Rydygiera – planowanie bez planu
Przedwojenny z niską zabudową czy nowoczesny, pełen apartamentowców? Wczoraj dyskutowano o Żoliborzu Południowym.
Przedwojenny z niską zabudową czy nowoczesny, pełen apartamentowców? Wczoraj dyskutowano o Żoliborzu Południowym.
19 listopada 2008 at 8:49
PO CO UCHWALAC MIWJSCOWY PLAN ZAGOSPODAROWANIA PZRESTRZENNEGO??? LEPIEJ JAK GO NIE MA I DZIELNICA WYDAJE INDYWIDUALNE DECYZJE O WARUNKACH ZABUDOWY. WTEDY MOŻNA NAĆKAC WYSOKICH DOMÓW GĘSTO BO URZĘDNICY ZA GRUBĘ KOERTĘ NA TO POZWOLĄ. Z ŻE ZOLIBORZ STARCI TO CO TAM JEST NAJWSPANIALSZE CZYLI PZRESTZREN I KAMERALNOSC A GÓW.O TO KOGO OBCHODZI.
19 listopada 2008 at 19:52
Witam,
A ulica Broniewskiego na której zapewne zostanie skierowany ruch z osiedli powstających w rejonie ulic Broniewskiego Rydygiera Powązkowska jest nadal jednopasmowa, mimo iż jest miejsce pod drugą nitkę. Nikt do tej pory nie myśli o jej wybudowaniu, pewnie dopiero zacznie się zastanawiać jak ten rejon miasta utknie w niekończącym się korku sięgającym do granic miasta w kierunku Bielan i Bemowa.
20 listopada 2008 at 8:42
Zabudowa wysokościowa nie ma w tym rejonie racji bytu. Żoliborz to nie Manhattan! Intensywność zabudowy powinna być zgodna z pojemnością parkingową terenu, a ta jest nader niska. I będzie niska również po wybudowaniu drugiej jezdni ulicy Broniewskiego. Tyle, że Ratusz natychmiast obstawi teren znakami zakazu i parkomatami. Oczywiście w trosce o mieszkańców…