Czynsze to sprawa bardzo polityczna

Ratusz uparł się na podwyżki czynszów. Radni PO zebrali już wystarczającą ilość głosów, by 2 października przeforsować wzrost opłat.

Czytaj całość…

8 Odpowiedzi dla wiadomosci “Czynsze to sprawa bardzo polityczna”

  1. itaka Pisze:

    Litości! Przecież trzeba przeczytać dokładnie projekt uchwały. Problem polega na tym, że ta uchwała z 26.06.2008 nie była tylko o czynszach. Ona była o polityce lokalowej. Było w niej wiele niebezpiecznych rzeczy. To jednak jest różnica - podwyżka czy grożba wyrzucenia do slamsu, bo miasto chce sprzedać kamienicę w całości a lokatorom zaproponuje lokal zamienny. Są chyba prawa w Rzeczypospolitej. W tym prawo o ochronie lokatorów.Pospolite prawo o pospolitej rzeczy jaką jest mieszkanie. To prawo mówi, że jeśli lokator chce wykupić mieszkanie, to ma prawo je wykupić. Dlaczego miasto tworzy prawo, które umożliwia przesiedlenia lokatorów mimo, iż Ci zgłaszają chęć wykupu lokali i utworzenia wspólnot mieszkaniowych. Już o lokalach użytkowych nie wspomnę, bo to jest prawo łupu władzy. Trzeba brać i wiać. Państwo Radni - przeczytajcie tą uchwałę. Tu chodzi nie tylko o forsę ale w ogóle o dach nad głową.Władza się rzuca na lokale, które można zamienić na hotele dla turystów. Starówka i Trakt Królewski w niebezpieczeństwie. Hasło ” zarabiaj na turystyce ” odwaliło niektórym mocno. Wiecie jak się zarabia na turystyce? Z całą pewnością nie pozbawiając ludzi mieszkań. Ludzie w Warszawie powinni się uśmiechać i żyć swoimi pasjami. A żyją strachem przed tym co szykuje im RATUSZ wespół z RADĄ. W takim miejscu turysta nie będzie się czuł dobrze, choćbyście zabrali nam wszystkie mieszkania i zmienili na HOTELIKI Z ATMOSFERĄ I KLIMATEM.

  2. zaciekawiony i zdumiony Pisze:

    Czy przejście radnej z PiS Małgorzaty Załęckiej do PO było związane z przekupstwem polegającym na zaoferowaniu jej dogodnego mieszkania przez
    wiceprezydenta Andrzeja Jakubiaka, który z takim uporem stara się skompletować większość dla przegłosowania podwyżek czynszu ? Jak wiadomo p.Załecka była od jakiegoś czasu w wielkiej potrzebie uzyskania mieszkania również po tym jak spaliła się z niewyjaśninych przyczyn kamienica na ul.Grochowskiej , w której mieszkała. Jest to przesłanka dostatecznie potwierdzona wymienionymi faktami , żeby przypuszczać nadużycie wynikłe z zajmowania funkcji radnego, wykorzystania nadarzającej się okazji w okolicznościach politycznej i liczebnej niemocy PO dla spełnienia swoich mieszkaniowych potrzeb przez radną Załęcką i otwierającego sobie drogę realizacji planow przegłosowania uchwały do której wiceprezydent Jakubiak ma osobisty stosunek emocjonalny. Proszę o dogłębne zainteresowanie się tą sytuacją :) TAK, CZYNSZE TO SPRAWA BARDZO POLITYCZNA, ale nie tylko …

  3. itaka Pisze:

    Pan Jakubiak ma osobisty stosunek nie tylko do uchwały. On ma osobiste stosunki z ZGN/ przynajmiej z częścią takie stosunki ma /. To się nazywa nepotyzm. Prawda. To nie była uchwała o czynszach. Ponadto, niech wreszcie zapoznają nas z projektem ustawy reprywatyzacyjnej. Nie załatwiają w niej sprawy reprywatyzacji, tylko sprawę swoich stołków. Przez działania ZGN płaczą lokatorzy i najemcy lokali użytkowych. Popłakały się też z wściekłości urzędniczki/26.06.2008/. Pan Jakubiak je pocieszał. Obiecał, że wróci i wraca. Niech napisze uchwałę o podwyżkach czynszów a nie o polityce, to miasto będzie miało i pieniądze i zadowolonych obywateli. No i ukochane oczęta nie będą musiały płakać.

