Jak PAN grunty sprzedaje
Urzędnicy Polskiej Akademii Nauk jej ziemię w centrum Jabłonny wycenili prawie trzykrotnie poniżej stawek rynkowych. Życie Warszawy dotarło do dokumentów, które prezes PAN przesłał do premiera.
Urzędnicy Polskiej Akademii Nauk jej ziemię w centrum Jabłonny wycenili prawie trzykrotnie poniżej stawek rynkowych. Życie Warszawy dotarło do dokumentów, które prezes PAN przesłał do premiera.
27 sierpnia 2008 at 23:15
A wiec zlodzieje z tytulami naukowymi chca sie po raz kolejny wzbogacic
Ciekaw jestem co na ten temat mysli Pani Pitera?
Pozdrawiam Jacek z Londynu
28 sierpnia 2008 at 6:39
Zawiadomić prokuraturę.
28 sierpnia 2008 at 8:31
To ma być Polska elita intelektualna która ma pokazywać młodszemu pokoleniu jak postepować.
Nie dość iż już studia “darmowe” są fikcją, jest niż demograficzny to mniej popularnych kierunkach zmniejsza sie ilość miejsc np.z 90 do 45.
By tylko chodzić na studia wieczorowe/zaoczne płatne, tak właśnie te darmozjady robią.
Trzeba emigrować z tego czegoś co nazywa się “Rzeczpospolita”, proponuje Szwecje.
Bo tutaj rzadzą i będą decydować znajomości, układy kolesi z byłych ugrupowań partyjnych.
28 sierpnia 2008 at 8:39
PAN jest jak widać obrotną instytucją i ma duże doświadczenie w handlu niruchomościami. Kilka lat temu w charakterystyczny dla siebie sposób sprzedali działeczkę przy ul. Jazgarzewskiej w Warszawie.
Takie sytuacje są skandaliczne:
1. Ziemia jest skarbowa, PAN użytkuje ją do celów statutowych, obrót nieruchomościami chyba nie jest działalnością statutową PAN-u
2. Jeżeli PAN przestał prowadzić działaność statutową z wykorzystaniem nieruchomości, powinien stracić tytuł do jej użytkowania
3. Jak najszybciej powinna być rozptrzona możliwość zwrotu ziemi jej prawowitym właścicielom(lub ich spadkobiercom)
28 sierpnia 2008 at 12:12
Co do ceny to niestety tak to wyglada :( Mieszkam na Białołęce Dworskiej, gmina parenascie lat temu zajęła 400 m. mojaj działki na jezdnię. Teraz chca mi zwrócić po 200 - 250 zł za mkw. :( Ceny metra na tym terenie to np. u Dragowskiego 1000 zł !!! Skandal i żenada :(
28 sierpnia 2008 at 12:32
Pole do korupcji widać.
Wstyd ,że taka instytucja daje zły przykład. Brawo dla prasy ,że wyciągnęła taki temat. Nie ma to jak zarabiać na państwowym gruncie. Panie Ministrze K. wstyd tak postępować.
Ciekawe czy Pan swoją nieruchomość tak by sprzedawał?
