„Nie” dla burzenia PKiN
Zamiast Pałacu trawa? – To głupie – mówi 15-letnia Tania Bednarz. By wyrazić swój sprzeciw wobec pomysłu zburzenia PKiN, założyła stronę w Internecie.
Zamiast Pałacu trawa? – To głupie – mówi 15-letnia Tania Bednarz. By wyrazić swój sprzeciw wobec pomysłu zburzenia PKiN, założyła stronę w Internecie.
23 listopada 2009 at 8:30
Jestem oburzona tym pomysłem!!!!Komu przeszkadza ten budynek???
23 listopada 2009 at 8:41
Zostawcie Palac w spokoju, wyburzzcie sobie pomniki jp2 ktore szpeca nasze parki a nie czepiacie sie Palacu
23 listopada 2009 at 10:07
Ścisłe centrum Warszawy to dla mnie koszmar.. Bez cienia przesady. Na taką ocenę składa się szereg elementów a jednym z nich jest Pałac Kultury. Problemu zagospodarowania centrum nie da się opisać w paru zdaniach..
Chciałbym się mylić, ale według mnie nadzieja na piękne, godne podziwu i zapamiętania centrum minęła już bezpowrotnie. Zbyt wiele koszmarnych oraz kosztownych budynków powstało w sercu naszego miasta.
Jestem przeciwny PKiN, lecz jego wyburzenie nic dziś nie da, ponieważ równocześnie trzeba by wyburzać szereg otaczających go budynków powstałych w ostatnich latach. Jakich? To następny temat do dyskusji..
Jedna prośba. Nie obrażajmy siebie na wzajem tylko dla tego, że mamy odmienne zdanie na temat np. Pałacu Kultury. Ludzi, którym się on podoba na pewno nie nazwałbym idiotami..
23 listopada 2009 at 11:37
Trawa? Człowiek coś powie i wszystko traktujecie dosłownie. Trochę wyobraźni !!! Jeśli ktoś mi chce powiedzieć że pałac jest ładny to gratuluję gustu. Bardziej ohydnego budynku w całym kraju nie ma. Ale rozumiem, że komuś się może taka architektura podobać. Ok. Druga sprawa - to jednak dar od kogoś, kto wymordował tysiące moich rodaków, ciężko mi więc być za ten prezent wdzięcznym. I trzecia sprawa odnośnie zburzenia. Jestem jak najbardziej za. I teraz wracając do trawy, a właściwie do tych co mózg wyłączyli, to uważam, że po pierwsze w jego miejscu można wybudować jeden, a może dwa wieżowce, zobowiązać inwestora do tego, aby powstała w nim sala jak kongresowa, teatry, muzea, a wyższe kondygnacje niech sobie wynajmuje i zarabia. A dwa zobowiązać go również do wypłaty odszkodowań ludziom za ziemię, którym ten wasz dobry wujek od tego wstrętnego podarunku, zabrał. Jeśli ktoś mi powie, że to jest w dzisiejszych w miarę normalnych czasach niemożliwe, to chyba powinien zmienić adres zamieszkania na Phenian.
