Czy odlecą żurawie?
Nie wyrastają jak grzyby po deszczu mieszkaniowe wieże zapowiadane dwa lata temu. Wolniej sprzedają się lokale w realizowanych inwestycjach. Ale nie tanieją. I nie będą – twierdzą analitycy. Developerzy przeczekają kryzys.
Nie wyrastają jak grzyby po deszczu mieszkaniowe wieże zapowiadane dwa lata temu. Wolniej sprzedają się lokale w realizowanych inwestycjach. Ale nie tanieją. I nie będą – twierdzą analitycy. Developerzy przeczekają kryzys.
10 października 2008 at 22:57
Ja tam się cieszę z tego kryzysu. Mieszkanie mam, żryć co mam, kredytu nie mam, bo urodziłem się w Warszawie i nie musiałem kupować mieszkania. Nie muszę nawet specjalnie się przepracowywać, ani niczym stresować. A tych kapitalistów mi nie żal. Nienawidzę biznesmenów i cieszę się, jak im coś nie wychodzi i ponoszą straty.
11 października 2008 at 10:18
u nas takiej tragedii nie będzie, zwłaszcza, że w Warszawie brakuje powierzchni biurowej. Sądzę, że zaczną się budować za rok czy dwa jeszcze 3-4 wieżowce w centrum
11 października 2008 at 10:21
oczywiście mieszkań nie będzie powstawało tyle co teraz
11 października 2008 at 13:48
Ładnie dobrany tytuł, trzeba przyznać, że i z dowcipem i inwencją.
11 października 2008 at 22:03
Arku, to tylko żargon budowlańców ;-)
a co do tematu, mam nadzieję, że chociaż Orco dociągnie do końca swój żagiel. trochę się o to obawiam, bo niewiele mieszkań sprzedali w tym budynku, a ich akcje niestety nienajlepiej stoją. oby nie wyszło, że dojdą do wysokości city center, a potem stop