Pierwszy w historii zoo goryl już w Warszawie
Ale do King Konga wcale niepodobny. – Malutki, dzieciak jeszcze – wołała szefowa działu dydaktycznego zoo Ewa Zbonikowska, kiedy kierowcy wyładowali skrzynię z największą z małp naczelnych.
Ale do King Konga wcale niepodobny. – Malutki, dzieciak jeszcze – wołała szefowa działu dydaktycznego zoo Ewa Zbonikowska, kiedy kierowcy wyładowali skrzynię z największą z małp naczelnych.
29 sierpnia 2008 at 8:21
To musi to Spoleczenstwo rozczygnac;czy to jest wlasciwe Goryla trzymac w obcych warunkach ? i czy on bedzie sie dobrze czol w Polsce, gdzie finansy nie sa zbyt dobrze i ta sprawa ; moze spowodowac psychiczne zabozenia u naszego “poprzednika” i kiedys moze bedzie On plakal nad nami. Musimy sie troszczyc o Jego Dobrze i moze w Przyszlosci pozostana te Individa w swoim otoczeniu w Naturze, ktora powinna byc duzo wazniejsza dla nas Ludzi wszystkich, dbajacych o Warunki JEJ Zycia normalnego; jak to my wszyscy pragniemy zyc w swojej Ojczyznie, bez zaklucen innych ludzi w naszym Otoczeniu. Zyj Gorylku dlugo i dobrze tam i badz dobrze traktowany przez Twoich Opiekuncow jeszcze z 40 lat moze, az do normalnej smierci i ja ciebie juz kocham na Odleglosc tak duza i Ciebie odwiedze niedlugo juz moze w celu przekonania sie o zyciu Twoim dobrym
29 sierpnia 2008 at 20:43
Kochani ludzie,zostawcie w spokoju to zwierze,zajmijcie sie nami,ludzmi,historia Polski.Napiszcie cos o prawdzie o ludziach,ktorzy jak zwierzeta pracowali przez lata,a teraz sa ostatni w wyobrazni europejskiej
zajmijcie sie nami emerytami polskimi.Pozdrawiam.