23 listopada 2009 at 13:28
Pan sikorski skompromitował sie uznajac niepodlegle isslamskie kosovo - zagrabione naszym braciom slowianom -Serbom. Ciekawe czy jak do Warszawy wprowadzilo by sie tysiace muzulmanow i robilo po 8 dzieci to za kilkanascie lat uznano by Warszawe za autonomiczne panstwo na calkowitym utrzymaniu UE ( kosovo nie ma gospodarki )?!poza tym tyleko staruchy chca wyburzenia palacu…dla mlodych ludzi to folklor…jedzcie za wsch. granice..tam jest wiecej takich :)
23 listopada 2009 at 13:48
Drogi Pa_Ja. W żadnym wypadku nie chciałem nikogo nazywać idiotą, ani nawet tego sugerować. Moje stwierdzenie o osobach, że wyłączyły mózg, dotyczyło kwestii większej wyobraźni. Sikorski mówiąc o trawniku, na pewno nie miał na myśli kolejnego wychodka dla psów (choć to inny temat, dobry dla straży miejskiej, bo ona chętnie gania babcie dorabiające do emerytury, tylko obsranych trawników nie zauważa, a właściwie pupili bardzo kulturalnych warszawiaków). Ale dał do zrozumienia, że budynek w darze od Stalina, w kraju, w którym tenże pan wymordował tysiące osób i nazywanie tego ohydztwa pamiątka po komunizmie, jest absurdalne. Zgadzam się natomiast, że budynki go okalające też pozostawiają wiele do życzenia. Ale właśnie to my mamy dziś wolność po to i fora wolnych gazet, żeby móc o tym dyskutować. To że pani Waltz i wszyscy jej poprzednicy są mocni “w gębie”, ale żadne nie potrafi sensownego projektu przez 20 lat stworzyć, to świadczy o naszej słabości. Tylko tą słabością nie możemy usprawiedliwiać zbrodniarzy i ich “darów”.
23 listopada 2009 at 13:58
Jeszcze jedna sprawa. Z przykrością czytam, że 15 latka, chce zostawić pałac. Z przykrością dlatego, że jej gust według mnie jest mocno spaczony i jeśli uczy się piękna w ten sposób, to jest nieszczęście. I pisze te słowa osoba dwa razy od niej starsza. Bo uczciwie rzecz biorąc, jeśli chcemy zachować pałac - bo jest największy? czy że od stalina? - to p. Tania również powinna założyć stronę do obrony supersamu, powinna protestować przeciwko nowej fasadzie hotelu forum (dziś novotel), boisko na którym Jan Serce grał w piłkę tez powinno być nadal, anie wieżowce tam PKP powinno stawiać. Z całym szacunkiem, mogę żałować dziś, że wujka stalina dziś nie ma, bo może jakby był, to sam by rakietę wystrzelił w ten pałac, trafiając przy okazji dworzec centralny - bo rozumiem, że i on też się wszystkim podoba. Jest ładny, reprezentacyjny, pachnący, śliczny. tylko marriott i złote tarasy nie pozwalają mu w całej krasie tego piękna okazać.
23 listopada 2009 at 15:13
Pekinu nie da się wyburzyć bo został wpisany do rejestru zabytków, i byłoby to niezgodne z prawem :). A z drugiej strony, gdyby nie to że powstał PKIN to w tym miejscu dalej był gruz i pobojowisko po wojnie. Zapewniam Was , wyglądałoby to jeszcze gorzej niż niektóre zakątki pragi. Zamiast zajmować sie pierdołami ratujcie pragę warszawską, bo jest to ostatnia ostoja zabudowy warszawskiej….. Sikorki niech sie lepiej zajmie tym za co mu płacą, a nie gadaniem co mu ślina na język przyniesie.
23 listopada 2009 at 15:30
To przecież “duży kawałek” naszego miasta. Iluminacje naszych specjalistów cieszą się uznaniem na świecie. Niech Pałac Kultury stanie się barwną wizytówką Warszawy.
23 listopada 2009 at 17:06
pan sikorski powinien myslec o budowie a nie o burzeniu-czas panie ministrze zbudowac jak najwspanialsza ambasade w berlinie-ta nieczynna ruina przy unter den linden-w sercu europy-obok bramy brandenburskiej-to wstyd dla nas wszystkich-polakow-stac 40-milionowy narod na szybka budowe i stworzenie z ambasady w berlinie centrum polskosci-do roboty panie ministrze-dosc manierycznego krytykanctwa-niech pan sie zabierze do tworczej pracy—a jak nie niech pan wraca do wielkiej brytanii w tych swoich przeslicznych plaszczykachi stroikach z carnaby street
23 listopada 2009 at 17:07
Co do ratowania warszawskiej Pragi pełna zgoda i poparcie :) Muszę przyznać, że młodzi wykazują duże nią zainteresowanie oraz zaangażowanie w jej rewitalizację.. To dobrze wróży..
