Opublikowano
19 października 2008 o godzinie 20:07,
w dziale Warszawa.
Możesz śledzić dyskusję przez RSS 2.0 .
Możesz zostawić komentarz lub trackback ze swojej własnej strony.
demonstrują swoje chamstwo jeszcze gorzej - tak działa na nich zakaz !
po prostu są chamscy a na zwracanie im uwagi o zakazie są wulgarni i agresywni !
Pewien postęp w walce o czyste powietrze już widać - czekam jeszcze na “singapurskie” przepisy dotyczące rzucania niedopałków na ulicę.
Prawie za każdym razem, gdy nadjeżdża pojazd, widzę ludzi zaciągających się po raz ostatni i rzucających “peta” pod koła.
Okolice przystanków (zwłaszcza o dużym natężeniu ruchu, jak przy centrach handlowych) wyglądają ohydnie - setki niedopałków na trawnikach i chodnikach.
500 złotych za zanieczyszczanie miasta pozwoliłoby ograniczyć to zjawisko.
A potem ci sami palacze marudzą, że Warszawa jest brudna…
Taaa… Niestety, ale wydaje mi się, że zakaz powinien być restrykcyjny, inaczej nie uda się nic wyegzekwować. Tak to już jest z warszawiakami. Jeśli nie będzie jasnej groźby, nie uda nam się zwalczyc kopcących na przystankach i wyrzucającyh niedopałki pod nogi.
19 października 2008 at 22:22
demonstrują swoje chamstwo jeszcze gorzej - tak działa na nich zakaz !
po prostu są chamscy a na zwracanie im uwagi o zakazie są wulgarni i agresywni !
20 października 2008 at 9:17
“Inne miasta, m.in. Wrocław, Kraków czy Łódź, są mniej liberalne” - dlatego w nich żyje się lepiej !
20 października 2008 at 11:49
Pewien postęp w walce o czyste powietrze już widać - czekam jeszcze na “singapurskie” przepisy dotyczące rzucania niedopałków na ulicę.
Prawie za każdym razem, gdy nadjeżdża pojazd, widzę ludzi zaciągających się po raz ostatni i rzucających “peta” pod koła.
Okolice przystanków (zwłaszcza o dużym natężeniu ruchu, jak przy centrach handlowych) wyglądają ohydnie - setki niedopałków na trawnikach i chodnikach.
500 złotych za zanieczyszczanie miasta pozwoliłoby ograniczyć to zjawisko.
A potem ci sami palacze marudzą, że Warszawa jest brudna…
20 października 2008 at 13:32
A ja to pie… i nadal będę palił. Stać mnie!
20 października 2008 at 15:22
Taaa… Niestety, ale wydaje mi się, że zakaz powinien być restrykcyjny, inaczej nie uda się nic wyegzekwować. Tak to już jest z warszawiakami. Jeśli nie będzie jasnej groźby, nie uda nam się zwalczyc kopcących na przystankach i wyrzucającyh niedopałki pod nogi.