Wyburzana parowozownia zabytkiem w trybie natychmiastowym

Policja, straż miejska, dziennikarze i miłośnicy zabytków od godziny 6 rano bezradnie przyglądali się, jak prywatny inwestor burzył XIX-wieczną parowozownię na Pradze. Jak dowiedziało się “ŻW”, konserwator zabytków w trybie natychmiastowym wpisuje budynek do rejestru zabytków.

Przeczytaj cały tekst

36 Odpowiedzi dla wiadomosci “Wyburzana parowozownia zabytkiem w trybie natychmiastowym”

  1. autorka Pisze:

    To jest szok. Czemu właściwie policja stoi i się patrzy zamiast zakuć w kajdanki robotników, znaleźć odpowiedzialnego za te czynności i zamknąć w celi?

    Pomijając nawet fakt, że szkoda tego zabytkowego budynku, takie bezprawie i samowolka są po prostu szokujące. A słowa, że “nikt nie jest w stanie nic zrobić, by ich powstrzymać” są co najmniej niepoważne…

  2. anna Pisze:

    to jest skandal! kto i za ile sprzedzje takie tereny , najpierw doprowadza je do ruiny - powinien buć pociągnięty do odpowiedzialności , no ale niestety u nas to nie jest możliwe.

  3. jazoll Pisze:

    jeśli wyrażono zgodę na rozbiórkę to sprawa jest banalna. miłośników zabytków pragnę zapewnić, że w PL jest wiele niszczejących budynków o które powinni zadbać jeśli takimi miłośnikami są. i jeszcze jedna ważna rzecz: te pozostałe 3-4 ruskie parowozownie (jak można nie znać dokładnie ich liczby???) będę jeszcze większymi rarytasami! to jest dobra wiadomość. ich wartość właśnie niesłychanie wzrosła! pozd serdecznie jazoll

  4. ja Pisze:

    a czemu miłośnicy zabytków nic nie robili kiedy jeszcze stał i był świetnym miejscem dla złomiarzy,amatorów winka i dzieciaków.

  5. autorka Pisze:

    do ja:

    a niby co fizycznie mogli zrobić miłośnicy, skoro nie mają żadnych prawnych podstaw do rządzenia się czyjąś własnością? mieli tam stać z kijem i rozganiać towarzystwo? poza tym skoro policja, czy konserwator zabytków są bezsilni wobec takiego rozboju, to co mówić o ludziach bez takich przywilejów. amen.

  6. praha Pisze:

    Skandal! To i tak słabe słowo na to, co się stało.
    Z niedowierzaniem patrzyłam na bezprawne działanie inwestora! Koparka rozbijała ściany budynków w tempie niesamowitym. W oka mgnieniu przestała istnieć część administracyjna parowozowni! Czy naprawdę nic nie da się zrobić? Czy zabytki już nie mają się jak bronić?
    Ciekawa jestem co na to Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego!!

  7. jack Pisze:

    Mieliscie co najmniej ostatnie 20 lat by cos zrobic z tym straszydlem, konserwowanie trupow budowlanych, melin i smietnisk nie moze trwac wiecznie, chcecie ratowac zabytki - to cos z nim robcie a nie burzycie sie jak ktos rozwala trupa. Ja w okolicy mieszkam 9 lat i czuje ulge ze to straszydlo znika. Kocham zabytki, ale Wy szanowi konserwatorzy, obroncy i fascynaci zabierajcie sie do roboty i je remontujcie a nie tylko legalizujecie upiorne straszydla budowlane. Albo “wte albo we wte”

  8. gość Pisze:

