Wybierz gwiazdę, która zagra w Muzeum Powstania
Była już Armia i Apocalyptica. A kto za rok powinien wystąpić na koncercie młodzieżowym z okazji Powstania Warszawskiego? Muzeum PW chce zaprosić gwiazdę z najwyższej półki — U2, Stinga albo Bjoerk. Ale czekamy również na Państwa propozycje!

7 sierpnia 2008 at 17:15
Smashing Pumpkins - bo nikt tak nie “marudzi”
White Stripes - bo Jack White jest Polakiem;)
7 sierpnia 2008 at 19:41
Eddie Vedder & Pearl Jam
7 sierpnia 2008 at 20:27
Oczywiście, że U2.
7 sierpnia 2008 at 20:49
MetallicA !!!
za co? choćby za Master of Puppets i One!
poza tym jestem pewien, że odpowiednio zainspirowani stworzą dzieło o powstaniu, które je rozsławi na całym świecie
7 sierpnia 2008 at 21:48
David Bowie! No jasne! Ze tez na to nie wpadlam przed Sidneyem:)
7 sierpnia 2008 at 22:08
mikołaj Kopernik
7 sierpnia 2008 at 23:04
David Bowie to faktycznie świetny wybór. W swoim repertuarze ma bardzo smutny utwór “Warszawa”, który powstał po jego krótkim spacerze po okolicach Dworca Gdańskiego i Placu Komuny Paryskiej. Wystarczyłoby puścić w tle jakieś powstańcze filmy i już nie trzeba męczyć artysty prośbą o napisanie “powstańczego utworu”. Bo na zamówienie to pisze Rubik swoje kantaty, a nie gwiazdy z najwyższej półki.
Poza tym są jeszcze Rage Against the Machine.
Błagam tylko o jedno: jeśli faktycznie gwiazda będzie z pierwszej ligi, niech koncert nie będzie darmowy. Ci, którzy byli na Stingu zorganizowanym swego czasu na Służewcu przez jedną z sieci komórkowych, wiedzą, o co chodzi. Dziesiątki tysięcy ludzi zapłacą za zobaczenie U2, tysiące, za zobaczenie Bowiego, a pieniądze Muzeum na pewno się przydadzą.
8 sierpnia 2008 at 8:13
kraftwerk.
steppenwolf
nina hagen (uciekła z NDR!)
bauhaus
udo Jürgens
rammstein (ale w repertuarze polskim! najlepiej piosenki anety lipnickiej)
marlena dietrich (antyfaszystka!)
i ałła pugaczowa (jako symbol przyjaźni z narodem radzieckim; i spodoba sie Powstańcom, co ją z soppot-festiwal pamietaja dobrze…)
a na koniec — PL gwiazda:
MIECZYSŁAW FOGG…
(ciekawy epizod powstańczy; i przed…)
8 sierpnia 2008 at 8:42
Ja proponuje Death Theater lub Slayer.
8 sierpnia 2008 at 8:44
Bjork !!!! najlepiej polaczona z U2 ;))))
8 sierpnia 2008 at 8:53
Megadeath.
8 sierpnia 2008 at 9:54
KOmpletnie bezsensu to zapraszanie gwiazd typu U2. Zresztą co oni wogóle wiedzą na temat POlski i Powstania???
Większość ‘zachodnich’ gości zna tylko Wałęsę, Wódkę i Pierogi.
Niech tak zostanie - nie ma co się wygłupiać.
Obchody Powstania to nie cyrk. To nasze lokalne obchody i jeżeli jakakolwiek gwiaza, to Polska. I to nie jest jakieś nacjonalistyczne podejście.
Nie róbmy show. Niech pozostanie lokalnie i kameralnie.
Pamiętajmy i uhonorujmy tych którzy walczyli i zginęli i nie róbmy z Powstania festiwalu….
8 sierpnia 2008 at 10:55
no to „Leningrad Cowboys” z bratniej finlandii, tak ciężko walczącej z Ruskimi, naszymi Odwiecznymi Wrogami, przeciwko którym to nasze Powstanie przecież…
(w sumie.)
…………………………….
a poważnie:
>> Lolka
ma rację: powinno być, jak (z przeproszeniem, tfu!) za Kommuny: lokalnie i kameralnie. ale Ona, Lolka nie rozumie (?) jednego: POLITYKI (= Qlturalno-Martyrologicznej).
a ta — musi być GIGANTYCZNA.
jak Kasa na to.
(co tam szpitale, Domy Dzieci czy inne przyziemne… opera-buffo! w chińskim stylu…)
i Kasa…
i Splendor.
i Suawa…
(w antrakcie: balet Bolszoj.)
