Wysuszmy zebry

Tak było podczas ostatniej burzy: przejścia dla pieszych, przystanki i przechodnie utonęli w kałużach. Teraz chcemy zmusić urzędników, by położyli kres zatapianiu ulic. Rusza akcja „sucha stopa”.

Przeczytaj cały tekst

6 Odpowiedzi dla wiadomosci “Wysuszmy zebry”

  1. Tadeusz Pisze:

    Wystarczy spacer wzdłuz Filtrowej. Dwa lata temu połozono nowy asfalt a na co drugim przejściu jest woda przy krawężniku. ZDM toleruje partaczy.

  2. Rycho Pisze:

    Tunel Dźwigowej - woda stoi na chodnikach , które zapadły się poniżej jezdni , a także na jezdni , szczególnie od strony Jelonek .
    Przy okazji remontu może udałoby się zrobić chodnik do tunelu , a może nawet drogę dla rowerów z jednej , a chodnik z drugiej strony jezdni…

  3. Serek Pisze:

    PO remoncie skrzyżowania Belwederskiej z Dolną woda od razu stała na przejściu dla pieszych. Dzwoniłem do ZDM ale mnie olali.

  4. Kuba Pisze:

    Rondo ONZ, skrzyżowanie Emilii Plater i Świętokrzyskiej, skrzyżowanie Grójeckiej i Bitwy Warszawskiej - wszędzie brakuje studzienek, woda podczas deszczu nie odpływa i tworzą się ogromne bajora (w których pływają sobie pety).

  5. Derbianin Pisze:

    Ul. Berensona (niedawno “odnowiona” po wybudowaniu na niej wodociągów) na wysokości pętli “Skarbka z Gór” stanowi “rozrywkę” nie tylko dla samochodów, które wzbudzają wysokie fale, ale przede wszystkim dla pasażerów autobusów linii 527 i 132, którzy z autobusu wysiadają wprost do głębokich kałuż. Zatoka przystankowa miejscami wręcz się zapadła. Kilka telefonów do służby dyżurnej miasta (bo kiedyś na łamach innej gazety mówili, że nie dostali żadnych sygnałów) i jakoś nic się nie zmieniło.

    Inne miejsce to cała ul. Skarbka z Gór, którą niedawno miasto przejęło od Dom Development. DD tak cudownie zrobiło tę ulicę, iż wszystkie (bez wyjątku) studzienki wystają ponad poziom ulicy (wybrzuszenia, które zagrażają pojazdom), więc woda siłą rzeczy nie ma jak spływać.

  6. totalne niechlujstwo główną chorobą tego kraju Pisze:

    warszawa nadaje sie na księge Guinessa - wszedzie na świecie suche po deszczu chodniki i jezdnie z kostki Bauma na Warszawskich osiedlach i ulicach tona w kałużach , bo są tak niechlujnie położone.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.