Lepiej być mądrym niż głupim
27 lutego 2008
Warszawa może utracić jedną ze swoich sztandarowych inwestycji. Może nie powstać budynek, który ma szansę na trwałe odwrócić uwagę od symboliki Pałacu Kultury. Zamiast wiatru w Żagiel dla Warszawy możemy być świadkami kompromitacji. Moda na protestowanie i anarchię ma w Polsce długą tradycję.
Przez małostkowość, zawiść i pieniactwo utrącane były wielkie projekty. Bez tych narodowych przywar udałaby się zapewnie wielka modernizacja Rzeczypospolitej zakładana przez ojców Konstytucji 3 maja. Dzisiaj po przystąpieniu do Unii Europejskiej, po ponad dwustu latach, mamy kolejną szansę.
Możemy na trwałe zmodernizować nasz kraj i tym samym wyrwać go z kleszczy niemocy, która bardzo często prowadzi do kompletnej destrukcji. W Polsce brakuje nowych inwestycji: dróg, mostów, budynków, dworców, stadionów, hoteli… Mamy jeden z najniższych wskaźników inwestycji infrastrukturalnych w stosunku do PKB wśród krajów Unii Europejskiej. O wiele długości wyprzedzają nas chociażby Czesi, którzy siłą zgody od lat budują piękny kraj i Złotą Pragę.
Mam nadzieję, że wykorzystamy daną nam przez historię szansę i zbudujemy stadiony, autostrady i hotele na Euro 2012. Mam nadzieję, że wykorzystamy miliardy przyznane nam z UE. Ale aby te nadzieje nie okazały się płonne, trzeba zmienić prawo po to, żeby po zbudowaniu nowej Polski nie trzeba było w majestacie prawa jej rozbierać. Dzisiaj taki los może czekać wiele nowych inwestycji. Bądźmy mądrzy przed szkodą, a nie głupi po szkodzie.