    A gdzie jest POWIATOWY INSPEKTOR NADZORU BUDOWLANEGO? Ta instytucja na Bagatela 14 to jest dopiero siedlisko korupcji. Do zgłoszenia o samowoli przychodzą 3 miesiące po zakończeniu samowolnej zabudowy i stwierdzają, że jest dobra i może tam sobie stać. Dyrektorzy tego czegoś zmieniają się w takim tempie, że nikt za nic nie odpowiada. Każdy zgania na poprzednika niby z innej opcji. To wszystko nie jest prawdą, bo oni zmieniają się nawet w czasie tych samych rządów. Pewnie też biorą niezłe odprawy. To są ludzie, którzy mają z góry umówione co robić i komu na co pozwolić. Gdyby ktoś rozebrał klatkę na króliki, która stała na granicy działki i którą podstępnie wrysował mu ją na mapę geodezyjną cwany sąsiad, to wtedy inspektorzy działają. Czemu to usunięto obiekt z granicy i sąsiad domu tam zbudować nie może? Sąsiad zaś tatusiem pani inspektor. Kiedy znikają obiekty wartościowe i brak wszelkich pozwoleń i dziennika rozbiórki to inspektorzy milczą. Przyjdą za 3 miesiące jak już będzie posprzątane.I ZALEGALIZUJĄ ROZBIÓRKĘ.

  9. Kuba Pisze:

    Myślę, że dobrze że ktoś zaczyna robić porządek. Gdzie sznowi konserwatorzy byli do tej pory? Przecież to się waliło. Kto da pieniądze na odrestaurowanie. Przecież to była meliniarnia.

  10. Adam Pisze:

    Popieram jack’a. Nie może tak być by utrzymywać zabytki tylko dlatego, że są stare. Skoro mają istnieć, to powinny wyglądać atrakcyjnie, by służyły miastu (np jako punkt turystyczny) a nie obrzydzały i tak zaniedbane miasto.
    Myślę, że powinno w końcu być określone gdzie jest starówka (jako jeden, lub ewentualnie kilka terenów konkretnie wyznaczonych do celów turystycznych - inaczej same w sobie zabytki będą omijane z daleka i będą jedynie kulą u nogi (oka?) okolicznych mieszkańców), wszędzie indziej byłby teren do rozbudowy i unowocześniania wyglądu miasta.
    Przecież nie może być tak, że za np 100 lat teraźniejsza Warszawa będzie cała objęta ochroną zabytków i tylko daleko poza nią będzie można zbudować nowoczesne budynki. Przecież taka tendencja do ratowania zabytków działa sama w sobie na niekorzyść. Im więcej zabytków tym mniejsze szanse na ich remonty (bo to coraz większe koszty).
    Musi być w końcu postawiona jakaś granica, inaczej będzie coraz obskurniej w mieście.
    Mówię starówce tak, zabytkom tak, ale niech to będą atrakcje turystyczne a nie miejsca sprzyjające rozbojom lub zaśmiecaniu miasta.

  11. praha Pisze:

    Kuba, kiedy widziałeś tam meliniarnię? Byłeś tam?
    Obecna sytuacja parowozowni pokazuje jednak bezradność konserwatora zabytków! Już kilka lat wcześniej powinno się zrobić z tego użytek. Dokonano rewitalizacji Ząbkowskiej, a na ul. Wileńskiej pełno jest kamienic, które wymagają remontu! Wcześniej trzeba się pozbyć mieszkańców tych kamienic, którzy płacą pewnie grosze za mieszkanie tam bo to mieszkania socjalne. To skandal, że miasto nic z tym nie robi!
    O tym, jak powinno wyglądać miasto, decyduje architekt i urbanista miasta. Nie chodzi o to, aby za wszelką cenę bronić starych budowli, ale chronić te, które można w sensowny sposób zagospodarować. Trzeba pomysłów! A w tej sytuacji zabrakło. Im wcześnie zostanie odrestaurowany zabytek, tym mniej pieniędzy będzie potrzebował później. To logiczne!!

  12. b.k.m. Pisze:

    Uwielbiam czytac Zycie Warszawy. Przez cale poprzednie lata nikt sie nie interesowal “zabytkowa” od wczoraj rozwalajaca sie parawozownia. Ani poprzedni wlasciciel, ani konserwator zabytkow. Dzialka zostala sprzedana dwa lata temu przez wlasciciela PKP bez zadnych zastrzezen. Wedlug prawa, jesli nie bylo zadnych klauzuli w akcie sprzedazy, wlasciciel ma prawo robic co chce na swojej posiadlosci. Prawda czy nieprawda? Nagle tlumy gapi sie obudzily a z nimi Pani Konserwator i mamy teraz BREAKING NEWS.

  13. Stolarz Pisze:

    O co ten caly chalas??
    Jednej ruiny mniej!