………………….
i przepraszam, ale wyjątkowo mnie ten kretynizm zdenerwował.
nie, żebym na „nie” do Powstania; w którym mi Babcia i Dziadek zginęli; i nie żebym NIE do rocka, z którym też…
ale co za dużo – to i Świnia nie zje.
(nawet pierogów z wódką.)
był taki film Mela Brooksa „Producenci”.
o wystawianiu musicalu „Springtime for Hitler”.
en.wikipedia.org/wiki/Springtime_for_Hitler
polecam go p. dyr. Muzeum PW.
pod rozwagę.
8 sierpnia 2008 at 15:29
Sting!!!
8 sierpnia 2008 at 15:59
Ja uważam że powinna być to gwiazda która z honorem uczci pamięć o Powstaniu Warszawski, zespół nie może od tak sobie zagrać i wyjść. To musi być coś specjalnego. Ja nie podejmuję wyboru, bo to należy do miasta i muzeum. Tak więc radzę poszukać zespołu który będzie pasował do sytuacji powstania, miło by było jakby wokalista oprócz śpiewu powiedział coś o Powstaniu.
uważam że muzeum powinno sie zainteresować francuskim zespołem, gdzie muzycy inspirują się Powstaniem Warszawskim, jest to zespół Varsovie.
przykładowy teledysk: http://pl.youtube.com/watch?v=JZn6jRM8_zU
strona zespołu: http://www.myspace.com/varsovie
8 sierpnia 2008 at 16:05
Sting koniecznie !!
8 sierpnia 2008 at 21:16
tak, tak lokalnie i kameralnie, prezydent cos wybelkocze, a mohery popluja. Powstancy mieli po 20 lat, byli mlodzi i nudzily ich akademie ku czci. I nie akademiami powinnismy czcic ich pamiec
9 sierpnia 2008 at 0:11
Dawid Bowie byłby najlepszy, światowej klasy artysta, który zgarnąłby naprawdę zróżnicowaną (wiekowo i pod względem gustu) widownię. I nie byłaby to zwykła rżniętka, jak w przypadku Metallicii, czy U2 - ich koncerty, to byłby zwykły show, nie mający absolutnie nic wspólnego z Powstaniem. Zgodzić się można, że Bowie też niekoniecznie ma, ale nagrał kawałek “Warszawa” i kilka innych, które mogłyby zostać odczytane w kontekście Powstania (np. “Heroes”).
Tak, czy tak - jest to z całą pewnością niebanalny artysta.
9 sierpnia 2008 at 7:22
droga Lulo!
powstańcy mieli i 20, i 30, i 40 lat…
(nie wierz Bajkom.)
ale mnie idzie o te 200 000 nie-powstancow, czyli tzw. ludnosci cywilnej, którzy zginęli.
i, nienowocześnie, uważam, że na czyjś pogrzeb – nie wypada zapraszać big bandu.
(choć to oczywiscie kwestia konwencji; bo w nowym orleanie…)
a belkotania – to i ja mam dość; ale nie ma chyba takiej Alternatywy:
ALBO bełkoczacy P. – ALBO „Sepultura”, prawda?
ale może jest.
(to ja wtedy dziękuje, wracam do domu i puszczam sobie, co lubię, za wlasne. choc nie mam 20 lat; jak „powstańcy”…)
………………………
o kosztach (znów) nie wspomnę; bo to i tak ja zapłacę za tę Stypę z moich podatków; a nie 20toletni, prawda?
9 sierpnia 2008 at 13:31
Oczywiście że U2!
9 sierpnia 2008 at 18:09
EMINEM!! Moze na przyklad razem z Eltonem Johnem ale Eminem to napewno!!! To powinna byc smutna piosenka o Warszawie i powstancach cos w stylu Eminema piosenki - “When Im gone” albo “Like Toy Soldiers”. Elton John tez ma wlasciwy styl (”Goodbye Englands Rose”)
9 sierpnia 2008 at 18:18
Proponuję norweski zespół Superfamily, który nagrał bardzo dobrą płytę pt. “Warszawa” z piosenką o tym samym tytule na czele.
9 sierpnia 2008 at 19:27
bjork
9 sierpnia 2008 at 20:42
Chętnie bym zobaczył Stinga, ale on nie spełnia wymagań. U2 jest chyba zbyt wielką gwiazdą, żeby mogli zagrać w Parku Wolności.
Sam nie mam propozycji…
9 sierpnia 2008 at 21:52
Bez cienia wątpliwości - TYLKO U2
10 sierpnia 2008 at 0:22
Stefanie,
mimo, że pozostaję przy swoim wyborze, dziękuję Ci za tę propozycję - bardzo ciekawy zespół!
