Orange robi sztuczne kolejki po i-Phony
Kultowa komórka firmy Apple pojawi się w sprzedaży jutro o północy, ale kolejki pod salonami Orange stoją już od dwóch dni. Jednak dziwne te kolejki…
– Siedzę tu od wtorku od godz. 17 – mówi Mariusz z Mińska Mazowieckiego, który stał pierwszy w kolejce pod salonem przy ul. Pańskiej. Siedząca obok Ania z Mokotowa chciała nawet sprzedać miejsce. – Oddam za pięć tysięcy – zaproponowała.
21 sierpnia 2008 at 1:29
Kolejny poroniony pomysł orange. Obraziłem się na tą sieć jeszcze kiedy nzywała się idea i od tamtej pory trzymam się od nich z daleka. Po wyskokach ich marketingowców z głupimi dowcipami na pocztę głosową i teraz tym, utwierdzam się w przekonaniu, że robię słusznie. Odradzam wszystkim znajomym tę dziadowsko-buracką sieć.
21 sierpnia 2008 at 7:43
Przypomina mi to sytuacje w polityce, rywalizacje Tusk - Kaczynski. Wokol Tuska robi sie tez “sztuczna kalejke”
21 sierpnia 2008 at 9:09
przeciez ten iphone to jest tragedia….
21 sierpnia 2008 at 10:25
ale durnota. a część ludzi jak małpy. ręce opadają.
21 sierpnia 2008 at 11:36
nie wyglądają na zbyt szczęśliwych, taka ekipa ponuraków to może odstraszyc. Orange przesadził z taką akcją, wciskanie kitu ludziom, niby że wszyscy tacy podnieceni ich ofertą, nieładny trick marketingowy
21 sierpnia 2008 at 16:24
Fakt, nie jest to najbardziej elegancka forma reklamy, ale widać, że skuteczna. Pewnie ktoś podpowiedział oranżowym ekspertom od reklamy co to jest psychologia tłumu i postanowili desperacko wykorzystać to do zdobycia nowych klientów. W końcu taki smaczek na rynku nowości technologicznych powinien kusić wszystkich ;)
21 sierpnia 2008 at 20:37
Jaki “i-Phone”. Po co ten myślnik? To urządzenie nazywa się iPhone - bez żadnych myślników. Co do krytyki - proponuję najpierw wziąć iPhone do ręki, pobawić się nim, popatrzeć jak działa i dopiero potem wyrażać swoje opinie :).