Turyści: nudno tu
17 marca 2008
Restauracje zamykane o godz. 22, nietolerancyjni bramkarze w nocnych klubach, brak dobrych informatorów i za mało ciekawych galerii oraz muzeów – tak zagraniczni turyści postrzegają Warszawę. - To niesamowite miasto – nie ma wątpliwości Niemiec Johann Hildebrandt, którego spotkaliśmy na Starym Mieście. – Moim zdaniem, jest jedyną stolicą, która o 22 idzie spać!
Johann przyjechał do Warszawy na kilka dni. Miał zamiar obejrzeć kilka zabytków i spróbować naszej kuchni.– Kiedy tylko w hotelu odpocząłem po podróży, poszedłem na Starówkę. Myślałem, że uda mi się obejrzeć kamienice i przy okazji zjeść gdzieś kolację. Ale kiedy usiadłem przy stoliku, usłyszałem od kelnera, że właśnie zamykają kuchnię! To był dla mnie szok, zwłaszcza że było jeszcze dużo gości. Sytuacja powtórzyła się jeszcze w kilku innych knajpkach. Z polskich specjałów udało mi się więc… zjeść kebab – śmieje się Niemiec.