    “Im wcześnie zostanie odrestaurowany zabytek, tym mniej pieniędzy będzie potrzebował później. To logiczne!!”??

    Czy mam to rozumiec ze $20 w 1980 bylo mniej warte niz $60 w 2009??
    A koszt utrzymania tego obiektu po odrestaruowaniu to gdzie??

  14. Konrad Wak. Pisze:

    A co robili do tej pory tzw. konserwatorzy od siedmiu boleści. Na Pr-Północ kazdy budynek tak wygląda. Ogłoszą budynek zabytkiem i co się dzieje ?. Nic całymi latami , nic. Ludzie mieszkają w ruderach technicznych. Lokatorzy mają zablokowane wszelkie prace, woda się może lać do środka. Za rozpatrzenie podania i zgode konserwatora na jakiekolwiek prace w mieszkaniu kwaterunkowym jego lokator musi płacić prawie sto złotych polskich. Do wariatkowa tzw. konserwatorów !.

  15. mil1231@gazeta.pl Pisze:

    ludzie czy wyście zwariowali?? jaki zabytek?? wychodek dla obszczymurków to dla was zabytek! Bardzo dobrze że pozbyliśmy się kolejnego wrzodu!

  16. abc Pisze:

    ~Stolarz: hałas, a nie chałas!

    Gratulacje należą się kobiecie z konserwatorium zabytków, której nagle się przypomniało o tym, że parowozownia jest zabytkiem!

  17. ya Pisze:

    drogi/droga praha.
    mieszkam na wileńskiej, w jej starej części.
    i zapewniam Cię - w większości przypadków to nie są lokale socjalne. płacimy normalny czynsz i staramy się dbać o to co mamy.

  18. ja Pisze:

    do praha:a ty widziałaś meneli i dzieciaki kradnące złom?ja widziałem

  19. Salvi Pisze:

    Partactwo! Konserwator zabytków tradycyjnie zaspał. Policja tradycyjnie rozłożyła ręce. Urząd Miasta pewnie był zajęty przygotowaniami do kampanii wyborczej. No ale czego się spodziewać w kraju, w którym największym problemem rządzących jest kłócenie się o samolocik. Do przedszkola drodzy Państwo!

  20. HB Pisze:

    Zróbcie z tym chamstwem wreszcie porządek! W Łodzi mamy ten sam problem gdzie pseudoinwestorzy niszczą naszą industrialną tożsamość. Niszczą nasze fabryki, wille, kamienice.

    Zmieńcie do cholery to chore prawo panie i panowie pOsłowie!!!!!!!!!!!!!!!

  21. Marcin Radecki Pisze:

    Proponowałbym służbom konserwatorskim sprawdzenie, czy na liście zabytków znajdują się Łazienki Królewskie i Zamek Królewski. Może okazać się, że nie są one zabytkami i podlegają wyburzeniu. Dziwny jest ten kraj i to Miasto, gdzie obleśne hale (Marcpolu, Uniwersalu i KDT) opierają się buldożerom, a dzieła przeszłych pokoleń traktowane są jak kupa gruzu i tereny pod getta zwane apartamentowcami lub galeriami hgandlowymi. A tak w ogóle, jakie uprawnienia mają urzędnicy, skoro: wpisali omawiane budynki podczas ich rozbiórki, nie zdołali powstrzymać burzenia historycznych budowli. Gdybym był złośliwy sugerowałbym podanie sie do dymisji paru osób odpowiedzialnych za taki bur..l, to jest bałagan.

  22. Wacek Pisze:

    Czy tu nadal ma być syf i malaria ? Ile lat jeszcze trzeba aby uporządkować ten teren kochani miłośnicy zbytków ?

  23. Europa Pisze:

    Proponuje zburzyć Polskę: jest stara, jest ruiną, pełno w niej staruszków, to melina i złomowisko.
    Co państwo na to?
    Stare do pieca! Aby żyło się lepiej!

