Wojna, rock i reggae
Czy można zaśpiewać wiersze Tadeusza Gajcego? – zastanawiają się muzycy. Muzeum Powstania namówiło grupę rockowych artystów do karkołomnego przedsięwzięcia. Kazik, Armia i Dezerter zmagają się z poezją.
Czy można zaśpiewać wiersze Tadeusza Gajcego? – zastanawiają się muzycy. Muzeum Powstania namówiło grupę rockowych artystów do karkołomnego przedsięwzięcia. Kazik, Armia i Dezerter zmagają się z poezją.
18 kwietnia 2009 at 11:40
a gdzie Mieczysław Fogg?
19 kwietnia 2009 at 14:04
sam widzialem powstancza opaske mieczyslawa fogga w muzeum powstania warszawskiego… pewnie kiedys przyjdzie czas i na wspomnienie o nim, dzis jednak czas przypomniec totalnie zapomnianego gajcego…
19 kwietnia 2009 at 15:24
I dobrze, niech grają. Nawet jeśli fatalnie zagrają, zaśpiewają i wypaczą sens wierszy, to przynajmniej zainteresują nimi (wierszami temi znaczy się) kogoś, kto nie skończył polonistyki - a nawet nie planuje jej studiować!