Pozdrawiam,
sąsiad
11 sierpnia 2008 at 23:02
Pearl Jam! Angażowali się w tyle różnych spraw społecznych (Tybet, Kosowo, aborcja, obalenie bushowskiego reżimu), lubią grać w Polsce (choć czynią to rzadko), są gwiazdą z najwyższej półki.
12 sierpnia 2008 at 8:25
Błagam o U2 błagam,błagam,błagam,błagam,proszę,błagam,błagam,błagam,błagam.
12 sierpnia 2008 at 8:28
błagam U2
12 sierpnia 2008 at 8:40
zdecydowanie David Bowie
12 sierpnia 2008 at 9:47
Oczywiscie tylko White Stripes. Bo bedzie wiedział dlaczego tutaj gra i dla kogo. Ma setyment i już dwa razy wystąpił w Polsce. Może tym razem zrobi coś spejalnego
12 sierpnia 2008 at 11:07
EINSTURZENDE NEUBAUTEN !!!!
12 sierpnia 2008 at 12:16
Bjork :D:D
12 sierpnia 2008 at 16:22
BJORK!!!
13 sierpnia 2008 at 10:21
jasne że U2
13 sierpnia 2008 at 21:16
u2, u2 a na bis ….. u2 ;)
14 sierpnia 2008 at 8:44
Bono i goście!!!!
14 sierpnia 2008 at 16:57
EMINEM!!!! Byl by super!
15 sierpnia 2008 at 8:12
Megadeth!
17 sierpnia 2008 at 6:09
KRETYŃSKI POMYSŁ.
ŻADNA Z TYCH OSÓB NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z POWSTANIEM. TEN KTO TEN KRETYNIZM PROMUJE POWINIEN WYLECIEĆ Z MUZEUM POWSTANIA.
18 sierpnia 2008 at 18:28
Apropo tego, czy to jest kretynizm. Sam w sobie koncert uświetniający powstanie, obok oficjalnych obchodów, to dobry pomysł. Nie tylko kwiaty i pomniki. Z drugiej strony, nie może być tak, że oto powstanie jest wymówką do dobrej zabawy i biznesu. Dlatego koncert powinien być darmowy albo prawie za nic, powinna być piosenka bezpośrednio o postaniu i repertuar dobrany do tematyki. Dlatego nie zapraszajmy jakiś gwiazd metalu, rapu (Eminema) i innych, rozrywkowych. Tylko takich, którzy się światem mniej lub bardziej interesują (Springsteen, Sting, Bono). Springsteen to człowiek, który będzie potrafił uszanować śmierć tysięcy bohaterów. Świadczą o tym jego piosenki na temat podobnie wzniosłych i smutnych tematów.
Moją propozycją jest zaproszenie na koncert Bruca Springsteena. Jest to gwiazda wielkiego formatu, wciąż koncertuje (niedawna płyta i trasa koncertowa „Magic”), wielokrotnie zaangażowany w akcje (m.in. Amnesty International), organizował samodzielnie nieduże koncerty charytatywne. Jest zainteresowany polityką, a także ma na względzie dobro publiczności. Był kiedyś w Polsce, mówił nawet w telewizji, że przyjedzie raz jeszcze. Niestety, od lat nie koncertuje w Europie środkowo-wschodniej. Podejrzewam, że ze względu na brak w Polsce odpowiedniego obiektu (takiego jak np. stadion Arsenalu London, gdzie pojawia się dwukrotnie przy okazji wydania nowej płyty). Z drugiej strony, cel Muzeum Powstania Warszawskiego jest szczytny. Muzyka Bruca, nieco ciekawsza niż Stinga czy Bono (współpracował z nimi na koncertach społecznych), mogłaby zgromadzić szersze grono publiczności, niż gwiazdy metalu.
19 sierpnia 2008 at 19:50
Eminem nienawidzi Polaków, a U2 nie gra na zamówienie. Proszę dalej!
19 sierpnia 2008 at 21:15
< a co z aniołami pokoju? może zapytajcie p. Piotra Kaczkowskiego z pr.3 radia,który najlepiej wie jak przystawić Rocka do Martyrologii Powstania Warszawskiego.
PETER GABRIEL kochani! Jedna ludzi i przekonuje - jako laureat pokojowej nagrody ( wręczył mu p. Wałęsa) PRZEJMUJE się światem i muzyką uczy że przyszłość można budować z bolesnym rozliczeniem przeszłości i pamięcią ale z rozbrojeniem świata z nienawiści i przemocy.
nie pomylicie się zapraszając PETERA GABRIELA on wstydu nikomu nie przyniósł.Widziałem w Poznaniu w 2003 roku.