  24. makowski Pisze:

    a domu Gmurków jakoś nie można…
    za mała Kasa?
    …………………..
    najpierw hitler, później stalin — a teraz Korporacje
    tak, Stare do pieca. by żyło sie Lepiej; tym, co przyjdą tu do Pięknego Czystego i Praktycznego Centrum Handlowego; lub zamieszkają — sprzedawszy tataowe gospodarstwo — w Ślicznym (strzeżonym; bo warsiawiacy kradną!) Osiedlu…
    …………………..
    a Robotnik zburzy. wszak Majster kazał
    („ja tylko wykonuję rozkazy…”)
    O Lepsze Jutro (walczymy dziś.)
    …………………..
    i do tych, co piszą (ironicznie) „kochani miłośnicy zbytków”
    – spalcie swoje zdjecia (w tym: te z Kompów!), wyrzućcie pamiątkę po Babci (jeśli jeszcze jakąś macie…)
    po co?
    syf i malaria.

  25. goja Pisze:

    Gdzie była policja? Widziałam , byłam i twierdzę że nic nie zrobili. Jak to się mówi byli neutralni…
    Wygląda na to że za chwile mogą nam zburzyć pół miasta (cd. starej Pragi bo połowa budynków nadaje się do renowacji) i nic się nie stanie! Stara Praga to jedyna zachowana tak duża tkanka przedwojennego miasta, powinna zostać w całości wpisana jako zabytek. Tylko tu można było nagrać Pianistę Polańskiego.

  26. makowski Pisze:

    ach, i chciałbym Panstwu zwrócić uwagę na budynek w centrum; ktory polegnie za chwilę.
    niby nic…
    (ale skoro niektórzy piszą, ze nic nie robimy…)
    www.ooops.pl/makowskiundpepe/?p=3396
    …………………….
    a po nim — przyjdzie kolej na ul. Próżną, którą doprowadzi się do fizycznego zniszczenia; a później postawi tam…
    a dalej…
    i jeszcze później…
    …………………….
    a za 30-40 lat — PRZYJEZDNI będą mówić: co to za Ohydne miasto?!? same zrujnowane Apartamentowce i MDM

  27. R Pisze:

    Konserwator do dymisji!

  28. Mariusz Ś. Pisze:

    Nie dziwi mnie to, że konserwator zabytków nie potrafiła zatrzymać bezprawnej rozbiórki. Fakt jest taki, że zwycięża ten kto jest silniejszy.

    Jak obserwowałem działania pani konserwator zabytków przy placu parowozowni to wydawało mi się, że walczy z wiatrakami. Jedyne środki, którymi dysponuje to działania prawne. Co może zrobić kobieta jeśli czyta kierownikowi budowy treść decyzji administracyjnej, z której wynika, że ma wstrzymać prace w trybie natychmiastowym a ten jej odpowiada, że jej nie rozumie? Zanim w ogóle kierownk podszedł do bramy minęło 10 minut, w trakcie których koparki w najlepsze niszczyły parowozownię. Poza tym kierownik budowy nie wiedział jak ma się skontaktować ze swoimi pracownikami w koparkach bo jak stwierdził: nie ma telefonu komórkowego. Otrzymał propozycję, że pożyczą mu telefon ale on z tego nie skorzystał.

    W geście rozpaczy i bezsilności ludzie stojący przed bramą przeskoczyli ogrodzenie i starali się zatrzymać pracę koparek. Spotkali się ze zdecydowanym oporem ze strony ochroniarzy inwestora. Operatorzy koparek nie przerwali pracy nawet wtedy, gdy widzieli, że kontynuowanie zagraża bezpieczeństwu osób przebywających na placu. W tym czasie policja stała i przyglądała się biernie.

    Konserwator zabytków nie ma po prostu fizycznych środków na wymuszenie respektowania prawa. Takie środki ma policja i powinna tych środków użyć! A jak się zachowywała policja? Policjanci oglądali miejsce, rozmawiali przez telefon, dyskutowali między sobą, wsiadali i wysiadali z samochodów. Widziałem również jak jeden z ludzi inwestora częstuje policjanta papierosem. W tym czasie koparki równały zabytek z ziemią. Żaden z policjantów nie zdecydował się na przerwanie pracy koparek.

  29. fifI Pisze:

    od LAT walczono o ten budynek
    NIE OD WCZORAJ!

