Lasek Bielański pod topór

Drogowcy chcą wyciąć kilkadziesiąt drzew, by poprowadzić przez rezerwat dojazd do uczelni. Ostateczną decyzję urzędnicy podejmą po rozprawie publicznej, którą zaplanowali na 31 marca.

Przeczytaj cały tekst

5 Odpowiedzi dla wiadomosci “Lasek Bielański pod topór”

  1. aaaaaa Pisze:

    ta rozprawa to skandal, kogo p.dubiel reprezentuje!
    chyba UKSW i panią Fabisiak

  2. bolo Pisze:

    Artykuł nieścisły - UKSW nie jest w rezerwacie i nowy dojazd w 95% też nie.

    Stary dojazd biegnie w 100% przez rezerwat i dlatego Zielone Mazowsze od dawna protestowało.
    Żeby zamknąć stary wjazd, musi powstać nowy wjazd, ale tu ZM piętrzy trudności. Wiadomo, że jezdnia musi mieć określoną szerokość, żeby być JEDYNYM wjazdem do kompleksu, gdzie przebywają tysiące ludzi. Nie może być tak, że 1 zepsuty samochód ją zatarasuje.

    Rzecz w tym, że ZM odrzuca wszystkie rozwiązania (np. przełożenie ścieżki rowerowej i chodnika na drugą stronę Wisłostrady) i nadal protestuje, a w końcu chodzi tylko o 37 drzew i w zamian uzyskuje się zamknięcie starej drogi, która po prostu tnie rezerwat na pół!!!

  3. emigrant Pisze:

    Wyciac wszzystkie drzewa w Polsce. Zalac betonem, jeziora.

  4. Hajs Pisze:

    Hmm, jak widać polityka PO jest taka sama jak PiS. Czyli prowincjonalna dulszczyzna.

  5. JBV Pisze:

    Uwaga Burmistrza na temat aktywności ekologów nie pozostawia chyba złudzeń co do jego stosunku do ludzi próbujących ratować Las Bielański. Nie powinna też dziwić pora, a tym bardziej miejsce Rozprawy Administracyjnej – przecież najważniejsza jest wygoda studentów i pracowników UKSW.
    Szkoda, że decydujący głos w sprawie naszego Rezerwatu będą miały osoby, które są tu przejazdem.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.