O. Bruno Maria Neumann misjonarz z Ukrainy
21 sierpnia 2008 at 9:07
Moja pierwsza myśl - U2, z powodu New Year’s Day (powinni pamiętać, ze wciąż to doceniamy, po tej fladze na koncercie w Chorzowie 2005). Nie wiem, czy grają na zamówienie, czy nie, ale angażują się w poważne i dobre sprawy. Poza tym jako Irlandczycy, też z trudną i ponurą historią, powinni przynajmniej rozumieć, dlaczego tak nam zależy na tej rocznicy.
Peter Gabriel - ciekawy pomysł, może dobry, też coś robi społecznie w Amnesty International. Z Polakami miałby jednak psychologicznie mniej wspólnego, niż Bono, a przecież chcielibyśmy, żeby gwiazda coś tam napisała lub użyła utworu, który pasuje do wydarzenia….
23 sierpnia 2008 at 15:54
Oczywiście, że zagrać powinna MetallicA!
24 sierpnia 2008 at 11:28
Ja proponuję U2 jest to zespół który godnie będzie się reprezentował na takiej imprezie!!
25 sierpnia 2008 at 11:43
Oczywiście, że U2!
26 sierpnia 2008 at 13:36
Pearl Jam
29 sierpnia 2008 at 15:16
RED HOT CHILI PEPPERS!!!!!!
29 sierpnia 2008 at 17:51
Michael Jackson!!!!!!!!!!!!!!!!!!Błagam on byl ostatnio w polsce jak mialam 2 latka! co to za sprawiedliwosc:)?
Lub Red Hot Chili Peppers bo w Chorzowie nie byłam bo mam za daleko a teraz by było super:))))
30 sierpnia 2008 at 22:11
Oczywiście, że Red Hot Chili Peppers !
Po pierwsze, jest to zespół cieszący się popularnością wśród młodzieży i nie tylko.
Mają świetny kontakt z publicznością, pobudzające koncerty.
Po drugie - zespoły takie jak Metallica, U2 itd, były w Polsce nie zliczonymi razy, a RHCP tylko raz !! Nie zdążyli się zadomowić ;-). A my nie zdążyliśmy się nimi nacieszyć !!!
Po trzecie Red Hoci w wywiadzie powiedzieli, że muszą wrócić do Polski, bo jesteśmy świetną publicznością !! jak moglibyśmy nie skorzystać ?! :)
1 września 2008 at 7:44
zdecydowanie U2
12 września 2008 at 18:09
Witam. Popieram pomysł uczczenia pamięci PW przez koncert. Wobec zarzutów do Organizatorów, to proszę wybaczyć tym, którzy tego nie rozumieją, że jest to psychologicznie wytłumaczalny, dobry pomysł, pomyślano zwłaszcza o młodzieży. Rzecz w tym, aby dopasować Wykonawcę do charakteru wydarzenia. Nie może być tam szalonego ubawu, tylko stonowany (co nie jest równoznaczne z cichym, ze smutnym i płaczliwym, uważam Apocalitica była całkiem na miejscu). Absolutnie żaden Eminem i inni zbyt rozrywkowi ludzie!!!
Nowych propozycji nie ma co tutaj dodawać proponuję: (wcale nie prześmiewczo…!) - Dead Can Dance! ewentualnie…, głosowałabym na U2, Kraftwerk wcale byłby nie zły, bądź Jarre/ Oldfield (muzyka elektroniczna, podobnie jak klasyczna sprzyja myśleniu/ refleksjom…), z b. hałaśliwych acz zaangażowanych! - Metallica czy Rammstein lub Korn, dalej Sinéad O’Connor, Bjork, Sting, Moby, (mniej odpowiednie czemuś, choć osobiście lubię): Sade, Kate Bush, Springsteen… Powodzenia życzę w kontaktach z Artystami :)
22 października 2008 at 22:12
Z tego co widziałem w retransmisji z jakiegoś koncertu U2, zespół strasznie promuje pewne wartości (nie będę tutaj wymieniał jakie, bo to nie jest akurat ważne). Myślę, że jest to nieodpowiednie na takim koncercie. Tak dla informacji- Apocalyptica była dla mnie jak najbardziej w porządku.
30 października 2008 at 16:14
Według mnie powinien to być Eminem. I mógłby zaśpiewać piosenkę ,,When I’m Gone”
27 stycznia 2009 at 11:03
1. metallica
2. rage against the machine
3. david bowie
16 marca 2009 at 20:13
jeśli już to Megadeth lub System of a down.Musi być wzniośle a oni śpiewają po części o apokalipsie a na pewno takim czymś było PW.Repertuar specjalnie dobrany na tą okazje apokalipsa i nadzieja na to,ze taka tragedia więcej się nie powtórzy