28 sierpnia 2008 at 14:04
red kozak kłamie pisząc że cena 200-250 zł za metr w Jabłonnej jest trzykrotnie zaniżona. Średnia cena w wynosi tam własnie tyle. Jak można porównywać 125000 m2 terenu nieuzbojonego i bez planu zagospodarowania do 5000 m2 terenu uzbrojpnego i z planem? przecież to czysta manipulacja
28 sierpnia 2008 at 16:20
Porównanie cen gruntu to raczej głębszy temat i został potraktowany pobieżnie. Zwłaszcza, że niestety aktualnie nie ma podobnych ofert na tym terenie. Działka powołana w artykule do porównania nie jest żadnym argumentem. Zarzuty dość poważne więc może lepiej byłoby poszukać opinii fachowców od wyceny, którzy znają ten teren. Opinia jednego agenta w dodatku z biura nieruchomości, które zdaje się ma niewiele wspólnego z naszym terenem nie jest wystarczająca. Kochani dziennikarze prosimy o opinię specjalistów. Rozumiem, że temat jest “spektakularny” ale weźcie pod uwagę również swoich “normalnych”czytelników. Pozdrawiam z Jabłonny
28 sierpnia 2008 at 16:48
W sprawie PAN prokuratura powinna zająć się również niejasnymi interesami Instytutu Wysokich Ciśnień (Unipress) a przede wszystkim powołaniem przez ten instytut spółki Top-GaN, zmianami właścicielskimi w tej spółce oraz jej funkcjonowaniem na koszt PAN. Dyrektor Instytutu Wysokich Ciśnień w Warszawie i kilku wybranych pracowników nabyli za grosze udziały w spółce wyceniane na kilka milionów dolarów. Jej głównym udziałowcem jest obecnie biznesmen powiązany z PSL, którego interesy zostały opisane w artykule Bianki Mikołajewskiej „Malwowy Król” w Polityce. Głośno było o nim również przy okazji afery gruntowej związanej z muzeum Azji i Pacyfiku oraz KRUS-owskimi inwestycjami wekslowymi.
Głównym celem powstania spółki była komercjalizacja niebieskiego lasera. Badania naukowe i wynikające z nich patenty są dziełem PAN, który obecnie jest mniejszościowym udziałowcem w spółce. Spółka zajmuje pomieszczenia Instytutu, korzysta z bardzo drogiej aparatury Instytutu, z wszelkich urządzeń i materiałów administracyjno-biurowych, patentów i wyników badań Instytutu oraz etatowych pracowników Instytutu opłacanych przez Instytut. Dzięki infrastrukturze Instytutu prowadzi też prace badawcze na które otrzymuje różnego rodzaju finansowanie ze Skarbu Państwa. Profity pobierają tylko współwłaściciele spółki. (również w postaci posiadania odpowiednio płatnych etatów w spółce). Całe to finansowanie powinien otrzymywać Instytut, który ma odpowiednie moce (infrastruktura i ludzie) do prowadzenia prac badawczo-rozwojowych, ale wtedy profity nie byłyby wyłącznym udziałem kilku osób. Warto dodać, że na badania związane z niebieskim laserem Państwo wydało już kilkadziesiąt milionów złotych – profity zbiera prywatna firma
Ciekawe jak dochody udziałowców Spółki mają się do dochodów innych pracowników Instytutu, którzy są współautorami patentów wyprowadzonych do Spółki? Polecam także tekst „Polski niebieski laser wielki sukces czy manipulacja doskonała”.
28 sierpnia 2008 at 21:56
Tu w Warszawie pod nosem wszystkich władz tak się dzieje !!!!, a co dopiero z ziemią w innych częściach Polski , którą de facto dysponuje PAN i władca !!!!! Panie i Panowie Profesorowie kim jesteście, a ta komisja d.s. prawidłowości procedur ha! ha! czy wilk pilnuje owczarni !!??
23 września 2008 at 21:29
skupiamy sie na sprawie wyceny działki a warto spojrzeć pod nieco innym kątem i zwrócic uwagę na niewinny z pozoru ruch władz PAN-u polegajacy na wystapieniu o zgode na sprzedaż gruntu do Premiera wskazując równoczesnie iż środki uzyskane z tej operacji mają zasilić konto pozabudżetowe z przeznazceniem na ….. spłate długów.
Niby wszystko gra - ale tylko niby bo przepis art. 61 ust 2 ustawy o PAN mówi wyraźnie że środki z konta pozabudżetowego … “Akademia przeznacza na rozwój nauki, w tym na promowanie nowatorskich badań i inwestycje wspomagające działalność naukową.”…..Jest więc oczywiste że nie kozna ich wydać na spłate długów. Wygląda na to że władze PAN bedąc świadome tego faktu zwyczajnie pakują Premiera na przysłowiową “minę”