Zamieszkać na rzece bez meldunku
W Porcie Czerniakowskim wyrosło osiedle barek mieszkalnych – koszarek. Choć koszarkowcy są tu legalnie, nie mogą zameldować się w swych domach.
W Porcie Czerniakowskim wyrosło osiedle barek mieszkalnych – koszarek. Choć koszarkowcy są tu legalnie, nie mogą zameldować się w swych domach.
23 sierpnia 2008 at 11:28
Bardzo fajny pomysł z mieszkaniem na barce. Widziałam barki mieszkalne w Paryżu.
Mieszkańcy barek będą mieli sporo roboty, żeby załatwić sprawy administracyjne. Nasze prawo nie przewiduje takiego rodzaju mieszkania. Infrastruktura (prąd, woda, ścieki itp) też nie.
No cóż, przed nimi zadanie jak przed pionierami w Ameryce :-) Tyle że zamiast karczowania lasów będą mieli przeprawę z urzędami :-)
25 sierpnia 2008 at 6:21
Też chciałbym tak zamieszkać. Tylko jak mam mieć problemy z urzędami ….
25 sierpnia 2008 at 6:22
U nas jak zwykle prawo nie nadąża. Tylko po co siedzą ci w sejmie?
25 sierpnia 2008 at 9:44
“Obecnie mamy toalety chemiczne. Są podpisane umowy na wywóz płynnych nieczystości i śmieci z prywatnymi firmami – uspokaja mieszkająca na jednej z barek Anastazja Kądziela.”
Zweryfikuje się powyższe gdy po zakonczeniu sezonu będę mógł stwierdzić, czy dno mojego jachtu stało się czystsze niż w poprzednich sezonach. A było z czego szorować je już pod koniec lipca, w drodze na Mazury!
25 sierpnia 2008 at 9:46
“Obecnie mamy toalety chemiczne. Są podpisane umowy na wywóz płynnych nieczystości i śmieci z prywatnymi firmami”.
Zweryfikuje się powyższe, gdy okaże się że mniej jest roboty z szorowaniem dna mojego jachtu, niż było w poprzednich sezonach. A szorowałem je już raz pod koniec lipca, w drodze na Mazury!
25 sierpnia 2008 at 11:28
Slumsy! W USA ludzie mieszkają np. w przyczepach. Są całe osiedla takich przyczep. Nie ze snobizmu, lecz z biedy. Sądząc po stanie tych barek, u nas pobudki są podobne. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że normalny człowiek oże ryzykować reumatyzm mieszkając w jakims blaszaku na cuchnacej rzece. Wydaje mi się raczej, ze mieszkający tam ludzie mają alternatywę: barka albo śmietnik.
15 grudnia 2008 at 13:36
wydaje się że piwowarski ma rację . póty miasto nie powoła zarządu portu czerniakowskiego z prawdziwego zdażenia to akwqen ten będzie niszczał. funkcjonujące tam , rachityczne kluby nie są w stanie ani organizacyjnie ani mentalnie zapanować nad tym chaosem