Dworzec na dziko
Prywatni przewoźnicy zajęli nielegalnie jeden z pasów al. Jana Pawła II, stwarzając zagrożenie dla ruchu. Sytuację rozwiązałaby zatoka dla mikrobusów. Urzędnicy od czterech lat zastanawiają się, kto ma za nią zapłacić.
Prywatni przewoźnicy zajęli nielegalnie jeden z pasów al. Jana Pawła II, stwarzając zagrożenie dla ruchu. Sytuację rozwiązałaby zatoka dla mikrobusów. Urzędnicy od czterech lat zastanawiają się, kto ma za nią zapłacić.
27 sierpnia 2008 at 3:36
A co robi Policja??! Czy to jest legalne.. Powinna sie z nimi rozprawic tak ze znikna raz na zawsze.
27 sierpnia 2008 at 7:18
Dobre, dobre. Jeźeli taki fąfel nie czuł oporów, źeby zaproponować w biały dzień kasę gościowi z mediów, to ciekawe, jak załatwia w urzędach, gabinetach zgodę na przystanek, dojazd do budowy wydzielony na jezdni, budę z hotdogiem i takie tam. Teraz juź trochę bardziej rozumiem, czemu miasto wygląda jak wysypisko śmieci, dlaczego wszystko tu moźna wstawić.
27 sierpnia 2008 at 9:25
Wszystko cacy, ale gdzie tu troska o wygodę pasażerów? Żeby nie musieli - wygonieni na obrzeża Śródmieścia - wykonywać biegów przesiadkowych z bagażami, żeby mogli bez trudności przesiąść się do wielu linii komunikacji miejskiej, do pociągu, do autobusu na lotnisko. Mowa o “wyganianiu”, “nielegalnym zajmowaniu”, załatwianiu potrzeb fizjologicznych (a jakiś wucecik tam jest?), sporach finansowo-kompetencyjnych itd. A GDZIE, DO JASNEJ CHOLERY, JEST W TYM WSZYSTKIM PASAŻER? O nim ma myśleć ta cała zgraja urzędników, których co miesiąc sowicie opłacamy. O nim. Właśnie o nim. Cała reszta jest konsekwencją braku takiego myślenia.
27 sierpnia 2008 at 11:11
Zgadzam się w 100% z Bejotką. Ci “źli” przewoźnicy powinni mieć możliwość parkowania w ścisłym centrum na specjalnie przygotowanych dla przewoźników parkingach. Przecież powinno sie preferować komunikację zbiorową i wygodę pasazerów. Propozycje wyrzucenia przewozników poza centrum sa duzym nieporozumieniem. Winne jest miasto, a scislej ZDM bo nie potrafi kompleksowo rozwiazac problemu uwzgledniajac w pierszej kolejności potrzeby mieszkańców-pasażerów.
27 sierpnia 2008 at 11:17
HGW znowu daje ciala….ta Warszawa z prezydentem czy bez bedzie taka sama….to miasto nie ma szcezescia do gospodarza. Mam nadzieje ze warszawiacy wystawia jej rachunek za 2 lata.
27 sierpnia 2008 at 11:24
Tak wygląda Warszawa po dwóch latach “rządów” HGW. Bajzel, wszechobecny brud, nie załatwianie bieżących najprostszych spraw-patrz artykuł.
27 sierpnia 2008 at 11:24
.. a pod PKiN od strony kongresowej ten sam burdel. Może większy. Szkoda, że pisarzyna z “rzepy” tego nie zauwazył. Jak widać miastu - wiadoma rzecz STOLYCA! - brakuje gospodarza. Za to straganów i kebabów pełno. Nasza wina - bufetowa w ratuszu i taki poziom miasta!