Wołają o pomoc po latach

listy_walczak.jpg

“Pracować nie mogę, potrzebuję leczenia i muszę patrzeć jak moje dziecko głoduje” – to fragment listu wysłanego z getta. Nadawca nie żyje. Adresat też. Tymczasem listy znów zaczęły krążyć po stolicy.

Przeczytaj cały artykuł

4 Odpowiedzi dla wiadomosci “Wołają o pomoc po latach”

  1. Weronika Pisze:

    Dlaczego się mówi tylko o Żydach, czy tylko oni cierpieli podczas II Wojny
    Światowej?. Wmawia się ostatnio że obozy koncetracyjne były polskie.
    Dlaczego zmieniamy historię a nie bronimy prawdy.Czy mamy się czego wstydzić.Takie akcje mają na celu odwrócenie uwagi od prawdy historycznej a nie ją przybliżyć.

  2. sceptyk Pisze:

    Dzisiaj realizizcja syjonstycznych ideoologii liberalizmu i religii helsińskiej realizowanej przez polskich politykow popieranych przez episkopat czyni ten apel aktualny dla okolo 6-8 mln mieszkancow III Rzeczpospolitej w okresie pokojowym

  3. moja skrzynka pusta Pisze:

    Przypadkowi odbiorcy potraktują kopertę jak przypadkowy list. Makabryczny. Zmarnowano energię. Może warto dla stu odpowiedzi tych co jaśniejszych umysłów. Tego pwyżej nie rozjaśni, sądząc po jego problemach z definiowaniem świata, koncepcji politycznych i ekonomicznych.
    Powodzenia w pisaniu pracy naukowej, zdaje się, że taka powstanie i stąd ta akcja.

  4. kate Pisze:

    Ciekawa akcja, ale trochę przerażająca. Nie wiem, czy osiągnie taki skutek, jaki przewidywano. I jak zostaną przeanalizowane wyniki? To, że na przykład odpowie na list 10 procent osób, to o czym to może świadczyć? Że społeczeństwo jest nieczułe? A jeśli odpowie 90 proc.? Że jesteśmy wrażliwi? Chyba nie jest to takie proste. Interesuje mnie, jak podsumują wyniki naukowcy i mam nadzieję, że gazeta o tym napisze.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.