Młodsi do przedszkoli

mlodis.jpg

Biuro Edukacji zmieniło zasady naboru, teraz wszystkie dzieci z rocznika 2005 mają szansę na przyjęcie do przedszkoli. To efekt dwumiesięcznego boju, jaki z urzędnikami stoczyła Monika Okrasa, mama małej Mai.

Jolanta Lipszyc, szefowa miejskiego Biura Edukacji, w rozmowie z „Życiem Warszawy” zapowiedziała: – W piątek zostanie zniesiony próg wiekowy przy przyjęciach do przedszkoli.

Oznacza to, że dzieci, które do końca sierpnia nie skończyły trzech lat, otrzymają w tej kategorii taką samą liczbę punktów jak pozostałe. To efekt walki Moniki Okrasy, matki 2,5-letniej Mai, o prawa do równego traktowania.

Przeczytaj cały artykuł 

15 Odpowiedzi dla wiadomosci “Młodsi do przedszkoli”

  1. jaguar Pisze:

    Olbrzymie brawa i podziękowania dla Pani Moniki!!!!!!! Moja córka miała tego pecha(?), że urodziła się 3 września i system już ją dyskryminował, bo tak na prawdę jest to forma dyskryminacji. Kolejny dowód na to, że z głupimi przepisami warto i należy walczyć. Pozdrawiam serdecznie.

  2. Aneta Radłowska-Działo Pisze:

    Polecam stronę, gdzie znajdą Państwo szczegóły naszej akcji:
    http://dada.net.pl/protest

    Aneta Radłowska-Działo

  3. bobas Pisze:

    Wydaje się że to nie przepis jest głupi, bo gdzieś granicę wieku trzeba wyznaczyć.Jeśli nie trzy to dwa lata na przykład.(W tym przypadku przepis ustawy mówi wyrażnie że w wyjątkowych przypadkach można przyjąć dzieci w wieku 2,5 roku - w systemie dostawały mniej punktów)
    Ale urzędnik zmieniający reguły po zamknięciu zapisów na pewno do inteligentnych nie należy.
    I tak nasz jakże polski bałaganik powiększa się znowu.

  4. Anna i jej syn ur. 3 września Pisze:

    Zasady naboru do przedszkoli powinny być spójne z zasadami naboru do szkół - czyli powinien decydować rok urodzenia a nie miesiąc. Jak inaczej stworzyć w tym państwie spójny system edukacji? Tak więc granica jest oczywista - przebiega ona między 31 grudnia a 1 stycznia następnego roku. Lepsza zmiana po zamknięciu naboru (bo jest jeszcze tydzień na weryfikację zgłoszeń) niż idiotyczne stawianie muru między dziećmi urodzonymi po 31 sierpnia a tymi urodzonymi wcześniej. Zresztą urzędnik, który wpadł na pomysł takiego kryterium powinien smażyć się w piekle oraz zostać natychmiastowo zwolniony ze stanowiska.

  5. dyrektor przedszkola Pisze:

    Kłopot spadnie na dyrektorów przedszkoli, miejsc w przedszkolach jest za mało, kogo przyjąć? Moje przedszkole znajduje się powiecie Poznańskim Po rozpatrzeniu kryteriów obowiązkowych, trzeba ustalić kryteria dodatkowe i co brać pod uwagę …uważam ze trzeba przyjąć dzieci 5 letnie bo nie wiadomo co będzie z nimi w przyszłym roku, zawsze przyjmuję dzieci starsze ponieważ mają mniej czasu na przygotowanie do szkoły i co dalej?może ktoś napisze propozycje jakie kryteria dodatkowe przyjąć. Nam dyrektorom przedszkoli głęboko leży na sercu przyjęcie każdego dziecka, ale trzeba wybrać i to tak wybrać aby zrobić najmniej szkody dziecku…. Pozdrawiam Magdalena

  6. Jaga Pisze:

    Drogie Panie, badzcie szczesliwe, ze w ogole istnieja w Polsce przedszkola. Z jasnymi salami, wykwalifikowanym personelem, gdzie dzieci dostaja cieple posilki i prowadzone sa zajecia.Jestem teraz w Kanadzie, przyjechalam zaopiekowac sie wnuczka bo tutaj w o g o l e nie ma zadnych panstwowych czy gminnych przedszkoli. Opieka nad maluchami zajmuja sie prywatne osoby, u siebie w domach. Dzieciom matka musi przygotowac posilek i dac owoce , kanapke, nie mowiac o soczkach. Dopiero w wieku 5 lat przy szkolach istnieja zerowki, ale tez tylko 3-4 godzinne, bez posilkow oczywiscie. Wiec blogoslawcie ocalone socjalistyczne zdobycze.

