Zniknie wąskie gardło obok domu Gmurków?
Drogowcy mają dziś wystąpić o pozwolenie na budowę szerszej ul. Powstańców Śląskich obok Szczotkarskiej.
Drogowcy mają dziś wystąpić o pozwolenie na budowę szerszej ul. Powstańców Śląskich obok Szczotkarskiej.
7 października 2008 at 10:59
Dlaczego miasto nie zapłaci odszkodowania w wysokości rzeczywistej wartości nieruchomości w tym miejscu stolicy? Sadze, że państwo Gorkowie chętnie oddali by działką gdyby za otrzymane odszkodowanie mogliby kupić inną w okolicy i wybudować na niej dom. Niestety miasto chce im zabrać działkę, a odszkodowanie wypłacić w wysokości znacznie poniżej jej wartości.
Moim zdaniem jest to przykład złodziejstwa. Niestety tzw. spec ustawa dopuszcza tego typu postępowanie. Jest to ustawa typowo komunistyczna.
Precz z Komuną.
Z poważaniem
Kropka
7 października 2008 at 14:20
Państwo zapłaci wg wyceny - a nie aatronomiczną kwotęjaka żądają za swoją ruderę na mikroskopijnej działce.
Swoją drogą czy czekając na wejście na ten teren nie możnaby wyremontować tunelu Dżwigowej , albo ułozyć tam chociaż chodniki i przynajmniej nieco zmodernizować skrzyżowanie z Połczyńską - dodatkowy pas do skrętu w prawo z Dźwigowej w Połczyńską i pasy dla autobusów do jazdy na wprost z prawego pasa na wszystkich kierunkach bardzo by się przydały.
A osobowe po przemknięciu przy dawnym zwężeniu i tak stana w korku.
7 października 2008 at 15:27
Kropka! Widzę, że w Warszawie mieszkasz od niedawna i nie znasz sprawy, ani tych ludzi. Ta sprawa ciągnie się kilkdziesiąt lat! Nawet komuna nie umiała sobie z tymi dziadami poradzić, więc nie sądzę, żeby gronkowcowi się udało. Ich nie interesują pieniądzie- to zwyczajne, starcze “nie, bo nie”!
7 października 2008 at 20:30
Kilka razy na różnych forach pytałem gdzie jest sens likwidowania tego wąskiego gardła. W mojej ocenie niewiele to zmieni. Owszem teraz samochody wolniej dojeżdzają do skrzyżowania oddalonego o jakieś ~150m. Korki jednak jeżeli się tworzą, to właśnie wokół tego właśnie skrzyżowania. Zaś ten dom stanowi całkiem niezłe alibi. Szkoda tracić takie alibi. Wąskie gardłoo zniknie a sytuacja raczej nie porpawi się. Wtedy urzędnicy dopiero będa musieli wymysleć, no i znaleźć środki, na właściwe rozwiązanie problemu zakorkowanego skrzyżowania Połczyńska/Powstańców.
Jeżeliby w miejscu tego domu zaczynałby się tunel łączący Powstańców Śląskich z tunelem ulicy Dźwigowej, to owszem sens by bylo widać.
8 października 2008 at 15:19
Tak, tak, najlepiej to wszystko zrzucić na pazerność, albo na starość tych ludzi. Z tego co czytałam w sobotniej Gazecie Wyborczej, to Ci ludzie wcale nie żądają jakiś ogromnych cen za dom (4 rodziny tam mieszkają) i działkę 900 m2. 3,75 mln zł, za takie miejsce w Warszawie. Czy to dużo?