  4. Ania Pisze:

    Zgadzam się na podwyżkę.Ale jednocześnie oczekuje remontu swojej nowoczesnej kamiennicy z 1927 r.
    Gdzie tynk spada na głowe,rury w pionach trzymają się tylko dzięki “sile swojoj woli”, a o takim wynalazku jak C.O nikt nigdy nie słyszał.
    Rozumiem potrzebę wzrostu opłat,ale chcę aby pieniądze poszły tylko na lokale komunalne ,a nie na obsługę administracji i pracowników w/w

  5. z Warszawy Pisze:

    róbta tak dalej (peło i hgw), a my wam… nie bójta się…w najbliższych wyborach…

  6. itaka Pisze:

    Zaciekawienie i zdumienie me sięga granic. To radni tak cienko przędą? Przecież, żeby dostać przydział mieszkania komunalnego trzeba być fakirem. Przydział dostają osoby, które mają dochód tak niski, że tylko fakir tak małe ma potrzeby. Reszta świata musi jeść, ubierać się, ogrzać itp.Zaglądnijcie na strony Urzędu Miasta. Tam wyczytacie o warunkach przydziału. Czy oni myślą, że tak biedni ludzie w ogóle są w stanie zapłacić jakiś czynsz? A tu proszę pani radna ze swoją podstawową potrzebą życiową nie została odesłana do dewelopera tylko prztdzielono jej mieszkanie. Widać bidula spełnia warunki.Tylko czy będzie w stanie płacić czynsz?

  7. zaciekawiony i zdumiony Pisze:

    http://www.rp.pl/artykul/89352.html

    dla zainteresowanych tematem dawnego mieszkania pani radnej

  8. Ewa Koratyńska Pisze:

    Pani Małgorzata Załęcka jest osobą skromną, rozsądną i zdroworozsądkową. Wiele kłamu zadały media w jej sprawie. Nie radziłabym tego brać w ogóle pod uwagę. Jako urzędnik państwowy z długoletnim stażem powiem, że dotąd nie spotkałam tak wspaniałego człowieka i jednoczesnie tak niezauważanego jakim jest Pani Małgorzata Załęcka. Dlaczego, pytam?
    Proszę Państwa, ta Pani nie robi nic przeciw prawu i zarzucanie jej jakichś kumoterskich czy łapówkarskich powiązań jest naprawdę nie na miejscu. Proponuję poznać tę Panią osobiście i wtedy zrozumiecie o czym mówię. A co do jej biedoty, to fakt jest niezaprzeczalny że jej były mąż Jan Załęcki, który teraz prowadzi szumną firmę pod nazwą Polskie Centrum Marketingowe w Warszawie na ul. Poleczki 7 przed laty wykorzystał jej mienie po rodzicach i cały majątek tej pani zawłaszczył i od tamtej chwili a był to rok 1988 Pani Małgorzata Załęcka borykała się z czworgiem maleńkich dzieci i otrzymała z łaski na uciechę lokal mieszkalny przy ulicy Grochowskiej 152 całkowicie zdewastowany i do remontu. Przez 13 lat mieszkała w tymże lokalu i nikt jej nie pomógł w niczym. Urzędnicy poprzednicy wypięli się na jej prośby. Proszę Państwa, obudźcie się i przestańcie dokuczać tej kobiecie bo ją trzeba niczym Paieża Jana Pawła II wywindować w górę bo to jest właśnie tak wspaniała i dobra osoba, wykorzystana bezwzględnie przez swojego błego męża który dziś opływa w dostatku a jej pozostaje tylko sprawa samorządowa bo za cel postawiła sobie pomoc ludziom. Czy po takich tragediach i perypetiach każda z nas myśalłąby jeszcze o pomocy bliźnim? Raczej miałaby wiele żalu do całego świata za takie trudne życie. Nie oceniajcie więc tej pani tak bezwzględnie skoro nie znacie całej prawdy bo krzywdzicie tę kobietę.
    Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych poznaniem Pani Radnej Małgorzaty Załęckiej.
    Ewa Koratyńska

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.