Tak będą wyglądać stacje metra

metro.jpg

Uderzą jaskrawymi kolorami grafika Wojciecha Fangora. Ożywią krajobraz wejściami w kształcie krwistoczerwonych czy soczyście zielonych „motyli“. Pierwsi pokazujemy, jak będą wyglądały wnętrza wszystkich stacji centralnego odcinka drugiej linii metra.

Po raz pierwszy siedem kolejnych stacji metra zaprojektowała jedna pracownia – AMC i Partnerzy. Dzięki temu odcinek od ronda Daszyńskiego do Dworca Wileńskiego będzie stanowił spójną całość. Czy któraś z nowych stacji metra zasłuży na tytuł „Najładniejszej na świecie“ tak jak ostatnio w Kopenhadze stacja Plac Wilsona? Szanse są duże, bo projektuje je ten sam architekt Andrzej Chołdzyński. Nam pierwszym pokazał, jak będą wyglądały wnętrza siedmiu stacji drugiej linii.

Przeczytaj cały artykuł 

24 Odpowiedzi dla wiadomosci “Tak będą wyglądać stacje metra”

  1. don_pedro Pisze:

    Z tymi ekranami to SUPER pomysł (szczególnie wyswietlanie sztuki) ale czy aby wyświetlania twarzy przechodzących ulicami osób jest legalne?
    (dostępne w Internecie obrazy z monitoringu miejskiego wymagały takiego ustawienia kamer żeby nie rejestrowały one przechodniów)

  2. smietana Pisze:

    Projekt koncepcyjny II linii metra odcinka centralnego jest projektem Konsorcium w składzie: Biuro Projektów “Metroprojekt” i AMC - Andrzej M. Chołdzyński. Najładniejszą stacje na świecie “Plac Wilsona” również zaprojektowali: Biuro Projektów “Metroprojekt” i Pracownia AMC - Andrzej M. Chołdzyński.

  3. Tomek Pisze:

    Zachwycające! I precz z reklamą!

  4. Zbr Pisze:

    Super, zamiast rozwijać się w tworzeniu stacji metra, to Warszawa będzie się cofać…

  5. macsimo Pisze:

    To jest jakiś koszmar! Dzięki pomysłom panów artystów i architektów te kilka stacji będzie kosztować niebotyczne pieniądze (ekrany, kamery, transmisje etc. - oczywiście po chwili nieczynne i nie do naprawienia), zaś nie przyniesie źadnych zysków (wspaniale! bez reklam! to może Metro z biletów to chce utrzymać?). Zamiast tych wszystkich cudów wolałbym goły beton na ścianach zalepiony reklamami, a zamiast “motylków” dziurę w ziemi ze schodami+windą - wtedy zamiast 5 stacji na 2015 (bo na 2012 nie zdążą, nie ma szans) mogłoby być 15 w sam raz na Euro… Ale nie, nasze metro musi być wyjątkowe i zdobywać kolejne nagrody, w które się chyba zapatrzyli projektanci.

  6. M Pisze:

    Nie podobają mi się te grafiki na ścianach. Styl Placu Wilsona za to jak najbardziej. Elegandzka nowoczesność - tak powinny wyglądać nowe stacje.

  7. Piotrek Pisze:

    A dla mnie bomba.
    te stacje powstana w 2015 wiec musza byc na miare przyszlych czasow, a nie jak Plac Wilsona

  8. Radek Pisze:

    Tragedia - cos wrecz ochydnego. Straszne kolory - jak z koszmaru - brak eleganzji i gustu… jak bysmy wracali do szala poczatku lat 90…. tragedia…

  9. ag Pisze:

    to ja nie jeżdżę już metrem.

