Trakt bez strumyka

Urzędnicy nie ustalili między sobą, kto zbuduje strumień między skwerem Hoovera a pomnikiem Mickiewicza. I tak kolejny efektowny pomysł, który po przebudowie miał ożywić Krakowskie Przedmieście, trafił na półkę. To miał być wartki strumień szemrzący na Trakcie Królewskim. Gdyby udało się ten pomysł zrealizować, woda płynęłaby w obiegu zamkniętym – po kamieniach i kaskadami – obok pomnika Mickiewicza i Dziekanki.
17 marca 2008 at 10:25
O strumyk trzeba walczyć! O Canaletta trzeba walczyć!
Podpisuję się nogami i rękami!
I trzeba też walczyć, by po przebudowie Traktu kolejne ulice nabierały takiego blasku!
17 marca 2008 at 15:24
Skąd się bierze ta dziwna zachowawczość warszawskich urzędników? Czego nie zaryzykują i nie postawią na coś bardziej niekonwencjonalnego. Przecież żyjemy w XXI wieku, a Warszawa to stolica. Jak nudą i zachowawczością ma konkurować z innymi stolicami europejskimi? Może urzędnicy powinni sobie odpowiedzieć na takie pytania? Urzędnicy kiedyś odejdą, a Krakowskie pozostanie nijakie… Bez sensu.
18 marca 2008 at 8:45
A po co ryzykować, ” brak decyzji, to najlepsza decyzja”
18 marca 2008 at 8:49
Oburzają mnie słowa p.Wojciechowicza v-ce prezydenta Warszawy, że pomysł strumienia na trakcie to wymysł /w domyśle urojony/kilku osób. On sam stoi z boku i się przygląda. Typowa asekurancka postawa urzędnika, to on powinien być motorem całego przedsięwzięcia. Jest w końcu zastępcą do spraw technicznych i bierze za to niemałe pieniadze. A co na to HGW?
18 marca 2008 at 8:52
W efekcie Warszawa przoduje w rankingu stolic w kategorii; nudne miasto.
18 marca 2008 at 9:09
Myć czy nie myć elewacji Pałacu Kultury.Takiego pytania nie powinno w ogóle być.To tak samo jak pytać o mycie rąk i nóg.Jest nadwyżka w budżecie W-wy więc są nawet środki na to.
18 marca 2008 at 9:16
Dość zaścianka! Chcę nowoczesnego miasta!