Śpiąca ochrona za grosze
Agencje ochrony prowadzą ze sobą wojnę cenową. Jakość ich usług jest przez to coraz gorsza, a osiedli pilnują amatorzy.
Agencje ochrony prowadzą ze sobą wojnę cenową. Jakość ich usług jest przez to coraz gorsza, a osiedli pilnują amatorzy.
8 lutego 2010 at 11:53
Pracownik agencji chrony pełniący dozór jednoosobowo to koszt dla spółdzielni / wspólnoty mieszkaniowej około 7 tys. zł, w tym aż 22% VAT!
W powyższej kalkulacji cena agencji to 8 zł/godz. + VAT, z tego sam pracownik dostaje “na rekę” oczywiście mniej.
Uwzgledniając podatki i składki, większość z kosztów ochrony zabiera od właścicieli mieszkań/domów… państwo!!
To_państwo, które samo powinno nam zapewnić bezpieczeństwo!!
Wyręczamy państwo jako obywatele własnym nakładem pilnujący mienia i
porządku, a w zamian za to jesteśmy dodatkowo opodatkowani!!
8 lutego 2010 at 15:03
Ochraniarze,konwojenci ,pracownicy ochrony z licencjami czy bez…sami sobie jesteście winni, stanowicie blisko trzystu tysięczną armię ludzi,ogromny elektorat,a nikt się z wami(nami) nie liczy się bo NIE MUSI. Brak silnego związku zawodowego, fakt że jesteście pracownikami firm prywatnych prowadzą do tego że określenie was marginesem rynku pracy nie jest żadną obelgą. uwaga sytuacja hipotetyczna ; wyobraźmy sobie iż 01.03,2010 dochodzi do ogólnokrajowego ,pełnego ,waszego strajku, nie przystępujecie przez 3 dni do pracy.Kto mi powie jakie będą społeczne,polityczne a najważniejsze gospodarcze skutki waszego protestu?
8 lutego 2010 at 19:12
artIIlic -100% racji. Dorabiałem kiedyś w ochronie. Było nas jakieś 20-25 osób na obiekcie, przychodził do nas gościu ( ochroniarz ) który namawiał nas na wstąpienie do zz i walkę z głodowymi pensjami i nieludzkim traktowaniem przez pracodawców. Chyba jedna osoba się zapisała i go poparła. Reszta stwierdziła że to i tak nic nie da. Wiec nie warto. Pracowałem w 2005 wtedy stawka za godzinę wynosiła 3,50 to 4,50 bez licencji. Z licencją Ci co potrafili się wytargować podczas zatrudniania dostawali max 6 zł. Gdy były podwyżki wszyscy dostali chyba o 20 gr za godzinę więcej. Żeby coś zarobić trzeba było wypracować ok 300 godzin miesięcznie, mój rekord to 280 godzin i 36 godzin w pracy bez żadnej przerwy. Jednak to nic, poznałem ochroniarza który wyrobił ponad 400 godzin w miesiącu.
Mnie tylko zastanawia dlaczego Ci ludzie się godzą na takie warunki i nie chcą z tym nic robić? Lepiej siedzieć i czekać na lepsze czasy?
8 lutego 2010 at 23:14
Mnie tylko zastanawia dlaczego Ci ludzie się godzą na takie warunki i nie chcą z tym nic robić? Lepiej siedzieć i czekać na lepsze czasy?
Vi ludzie po prostu w nic nie wierzą, zawiedli sie na wszystkim. Apatia, atrofia społeczną + 2 mocne do telewizora przed snem.
9 lutego 2010 at 10:24
To wszystko prawda co jest pisane w prasie i powiedziane w mediach o firmach ochroniarskich. Właściciele firm ochroniarskich wykorzystują chorą sytuację w Polsce dot. bezrobocia i ogólny bałagan prawny oraz faktyczny jaki panuje w naszym Kraju. Nadto, dzieje się tak ponieważ emeryci mundurowi gdyby nie dorabiali harując po 300 i więcej godzin w firmach ochroniarskich, nie byliby w stanie opłacac kosztów ogrzewania i utrzymania mieszkań dla swoich rodzin i przeżyc cały miesiąc za emerytury od dawna wpędzone w tzw. stary portfel. Do innej pracy nigdzie nie chcą ich przyjmowac, nawet po wyższym wykształceniu. Młodzi ludzie w ochronie nie chcą za bardzo pracowac za te pieniądze. Nikogo to nie obchodzi i dlatego niektóre firmy ochroniarskie traktuja ludzi jak niewolników. Z tego wyjdzie kiedyś wielki bałagan przedwyborczy.
9 lutego 2010 at 21:08
Po powyzszych wpisach mozna wywnioskowac ze nastepna rewolucja w Polsce to tylko kwestia bliskiej przyszlosci.
10 lutego 2010 at 16:57
Trzeba tylko powiedzieć ze wojne zaczął SKORPION dając abonamenty po 30 zł i Juventus po 20 zł. SOLID wyslal pracowników by ratowac obiekty
9 marca 2010 at 19:48
Sytuację w branży ochrony spowodowali sami prezesi wszystkich firm ochroniarskich.Najwięksi obniżają stale stawki aby pozyskać jak największą ilość za gorszą jakość,najmniejsi aby “przeżyć” dają stawki niższe niż najwięksi za jeszcze gorszą jakość itd.Kolejną sprawą są emeryci z służb oraz renciści.To przez nich nie można zarobić normalnych pieniędzy gdyż oni tylko dorabiają i cieszą się z jakich kolwiek pieniędzy a pracodawcy to wykorzystują.Gdyby jednak nastąpiło zgranie się wszystkich firm ochroniarskich i ustalenie konkretnej stawki za usługi,nie koniecznie najniższej byłoby zupełnie inaczej.Można byłoby wtedy więcej wymagać od firmy ochroniarskiej a nie tylko obecności jakiegoś “dziadka”,który i tak głównie śpi bo stary,bo pracuje milion godz itd.Niestety jest to tylko moja fantazja na ten temat bo nie wierzę by szefowie firm ochroniarski spotkali się i dogadali w tej kwestii.A więc obiektów nadal będą pilnowali “starsi panowie” za psie pieniądze a firmy będą obniżać stawki aż w końcu usługi będą świadczyć za darmo.Piękna wizja przed nadchodzącymi Euro 2012 gdzie porządku na skalę europejską pilnować będą “kulawy ze ślepym”!