Archiwum dla ‘Jacek Marczyński’ Kategoria

Jacek Marczyński: Muzyczny show to jeszcze za mało

11 sierpnia 2008

jacek-marczynski.jpgNie widzę wśród gwiazd z najwyższej światowej półki bohaterów koncertu, który odwołałby się do powstańczych dziejów Warszawy. Terminarzami sław estrady rządzą dziś twarde prawa rynku, a nie historyczne sentymenty.
Zapewne jednak organizatorzy 65. rocznicy Powstania Warszawskiego nie zrezygnują ze swojego pomysłu. Niech zatem gwiazdą takiego plenerowego show, nieróżniącego się od wielu innych letnich wydarzeń, będzie artysta sławny, ale nieskażony nadmierną komercją.

Nie mam nic przeciwko temu, by za rok pojawiła się u nas na przykład Björk. Dodałbym jednak wydarzenie mniej widowiskowe, ale równie ważne. Powinniśmy wreszcie przypomnieć naszych kompozytorów, na których losach tragiczne piętno wywarło powstanie. To choćby poległy w sierpniu 1944 r.   niezwykle utalentowany Roman Padlewski, a zwłaszcza późniejsi emigranci Roman Palester czy Andrzej Panufnik. Do tego koncertu należy pozyskać muzyczne sławy, a przygotować go powinien związany z Warszawą francuski dyrygent Marc Minkowski.

J. Marczyński: Czy będzie można dotknąć Chopina

1 sierpnia 2008

marczynski.jpgZnamy laureatów konkursu na organizację ekspozycji w Muzeum Chopina, która zostanie przygotowana w Zamku Ostrogskich po remoncie jego wnętrz. Zwyciężył zespół architektów Migliore&Servetto z Mediolanu, pokonując warszawskie Studio Projektowe Piotra Govenlocka (II nagroda) oraz docenione wyróżnieniami ekipy z Zurychu i Mediolanu.

Konkurs zainteresował wielu zagranicznych projektantów. To dobry znak świadczący o tym, że Muzeum Chopina może w przyszłości przyciągać turystów ze świata. Zwycięski projekt jest wręcz rewolucyjny w stosunku do tego, co do tej pory proponowano zwiedzającym. Nie będzie wyłącznie szklanych gablot, w których schowane zostaną chopinowskie pamiątki. Włosi chcą, by wszystkiego można było dotknąć, a każde zbliżenie ręki ku eksponatom uruchomiło system multimedialnych prezentacji dodatkowych plansz, zdjęć czy muzyki.
Nie dajmy się jednak zwieść łatwemu optymizmowi. Nie wiemy, co zrobią ze zwycięskim projektem nasi chopinolodzy nazbyt przywiązani do tradycyjnego wizerunku kompozytora, gdy pomysły Włochów trzeba będzie wypełnić konkretnymi informacjami o Chopinie. Czy zgodzą się na niekonwencjonalne rozwiązania? Przede wszystkim zagrożony jest termin oddania Zamku Ostrogskich po remoncie. Powinno to nastąpić do końca 2009 r., a prace rozpoczęły się dopiero kilka miesięcy temu.

autor jest krytykiem muzycznym „Rzeczpospolitej“