Fuszerka nad al. Niepodległości
Remontowana długimi miesiącami, otwarta z wielotygodniowym opóźnieniem. Po niecałych trzech tygodniach użytkowania kładka nad al. Niepodległości jest w opłakanym stanie.
Remontowana długimi miesiącami, otwarta z wielotygodniowym opóźnieniem. Po niecałych trzech tygodniach użytkowania kładka nad al. Niepodległości jest w opłakanym stanie.
27 lutego 2009 at 22:24
To wszystko prawda. Zbudowano wielką i stromą (te schody!!!) landarę. Każdy czytelnik BN po 40-ce ma zapewnioną solidną zadyszkę. A jak sobie wyobrazić ludzi na wózkach, którzy będą musieli wtaszczyć się na ślimacznicę, która nie ma końca? Nikt z projektantów nie pamiętał, że polscy inwalidzi nie posiadają elektrycznych wózków i mogą liczyć wyłącznie na siłę własnych rąk. To kolejny polski BUBEL - jak widać kryzysowy.
1 marca 2009 at 23:43
Wiesz bibi, podobno niepełnosprawni wolą nawet ślimacznicę, niż zasikaną, niebezpieczną, i po prostu najczęściej zepsutą windę.