Mieszkańcy Białołęki popłyną tramwajem wodnym
Białołęka będzie pierwszą warszawską dzielnicą z tramwajem wodnym. Dziś burmistrz Białołęki Jacek Kaznowski otrzymał studium rewitalizacji Kanału Żerańskiego. Zobacz wizualizacje i mapki.
Białołęka będzie pierwszą warszawską dzielnicą z tramwajem wodnym. Dziś burmistrz Białołęki Jacek Kaznowski otrzymał studium rewitalizacji Kanału Żerańskiego. Zobacz wizualizacje i mapki.
11 września 2008 at 15:44
ciekawy pomysł - latem nad Zalew spod Syrenki ;-) ale na codzień w drugą stronę? ciekawe ile czasu to zajmie i ile taki prom może pomieścić pasażerów?
11 września 2008 at 19:53
inicjatywa godna pochwaly, ale moze najpierw niech zacza i skoncza most polnocny.
12 września 2008 at 13:25
Kolejny idiotyczny pomysł urzedników i lobby developerskiego - czy DOM DEVELOPMENT policzył , ile czasu będzie trwała podróż ( śluzowanie na Żeraniu , pod prąd na Wiśle ) ile statków trzeba kupić dla zapewnienia kursów co 30 min , ile będa kosztowały przystanie na Wiśle ( zmienny poziom wody ) i w końcu jaki będzie koszt pasażerokilometra ? Nie , kolejny developer buduje kolejne osiedle bez dojazdu i pewnie w reklamie napisze “10 minut do centrum”. Tramwaje wodne sa atrakcją TURYSTYCZNĄ w wielu miastach , ale do codziennej komunikacji służa tylko w kilku , na stojącej wodzie i bez śluz
14 września 2008 at 11:57
Wprowadzenie komunikacji wodnej w Warszawie to super pomysł. Dla wszystkich sceptyków polecam jako drogę do pracy ulicę Modlinską w godzinach szczytu. Tramwaj wodny stanie sie popularny jednak tylko w wypadku: musi kursować często i zabierać dużo ludzi na pokład. Chciałbym aby takie tramwaje pływały również z Tarchomina, bo chyba nie szybko pojedziemy mostem północnym …..
29 września 2008 at 11:42
Kupiłem mieszkanie na Regatach. testowa jazda w godzinach szczytu zajęła mi ok 60-70 min w okolice centrum (wieczorem tylko 15) wystarczy, że tramwaj będzie kursował ok 30 min do centrum i będzie zatrzymywał się na obu brzegach wisły. Z pewnością taniej bedzie uruchomić coś taiego niż budować drogi (bo to jest horror, co siędzieje z drogami w Polsce). Jeśli to ruszy to na pewno będę korzystał z takiego rozwiązania. Zastanawiam się również nad kupnem czegoś w rodzaju mini taksówki wodnej zamiast samochodu. Może warszawa to nie istambuł czy amsterdam ale trochę wody tu mamy i warto ją wykorzystać.