Udana autopromocja
Ponad 200 darmowych rowerów nawet nikt nie tknął. Zmotoryzowani wchodzący do metra zastali zamknięte bramki. W pociągach WKD kontrolerzy brali kierowców za gapowiczów.To miała być „masa krytyczna”, czyli ogromny zjazd rowerzystów na dziedzińcu Ministerstwa Środowiska. Dziennikarze żartowali, że wyszła z tego „maseczka bezkrytyczna”.