Archiwum dla ‘Tomasz Kuzia’ Kategoria

T. Kuzia: Zapraszamy przed ekrany na Klan – wersję 2.0

15 lutego 2008

tkuzia1.jpgW polskich serialach nie ma przekleństw czy polityki. W amerykańskich są. Jak myślicie, które z nich są lepsze? Zasadnicza różnica miedzy bohaterką amerykańskiego i polskiego serialu polega na tym, że Gabrielle Solis z „Gotowych na wszystko” w krytycznym momencie zawsze rzuci krótkie „Fuck!”, a Krystyna Lubicz z „Klanu” powie „Mój Boże”.

Nienaturalny język to jedna z najbardziej rozpoznawalnych cech wszystkich naszych produkcji. Nie znam ani jednej rodziny, która mówiłaby tak jak Lubiczowie czy Mostowiakowie. Niestety, na języku się nie kończy. David Fisher, homoseksualista i jedna z głównych postaci „Sześciu stóp pod ziemią”, kopulował z facetem poznanym przez sekstelefon na parkingu w Las Vegas. Widzowie to zobaczyli, bo… taki jest David. W naszych serialach też mamy kilku gejów, ale… nie widziałem, żeby się całowali. Nawet nie wspomnę o polityce, której w polskich operach mydlanych po prostu nie ma. Bree Van De Kamp z „Gotowych…” nigdy nie uprawiała miłości oralnej i zawsze głosowała na Republikanów. Jak myślicie, jakie pozycje seksualne lubi i na kogo głosuje Jerzy Chojnicki z „Klanu”?

Niestety, nie możemy z tym wiele zrobić. TVP, a tym bardziej Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, jeszcze długo nie będą dopuszczały podobnych perwersji na wizji. Możemy jednak… sami tworzyć alternatywne zakończenia różnych wątków ulubionych seriali. To zjawisko doczekało się swojej nazwy (fun fiction, czyli fikcja fanów), a uprawiający je ludzie wymieniają się pomysłami w internecie. Korzystając więc z okazji załapania się na nową modę, postanowiłem stworzyć „Klan – wersja 2.0”. Oto streszczenie odcinków na przyszły tydzień:

Poniedziałek 18.02

Paweł dochodzi do wniosku, że ma za mało pacjentów, a tymczasem potrzebuje pieniędzy na nowe audi. Przyjmuje więc propozycję pracy w państwowym szpitalu za 2500 zł miesięcznie. To mało, ale dzięki temu dostanie szansę wyłapania zdesperowanych ludzi, którym zaproponuje leczenie w swojej klinice. Adam organizuje kolejne party pod nieobecność Oli. Ze znajomymi ogląda mecz Polska – Czechy. Polska wygrywa i Adam z radości dewastuje własne mieszkanie. Przyjeżdża policja. Za 50 zł Adam dowiaduje się od policjantów, który sąsiad zadzwonił na 997.

Wtorek 19.02

Elżbieta kupiła papugę i uczy ją brzydkich wyrazów. Adam spotyka sąsiada kapusia na klatce schodowej. Mówi mu, co o nim myśli. Sąsiad szczuje go psem. Klaudia pojechała do Rysia, który jest w szpitalu. Rysio jest smutny. Ktoś ukradł mu portfel, komórkę i poduszkę. Jest też wesoły akcent: poduszka się znalazła. Miał ją ochroniarz.

Środa 20.02

Okazało się, że Malicki był księdzem, ale zwątpił w Boga. Kiedy wyznaje to Elżbiecie, niespodziewanie papuga daje popis swoich możliwości. Elżbieta tłumaczy, że kupiła ją od marynarza. Malicki jest zazdrosny. Pyta, od którego… Paweł umówił się z dilerem audi. Chce dostać upust na klimatyzację i skórzaną tapicerkę. Diler kuleje. Paweł obiecuje, że załatwi mu operację kolana poza kolejką. Adam w nocy przebija sąsiadowi opony w samochodzie. Do Elżbiety przychodzi Matylda. Mają romans. Kamera nie zjeżdża na kominek.

Czwartek 21.02

Ola i Adam palą trawkę. Ola ma już dość studiowania resocjalizacji. Mówi Adamowi, że chce wyjechać do Australii. Adam grozi, że zje jej paszport. Jerzy i doktor Alina przylatują z Egiptu. Jerzy ma nowy pomysł na biznes. Chce importować banany. Alina ma go już dość, ale nie znalazła jeszcze nikogo nowego. Paweł odwiedził Ryśka w szpitalu. Pokłócili się o politykę. Paweł powiedział Ryśkowi, że umrze przez rząd PO. Rysiek odpowiedział, że to nieprawda, i że zawał miał przez PiS.