  10. pasażer Pisze:

    Reklamy, które na pewno w imię zysków zapełnią 100% powierzchni przeznaczonych do celów dekoracyjnoartystycznych tak jak reklamy na całych wagonach tramwajowych będą nam “urozmaicały” Warszawę. Brawo, czego się nie zrobi dla pieniędzy. A twórcom śmiałych kolorowych pomysłów doradzałbym odmalowanie swoich domostw wewnatrz i zewnątrz w tym koszmarnym guście. Poza tym na każdej stacji metra powinien być minibazar (bo to przecież miejsca pracy), jakże ożywiający podziemną przestrzeń.

  11. :) Pisze:

    Gratuluje Warszawiakom Projektu.

  12. marek1953 Pisze:

    Megagraficiarstwo w koszmarno-oczopląsowym stylu.
    A może komiks ? Może niezłe w galerii koncepcji ale nie sztuki użytkowej.

    Codzienne, wielokrotne, oglądanie tej kakofonii może przyprawić o ból głowy i rozstrój nerwowy.
    Szokowanie jest może dobre i pobudzające jednorazowo, ale nie dzień w dzień przez lata. Przerażające.
    Krzyk i Zjadaczy Kartofli mogę oglądać w galerii ale w sypialni sobie tego nie powieszę.

    Określę to krótko - tandeta.

  13. Ja Pisze:

    Daszki nad wejściami do metra są OKROPNE.

  14. NIEZAPOMINAJKA Pisze:

    ochyda i wyrzucenie - zakopanie w “ziemie” pieniedzy. Metro to bezpieczny miejsce komunikacji dla pasazerow a nie roztargnienie i bazar. wezmy przyklad z innych panstw gdzie maja dlugoletnie w tej kwesti doswiadczenie jak najlepiej powino funkcjonowac, jest to przeciesz tez obiekt strategiczny. Wiecej, czesciej kursujacych linji, wagony bezpieczne dopasowane dla kazdego pasazera, wyciszone aby nie dostac po pewnym czasie uszkodzenia sluchu itp. itd. Nauczmy sie inwestowac madrze i dlugookresowo na tym polega miedzy innymi bogactwo innych narodow. Jest takie powiedzenia ” tanio to znaczy madrze od poczatku do konca”

  15. Grochów Pisze:

    dzisiejszą prawobrzeżną Warszawę robić zlepkiem łowicko-lubelsko-jakimś co do barw i kształtów , czy “artyści ” byli gdzieś jeszcze poza dawnym Polmosem na Pradze?

  16. Piotr Grosser Pisze:

    Absolutnie skandaliczna urawniłowka architektoniczna w peerelowskim stylu. Nie ujmuję niczego umiejętnościom pana Chołdzyńskiego, ale powierzenie projektu wszystkich stacji jednej osobie świadczy o tym, że mentalność odpowiedzialnych za to urzędników cofnęła się nagle do epoki Gierka.

  17. pasażer Pisze:

    Stacja metra “Rondo Daszyńskiego” od strony kolorów jest paskudna:( Wiem, że to tylko moja ocena, ale chyba lepiej się zdecydować na jeden kolor. No i ten przeźroczysty namiot nad wejściem. Co za paskudztwo - bez obrazy dla autora - wymyślili?! Lepsze są te które teraz mamy. Stukot padającego deszczu czy gradu nad głową nie jest czymś miłym. Zamiast wydawać kasę na kamery wyświetlające (o zgrozo) pałac kultury na podłodze można puścić jakąś spokojną muzykę. Koszty mniejsze, bo głośniki już są na stacjach i tylko trzeba kupić licencje na odtwarzanie kilku utworów, a efekt lepszy. Jeśli metro chce oszczędzić kasę to kasujcie tych co skaczą przez bramki zamiast wydać 2,80 na bilet. Za tych “spryciarzy” płacą inni pasażerowie! I jeszcze jedna prośba. PUŚĆCIE WRESZCIE CHOĆ JEDNĄ STACJĘ WIĘCEJ! Ile jeszcze mam czekać?!

