Tanie latanie z ryzykiem
Choć loty są opóźnione i trudno uzyskać odszkodowania, to pasażerów jest coraz więcej. Terminal Etiuda pęka w szwach.
Choć loty są opóźnione i trudno uzyskać odszkodowania, to pasażerów jest coraz więcej. Terminal Etiuda pęka w szwach.
24 sierpnia 2008 at 23:12
Na wakacje do ciepłych krajów leciałem takimi liniami jak SunExpress, Karthaagoairlines, czy FisherAir (obecnie Prima Charter) - coprawda lot każdym z nich przebiegał normalnie, ale dało się zauważyć, iż samoloty miały po kilkanaście lat, zwłaszcza w przypadku samolotów Boeing 757, których już od jakiegoś czasu się nie produkuje. Leciałem też dwa razy WizzAir - są to nowe samoloty średnio 3-4 lata, to też widać, że są dobrej jakości. Moje wrażenia z tych linii są jak najbardziej pozytywne.
25 sierpnia 2008 at 0:37
Czy ktos leciał z centralwings na Krete? lece z nimi w czwartek i bardzo sie boję, odczuwam paniczny strach przed lataniem i jeszcze seria katastrof…proszę o opinie o tej linii!
25 sierpnia 2008 at 7:53
Artykuł skrajnie nieobiektywny. Wielokrotnie latałem tanimi liniamii i tylko raz spotkałem się z poważnym opóźnieniem - około 5h (wizzair)
Pomijając wiele zarzutów, które można skierować przeciwko jednoaspektowości artykuł, to np. z opłatą za bagaż i tak jest o wiele taniej niż normalnych przewoźników. Jeśli chcesz lecieć bez bagażu to jest taniej niż tanio. Ja nie widzę w tym nic złego./
Dla przykładu. Lot z warszawy do Dortmundu w obie strony wizzairam 330 zl. Bez bagażu 260.
25 sierpnia 2008 at 9:41
Panu “redaktorowi” gratuluje profesjonalizmu. Latam tanimi i nietanimi liniami i w zasadzie wszedzie sa jakies problemy. Ja akurat z tanimi liniami mam bardzo dobre doswiadczenia. Jedyne uwagi mam do terminalu Etiuda bo wyjaz z tamtad to koszmar (szczegolnie jak sie leci z dzieckiem)
25 sierpnia 2008 at 10:27
Artykuł wyraźnie sponsorowany :-D
Kto choć kilka razy przeleciał się dajmy na to LOTem, a dla porównania powiedzmy WizzAirem, i widział w jakim stanie są samoloty i jak zachowuje się załoga, temu nie trzeba wiele wyjaśniać.
Redaktorstwo prosimy o przytoczenie jakichkolwiek statystyk PORÓWNAWCZYCH przewoźników tanich i “zwykłych”. Awaryjności, opóźnień, liczby zagubionego i uszkodzonego bagażu.
Opieranie artykułu na “powszechnie wiadomo” jest żałosne i po prostu nie wypada w poważnej gazecie.
25 sierpnia 2008 at 15:10
ten artukuł to jedna wielka pomyłka :(