  7. Anna i jej syn ur. 3 września Pisze:

    Jak już operujemy przykładami to wolałabym raczej wspomnieć o Szwecji. Przedszkola i żłobki przy szkołach i uczelniach, genialny spójny system prorodzinny. Dlaczego zamiast becikowego nie pomyśli się o zwiększeniu liczby takich placówek!
    Nie rozumiem wypowiedzi Jaga… Chciałabym żyć w dobrze zorganizowanym państwie, troszczącym się o płacącego niemałe podatki obywatela. W państwie w którym nie ma dyskryminacji i niejasnych zasad. Chciałabym by ludzie ten kraj nam urządzający brali przykład ze społeczeństw lepiej od nas zorganizowanych, bo pozytywnych przykładów jest wiele. To utopia. Ale może nasze dzieci jej doczekają.
    Tymczasem - rozumiem kłopot dyrektorów przedszkoli. Ale przecież w całej Polsce poza Krakowem i Warszawą jakoś dyrektorzy dają sobie radę z rekrutacją bez pomocy tego idiotycznego zapisu o 31 sierpnia. Chcę wierzyć w mądrość ludzi zarządzających tymi placówkami… pomimo niewiary w urzędników z Biura Edukacji.

  8. Tata Pisze:

    Brawo dla warszawskiego Biura Edukacji! Dlaczego? Bo pomimo podjęcia błędnej decyzji, teraz dali szansę naszym dzieciom. Nie każdego stać na to, aby przyznać się do błędu. Widzimy to nadal w Krakowie. Dzięki ich decyzji, jest czas na korektę punktacji.

  9. Mamusia Pisze:

    Dziękuje gorąco mamie Mai za wytrwałość i determinacje w walce z systemem. To była walka z wiatrakami ale jednak udała się. To wielki sukces. Moje dziecko urodziło się kilka dni za późno i już nie łapało się do tegorocznej rekrutacji. Planując prokreację nie myślałam o datach a beznadziejny pomysł Biura Edukacji powinien być poprzedzony taką to instrukcją.
    Na szczęście nie będzie równych i równiejszych i moje dziecko (mam taką nadzieję) będzie miało równe szanse z innymi szkrabami.

  10. Mezatka Pisze:

    Dlaczego zmienia sie zasady w trakcie trwania rekrutacji? Niesprawiedliwe jest kryterium “samotnych matek”: to one zawsze dostaja sie z automatu a nie dzieci z poczatku roku.
    HANBA!!!!

  11. BeataB Pisze:

    Chytrze pomyslany plan - liczba dzieci po 1 wrzesnia = liczbie brakujacych miejsc, a kto pomyslal o tym, ze rodzice dzieci przed 1 wrzesnia sa w np. lepszej sytuacji niz rodzice dzieci po 1 wrzesnia, gdzie sprawiedliwosc, dostep winny miec WSZYSTKIE DZIECI, “brawa” dla interpretatorow przepisow w Warszawie i Krakowie!!!!

  12. Tata Pisze:

    No a dzięki temu moja córka, urodzona w czerwcu nie dostała się do przedszkola. Do żadnego. Bardzo dziękuję. I co mam teraz zrobić??? Wywalić kasę na prywatne przedszkole? Wozić dziecko kilka kilometrów, chociaż mam przedszkole obok bloku? Jeszcze raz dziękuję.

  13. Magda Pisze:

    Witam,
    złożyłam podania do trzech przedszkoli na Bródnie ogromne było moje zdziwienie gdy okazało się,że mój synek nie dostał się do żadnego z nich!A ja naiwna szłam z wielkim optymizmem,że moje dziecko będzie chodziło do tego przedszkola w którym ja zaczynałam swoją “edukacje”. Mam dużo złości w sobie ( na nowe przepisy również bo akurat moje dziecko miałoby większe szanse na starych zasadach)i jestem zupełnie bezradna na prywatne przedszkole nas nie stać! Czy jest jeszcze jakaś szansa ( na listy rezerwowe jakoś nie licze)

  14. AGA BRóDNO Pisze:

    MOJE DZIECKO TAKżE NIE DOSTAłO SIę DO żADNEGO PRZEDSZKOLA NA BRóDNIE . PODOBNO DOSTAłY SIE TYLKO DZIECI MAM SAMOTNIE WYCHOWóJąCE. TO CIEKAWE NO NIE???? CO MY MAMY ZROBI ZMI POCIECHAMI

  15. Olga Grabowska Pisze:

    Dzień dobry.Mam problem z zapisaniem dziecka do przedszkola w Solcu Kujawskim od dwóch lat,ciągle mnie się zwodzi,za mało miejsc,czy trzeba mieć znajomości aby dziecko się dostało?Jestem w Solcu parę lat i dlatego że nikt mnie nie zna,nie mogę dziecka zapisać do przedszkola,dziecko kończy pięć lat,jestem matką samotnie wychowującą dziecko i chyba mam pierszeństwo?Pracuję.Czy muszę wystosowć pismo do przedszkola czy burmistrza i czekać na negatywną odpowiedz?Co mam zrobić

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.