieskim pokojem, gdzie przesłuchiwane są dzieci – ofiary przestępstw.
Centrum jest strzeżone. Aby do niego wejść, trzeba minąć drzwi, które otwiera dyżurny funkcjonariusz. Mimo to w czwartek szefowa fundacji zgłosiła policji, że ktoś włamał się do jej biura.
2 sierpnia 2008 at 21:15
Włamanie do fundacji to fikcja. Prezes Fundacji zorientowała się że przesadziła z wywiadem w dużym formacie i musiały zginać materiały niby obciażajace policjantów których nigdy nie było.
Powinna dostać zarzuty za poinformowanie organów o nie popełnionym przestepstwie, a prokuratura powinna przyjrzeć sie byłemu kierownictwu czy nie macza tam palców i nie tuszuje swoich przekrętów bo to oni tam ja wpuścili i przekazali za darmo pomieszczenia i bez umowy na kilka miesięcy.
Umowe podpisali dopiero jak się prasa zainteresowała.
To wszystko wiedzą ludzie w komendzie tylko trzeba ich procesowo zapytać.
2 sierpnia 2008 at 21:22
Wszytko to prawda niech prokurator tam wkracza i przesłuchuje ludzi to wreszcie ją posadzą za przekręty i niszczenie policjantów, a jest ich nie mało.
Włamanie to jedna wielka ściema.
2 sierpnia 2008 at 22:59
A od kiedy to, pani Janino i panie Marku, Gocław to Praga?
Jeżeli już, to administracyjnie Praga Południe pilicjanci też południowoprascy.
I że takie rzeczy w Życiu… WARSZAWY?!
2 sierpnia 2008 at 23:01
Przepraszam. Oczywiście “policjanci”.
3 sierpnia 2008 at 12:05
Praga-Południe to nie Praga??? Genek - ze wsi Zenek.