Serce skradło nam przestrzeń

Krakowskie Przedmieście kipi od ciekawych rozwiązań architektonicznych, drogowych. Ale coraz śmielej wdzierają się w ten salon Warszawy nielegalne reklamy i instalacje.

Jest białe ze styropianu i dynda na żyłce w samym sercu stolicy – nad skrzyżowaniem Krakowskiego Przedmieścia z Królewską. Symbol miłości jak ulał pasuje do oficjalnego hasła stolicy: „Zakochaj się w Warszawie“.Ale hasło jest legalne, zaś serduszko nie. Nie wiedzą o tym zwiedzający Trakt i podziwiają sympatyczny symbol.

Przeczytaj cały artykuł. 

4 Odpowiedzi dla wiadomosci “Serce skradło nam przestrzeń”

  1. pduncz Pisze:

    Szczerze mówiąc, przejeżdżając wczoraj tamtędy w pierwszej chwili pomyślałem, że to foliowa reklamówka niesiona przez wiatr…

    a tu niespodzianka.

  2. John Smith Pisze:

    Bez przesady z tymi sercami i logo. Nie wydaje mi sie, żeby jakoś specjalnie szpeciło to miasto. Serce wzbudza zainteresowanie, a logo Club70 jest całkiem estetycznie zrobione, pewnie za miesiąc i tak zniknie, bo się po prostu zetrze z chodnika. Lepiej zając się zwalczaniem graficiarzy niszczących elewacje budynków i ulotkersów niszczących mi wycieraczki w samochodzie…

  3. Kangur Pisze:

    Steropianowe serce i logo Club70 sa poprostu oblesne. Natychmiast ten syf powinien byc sprzatnienty. GDZIE SA SPRZATACZE?!!

  4. pm Pisze:

    nasprejowana reklama za miesiąc nie zniknie. pomyśl, ile miesięcy albo nawet lat wytrzymują na jezdni namalowane pasy? nie szpeci? to rzecz gustu

    inna sprawa, że miasto nie radzi sobie z dbaniem o wyremontowane krakowskie. pełno poprzylepianych gum, tłuste plamy, jakieś pety, syche liście wymieszane z piachem… tam jest zwyczajnie brudno. tak wiem, chodniki są myte, może jednak za rzadko skoro jest brudno?

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.