    RUEDRĄ stała się od 1999 roku kiedy PKP sprzedała go (w niejasnych okolicznościach) pseudo inwestorowi z REMBUDU który zapuścił teren i
    ktorego wyobraźnia architektoniczna ogranicza się do budowalnia
    KAUFLANDÓW i salonów samochodowych!!!

    SPRAWDZAJCIE FAKTY!

  30. Zygmunt Pisze:

    Był zabytek - nie ma zabytku. Jutro urzędnicy i dziennikarze o wszystkim zapomną. Inwestor zarobi krocie.

    Tylko co ja dziecku będę pokazywał?

    Prawo jest złe? A kto je tworzy? Tusk i koledzy. Mają większość w Sejmie czy nie?

  31. Stolarz Pisze:

    Zygmunt,

    Ta parowozownia to jaka to dla dziecka atrakcja????

    Chyba nie chcesz zeby cie dziecko znienawidzilo???

    Lepiej wez dziecko do Disneyland!

  32. atti Pisze:

    Wreszcie redaktorzy zauwazyli, ze urzednik zaspał. Uwazam, ze wieksza czesc pragi to nie zabytki, a riuny. Ludzie maja dosc mieszkania w tym syfie.

  33. rest Pisze:

    a Praga wydala ostatnio przewodnik dla turystow w ktorym zacheca do odwiedzenia dzielnicy. Dokladnie go przesledzilem, i tylu ruin na zdjeciach w zadnych przewodnikach na swiecie nie widzialem. Ludzie! Oni namawiaja do ogladania domow zabitych dechami, dachy odpadaja, syf z malaria. To chyba dla jakiegos ekstremalnego zwiedzania, najlepiej w kaskach jak z budowy zeby cos na leb nie spadlo. Wstyd! na calym swiecie miasta wstydza sie takich dzielnic, jesli nie moga ich odrestaurowac, a warszawa sie nimi chwali.

  34. nastia Pisze:

    No tak, firma 2 lata temu kupiła działkę, a miesiąc temu konserwatorka się obudziła, żeby wpisać obiekt do rejestru zabytków. A teraz nagle wszyscy mają pretensję, że wjechały buldożery; aż dziw, że to nie stało się wcześniej. Może to jakaś nauczka na przyszłość dla obrońców zabytków, żeby działać kiedy ma to sens, a nie w ostatniej chwili (jakież to typowe dla naszej nacji…). Opieszałość daje takie właśnie rezultaty. Swoją drogą nawet gdyby ta parowozownia stała się zabytkiem, to i tak kolejne 20 lat nikt by palcem nie kiwnął, żeby ją wyremontować. Tak to już jest w naszym “pięknym” kraju…

  35. gość Pisze:

    Przystanek dalej są stare koszary. Czy już ktoś je kupił? Tam niech działają burmistrzowie./ Praga podobno chce się promować autentycznością i historycznością./ Porobiono tam jakieś składnice budowlane. Ten teren byłby niezły na działalność kulturalną w dzielnicy. Czyje to jest? Dzielnicy czy wojska? Jeszcze można się dogadać i coś zrobić. Mur i budynki zaczynają się walić. Potem będziemy się Reytanami rzucać przed koparkami i patrzeć jak urzędasy zacierają ręce, że znów się udał spisek developersko - urzędniczy.

  36. Henryk z USA Pisze:

    To, co sie stalo z parowozownia to skandal. Pokazuje, ze w Polsce z zabytkami mozna zrobic wszystko. Deweloperzy wiedza, ze sa bezkarni, bo nikt nie egzekwuje prawa o ochronie zabytkow. Prokuratorzy umarzaja sledztwa. Poza tym, co to za kara w wysokoscie 5 tys, zl? To smieszne pieniadze w porownaniu do milionowych zyskow, ktore mozna zarobic budujac np. apartamentowiec. Nie ma watpliwosci, ze trzeba zmienic prawo, a to zadanie dla ustawodawcy

    Ciesze sie, ze “ZW” zajelo sie sprawa parowozowni. Czytalem o niej tez w innych gazetach. Tekst w waszym dzienniku wydaje sie najbardziej rzetelny, poza tym postawiliscie sobie trud, zeby zapytac kto jest winny, inne redakcje tego nie zrobily

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.