  18. pasażerka Pisze:

    Bardzo pomysłowy, trafny, udany, z polotem i wyczuciem, spójny, stylowy, przemyślany od A do Z projekt. Bardzo podoba mi się pomysł “przezroczystego namiotu” nad wejściem, a zwłaszcza to, że bedzie on taki sam na każdej stacji, jedynie kolorystyka bedzie się zmieniała. To nada drugiej linii metra spójny i jednolity charakter, którego potrzebuje również same miasto. To sprawi, że będzie znakiem rozpoznwalanym dla mieszkańców. Uważam zresztą, że ta spójność jest bardzo ważną cechą każdego dzieła sztuki a różne rozwiązania kolorystyczne na każdej stacji urozmaicają sam pomysł. Dość betonu i ordynarności. Ta koncepcja dostarczy pasażerom, zgodnie zresztą z zamierzeniem autora projektu, wiele emocji i przeżyć ARTSTYCZNYCH. Brak miastu muzeum DOBREJ sztuki nowoczesnej, niech przynajmniej w ten sposób zapewni swoim mieszkańcom doznania estetyczne. Gratuluje panu Andrzejowi Chołdzyńskiemu pomysłu i mam nadzieję, że zostanie zrealizowany. I nie sluchajcie opinii tych , którzy chcą się dac zabetonować w podziemiach byle tylko miec wiecej stacji, bo spędzić trzydzieści minut pod ziemią w otoczeniu szarzyzny jest jakimś koszmarem i można nabawić się depresji. Po kilku latach korzystania z takiego metra każdy będzie miał dość zchodzenia do podziemi. W końcu człowiek to nie kret. Błagam wszystkich odpowiedzialnych za budowę drugiej linii, aby nie pozwolili na to i stworzyli metro zgodnie z wizją pana Chołdzyńskiego, która jest lekka i radosna.

  19. Anonim Pisze:

    Ekrany to nie 1% ale ponad 10% inwestycji i jak każde urządzenie elektroniczne po 10 latch trzeba będzie je wyrzucić. Nie wiadomo czy w warunkach metra będa dziłać. Zeby je zainstalować trzeba wybudować szersze o kilka metrów stacje. To drogi i głupi pomysł. Kompromitacja autora i tych którzy to kupują. “Motyle” pozostawiam bez komentarza.

  20. ana Pisze:

    Prostackie kolory, bazarowy gust. Tragedia. Klaustrofobia - che sie uciekac jak najszybciej…

  21. gabinet doktora Caligari Pisze:

    Cyrk czy wesołe miasteczko? Co za kolory! Jestem przerażona.
    Totalny brak komunikatywności. A to wejście! Chyba, żeby ludziom oczy powybijać, aby nie dostali oczopląsu w środku.
    A czego trzeba, jak nazwy stacji, tego naturalnie brak. Widać panowie projektanci i artyści nie jeżdzą metrem.
    WIEŚ!

  22. AB Pisze:

    Bezwysiłkowość i masowość widzę. Słupy ściągnięte z Wilsona i pojechane po całości, falka na suficie równo jak leci, agresywna, duża czcionka, nieczytelne litery. Stacje różnią się jedynie kolorem. Brak indywidualności projektowej. Pewnie projektanci mieli weekend na przedstawienie koncepcji i takie nieszczęście już zostanie. Z daszku nad wejściem dwója na studiach. Co to, M jak miłość?

  23. wlodzimierz Pisze:

    stacje metro powinny byc nie tylko nowoczesne ale takze moga byc miejscem ekspozycji kopii wielkich dziel sztuki-jak obrazy stryjenskiej,matejki,makowskiego czy tez rzezby najslynniejszych polskich rzezbiarzy-kopie -pieknie eksponowane—patrz stacja louvre w paryzu

  24. M. Pisze:

    Super! Żywe kolory, krzykliwe, żadnego stonowania. ŻYWE. Obrazy Matejki? Litości. A przed paryskim Luwrem postawili szklaną piramidę. Wystarczy nam już muzeów z kapciami i zakazem dotykania, martyrologią i romantyzmem. Niech wreszcie Warszawa będzie dla ludzi - inna, nowa, żywa!

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.