Jak wysoko w centrum

W ciągu najbliższych trzech lat mógłby powstać pierwszy budynek wyższy od Pałacu Kultury i Nauki. Ale na razie zamiast decyzji są ciągłe dyskusje.

Przeczytaj cały tekst

8 Odpowiedzi dla wiadomosci “Jak wysoko w centrum”

  1. luqi Pisze:

    Do wszystkich tych co są przeciwni wieżowcom! Zamiast uciekać od problemów komunikacyjnych miasta to myślcie jakje rozwiązywać. Przede wszystkim komunikacja miejska w centrum. To że nie umiecie sobie z tym poradzić to nie upoważnia was do tego żeby zpowalniać rozwójarchitektoniczny Warszawy. Ja wiem, że najłatwije byłoby pozostawić budowle tylko maksymalnie 5 pietra jak przed wojną, ale niech wreszcie dojdzie do was to, że Warszawa przedwojenna nie wróci. Jedynym kierunkiem, żeby nadać stolicy jakiś charakter do są wieżowce!!!!

  2. Maciek Pisze:

    Jakoś Waszyngton, stolica nieco większego państwa, radzi sobie bez wieżowców…

    Z komunikacją luqi ma rację, kiedy wreszcie da się prawdziwy priorytet autobusom i tramwajom w centrum i zdecydowanie ograniczy dostęp samochodów, to i kilka wieżowców nie spowoduje większych kłopotów.

    Główny problem z aktualnymi projektami to fakt, że wszystkie (przynajmniej te, które dotychczas były prezentowane w prasie), są krzykliwe, nijak nie pasują do otoczenia i, szczerze powiedziawszy, są po prostu kiczowate. Nawet jeżeli komuś nie podoba się PKiN, zasłanianie go jeszcze brzydszymi budynkami wiele nie da ku poprawie estetyki miasta.

  3. albert b Pisze:

    Niech mi ktoś wytłumaczy, be czegoś tu nie rozumiem: najpierw prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz jedzie na targi inwestycyjne w Cannes, gdzie namawia potencjalnych inwestorów aby jak najszybciej przybywali budować w Warszawie, a zaraz potem jej czołowy doradca wzywa inwestorów do… wstrzymywania się z projektami. Co tu jest grane?

  4. pokrecony katol Pisze:

    Nie zycze sobie, by Warszawa przypominala setki amerykanskich miast. Polskiej stolicy nalezy pomoc odnalezc i rozwinac wlasny klimat. Odbudowa przedwojennych kamienic w pewien sposob wychodzi temu naprzeciw. Nie chodzi o bardzo dokladna rekonstrukcje tego co bylo, mam na mysli samo usytuowanie budynkow, ale o czerpanie inspiracji z historii miasta,z tego co bylo charakterystyczne tylko dla Warszawy. Nie ma potrzeby ulegac modzie na wiezowce, choc przynaje, ze one tez sa Warszawie potrzebne. Chodzi jednak o zagospodarowanie miejsca, ktore kiedys bylo pieknie zabudowane i mialo swoj niepowtarzalny klimat. Jak pogodzic realizacje tego zamierzenia z istnieniem tak ogromnego budynku jak PKiN, to trudno mi powiedziec. Ale zawodowi architekci potrafia moze temu jakos zaradzic.

  5. Kangaroo Pisze:

    The sad truth is that pre-war Warsaw is gone for ever. We Poles should build a new modern Warsaw, great in a different way, Europe’s New York and, therefore, the more and the higher skyscrapers Warsaw has the better! However, they should not be build too close to the Palace of Culture as this is an impressive structure and represents an important part of Polish history. (Sorry for writing in English but my Polish writing skills are not too good)

  6. Kazik Pisze:

    A ja uważam że te nowo powstające wieżowce w centrum Warszawy są brzydkie, jakieś niekształtne bryły. W dodatku w centrum brakuje wielopoziomowych parkingów.

    Powinniśmy wyciągnąć wnioski z błędów innych miast europejskich. Przez ostatnich kilka miesięcy mieszkałem w Londynie. Tam centrum jest już tak zapchane ludźmi i samochodami, że nie warto samochodem jechać. Tam nie ma nawet gdzie się zatrzymać, nie mówiąc już o parkowaniu. Coraz więcej firm wynosi się na koniec Londynu gdzie rozwija się nowoczesna dzielnica biznesowa Canary Wharf (szczególnie podoba mi się Canada Tower), budowana w nowym miejscu gdzie można wszystko od początku zaprojektować, nie ma barier takich jak w centrum.

    Co do architekury to najbardziej mi się podoba mi się styl taki jak na Manhattanie i w Chicago. W Warszawie nie muszą być aż takie wielkie ale styl warto naśladować. Nie są to jakieś dziwaczne wielobryłowe pudełka (lubię gdy w budownictwie wykorzystuje się klasyczne figury geometryczne - prostokąt, trójkąt, trapez, koło, w detalach czymś przyozdobione, jakimś łukiem, kolumną itp., lubię gdy jest symetria).

    Podoba mi się Chrysler Building w Nowym Jorku oraz inne w okolicy Central Parku, ale też podoba mi się poprawka jaką Chicago sobie wziął aby między wierzowcami zostawić więcej przestrzeni, aby ludzie na dole między nimi nie zginęli w ciemnościach, aby trochę światła słonecznego docierało do ziemi.

  7. James Pisze:

    Wysokościowce to ambicja architektów, to ich dzieło sztuki. Ale gdy ich się więcej zgromadzi na małej przestrzeni zaczyna się robić taki krajobraz jak w London City, gdzie w promieniu kilku kilometrów jest tylko beton i asfalt. Trudno znaleść coś żywego, jakieś drzewo. Dla części osób to może być powód do depresji.

    Chyba warto pomyśleć aby w okolicy warszawskich wierzowców były różne skwery i parki.

    Na Manhattanie najatrakcyjniejszym miejscem dla wynajmujących biura i inne lokale jest przy samym Central Parku, a w Chicago w pobliżu Jeziora Michigan gdzie specjalnie zarezerwowano wcześniej miejsce na parki miejskie, tuż przy najbardziej ekskluzywnych wierzowców.

    Podobają mi się wierzowce które nie są tak nudne jak jakieś szklane pudełka ale czasami przypominają klasyczne pałace, jakieś łuki, kolumny, jakieś piramidy na szczycie, tylko tam w USA one mają ponad 20 pięter.

  8. win Pisze:

    Warszawa i tak po Helsinkach jest najbardziej “zieloną” stolicą w Europie, więc o to martwic się nie trzeba.

    jestem generalnie za dynamiczną rozbudową centrum i wieżowcami, jednak wolałbym żeby były lokalizowane z głową. Wytyczyc jakiś kwadrat w obrębie którego można stawiac wysokościowce, a nie walic na chybił trafił, jak w przypadku tego Kulczyk Tower, które stałoby samo jedno takie wielkie na tym Mirowie, który jest już gęsto i nisko zabudowany.
    Do mnie przemawiałaby koncepcja, coś w stylu Manhattanu Górnego i Dolnego. Czyli dajmy na to nagromadzenie wieżowców, powiedzmy w pobliżu PKiNu i wzdłuż Jana Pawła, a resztę wysokich na Woli, w obrębie Towarowej, Grzybowskiej, Chłodnej.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.