Nie pokoi mnie bardzo, że w miejsce walących się pięknych praskich kamienic wstawia się nowoczesne i koszmarne zarazem “plomby”.. pasują one jak pięść do nosa..
Wracając do sprawy centrum. Doskonale rozumiem Twoją argumentację ‘andrzej’. Tyle, że co z tym Pałacem zrobić? Teraz gdy jest on już zabytkiem - mamy problem ;) Własnoręcznie go rozebrać nie sposób, wysadzić w powietrze też.. możne go czymś przykryć, zasłonić, zadymić..??? ;) Trzeba by to zrobić z całym centrum..
Waldemar Łysiak, który jest dla mnie wybitnym pisarzem i publicystą, stwierdził że Pałac powinien stać.. W podobnym tonie wypowiadał się też nieżyjący już Franciszek Starowieyski.. Kto wie, może mają rację..?
Choć moim skromnym zdaniem - obaj się w tej sprawie mylą.
23 listopada 2009 at 17:31
To może zróbmy inaczej. Wcześniej czy później i tak będzie wymagał remontu. Zburzmy go, a potem odbudujmy i oddajmy instytucjom kulturalnym. Adamiak z Akwarium chce na iglicy zrobić trąbkę. Proszę bardzo. Jak go sami odbudujemy, to przynajmniej będzie to nasze, a nie od stalina. A do tego można zrobić go bardziej funkcjonalnym i nowoczesnym.
A co do pragi to ja się także podpisuję obiema rękami. Mówię to jako wychowany na kamionku.
19 grudnia 2009 at 11:25
Uważam, że burzenie jakby nie było bardzo charakterystycznego i całkowicie jedynego w swym wyglądzie najwyższego jak na ówczesne czasy budynku, to głupota. Był to punkt charakterystyczny dla tych którzy przyjeżdżali do Stolicy w tamtych latach, by się nie zgubić. Dla mnie Stolica bez Pałacu, to nie Stolica. wszystkie stolice krajów mają swoje charakterystyczne miejsca: Moskwa - Kreml, Paryż -Wieżę Eifla, Berlin - Bramę Brandenburską, Warszawa - Pałac Kultury. Czemu niszczymy zabytki naszej współczesnej kultury? A może dziura po wyburzeniu będzie naszą wizytówką, świadczącą o naszej “odwadze” niszczenia śladów niechlubnej przeszłości.
19 grudnia 2009 at 11:56
Podpisuję się wszystkim czym tylko można żeby zburzyć PKNiS pod jednym
warunkiem że zburzone zostaną najpierw wszystkie pomniki JPII.
21 grudnia 2009 at 15:17
Witam,
Tania jak sądze pochodzi od Tamary. Rozumiem więc skąd ta obrona PKiN. Swoją drogą też był się cieszył gdyby “dar kraju” moich dziadków (może jednego z rodziców), stanowiący dowód ich panowania, stał w centrum miasta sąsiada. Można oczywiście pisać o tym czy ładny czy nie ładny jest PKiN. Nie o to moim zdaniem jednak chodzi. Ta budowla jest symbolem niewoli i braku suwerenności Polski. Ta budowla nosiła imię J. Stalina jedego z największych katów nie tylko Polski ale i Rosji. I ona ma być symbolem Warszawy. Jest zabytkiem. To przypomina mi komedie - absurd.
21 grudnia 2009 at 15:19
Jeżeli chodzi o burzenie pomników JPII. To chyba nie ta skala problemu. Pani nurek 134. Nie widzę związku. Tu podnosi się argumenty za lub przeciw wyburzeniu PKiN a nie za czy przeciw JPII.