T. Kuzia: Zapiski na żółtych karteczkach trzymanych w głowie

9 lutego 2008

tkuzia.jpgJak większość ludzi, o rzeczach ważnych zapominam szybko, o nieistotnych pamiętam długo

Anna Fotyga, szefowa Kancelarii Prezydenta RP, korzysta z ochrony funkcjonariuszy BOR. Przeszkoleni na różne sposoby agenci ochraniają ją m.in. przed dyskopatią. Jak? Noszą za nią reklamówki z zakupami – na czym przyłapali ich dziennikarze „Super Expressu”. Starsi ludzie wspominają czasami, że przed II wojną światową obowiązywała następująca zasada – oficer na służbie nie mógł paradować po ulicy z torbami w rękach, ponieważ musiał być stale gotowy do tego, żeby wyciągnąć broń. Poza tym widok oficera z siatami pełnymi kartofli uchodził za równie niehonorowy jak widok dowódcy w gaciach. Czasy i priorytety się jednak zmieniły. Złośliwi twierdzą, że borowcy ochraniają teraz reklamówki z mydłem i powidłem, bo są one więcej warte od robiących zakupy polityków.

***

Okazuje się, że kobiety tęsknią za silnymi, owłosionymi, spoconymi, milczącymi i przystojnymi facetami. W tym tygodniu „Dziennik” opublikował badania na temat wizerunku polskiego macho. Według nich, twardziel powinien mieć męski zawód. Nie może być fryzjerem czy projektantem mody. Najlepiej, żeby był komandosem. Niestety, jak uczy życie, komandosi kończą teraz pod pantoflem z pełną siatką w dłoni. Nic dziwnego w tym, że macho to ginący gatunek. Bycie twardym przestało być opłacalne.

***

Skoro już mowa o twardzielach i twardzielkach, „Fakt” zapytał celebrytów i polityków, gdzie pójdą po śmierci: do nieba, piekła czy czyśćca. Renata Beger mówi: „Wiem, że trafię do nieba, ponieważ nie ma takiej drugiej osoby jak ja. Swój mandat poselski wypełniłam od A do Z i nie mam sobie nic do zarzucenia. Jedynym problemem był czas, którego ciągle na wszystko brakowało”. Ciekawe, jak tę deklarację skomentowałby Bóg.

***

Podobno w imieniu swojego Boga tureccy hakerzy zabrali się za walkę z pornografią i zaatakowali serwis RedTube. Sprawę opisał portal Pardon. RedTube to odpowiednik YouTube. Użytkownicy wrzucają na niego filmy porno. Można je oglądać za darmo. Hakerski atak trwał kilka minut. Zamiast hardcorowych obrazów goście portalu zobaczyli napis: „No Porn”. Oczywiście, po przeczytaniu tej informacji od razu wstukałem w wyszukiwarkę adres RedTube. Żadnego napisu już tam nie było. Były za to filmy – do wyboru, do koloru. Zastanawiam się teraz: na ile atak hakerów był rzeczywistą akcją muzułmańskich radykałów, a na ile świetnym chwytem wymyślonym przez speców od reklamy. Porno z sieci nie zniknęło, a o RedTube usłyszeli wszyscy. Wy też. Chociaż wcale tego nie chcieliście. Smutne jest też to, że w nic nie można już wierzyć, nawet w szczerość intencji muzułmańskich ekstremistów.

***

Radykałów walczących z komputerami nie brakuje też w Polsce. Różnica polega na tym, że nasi killerzy laptopów nie stosują metod pośrednich. Jeśli coś im się nie podoba, po prostu walą obcasem w dysk. Ciekawe, czy za tymi zniszczeniami rzeczywiście kryje się chęć ukrycia państwowej tajemnicy, czy może… obecności na RedTube.

***

Trzymam w głowie dziesiątki takich żółtych karteczek. Wiele bym dał, żeby się ich pozbyć. Niestety, jak większość ludzi, o rzeczach ważnych zapominam szybko – o nieistotnych pamiętam długo. Mój zbiór karteczek powoli zaczyna się przeradzać w stertę żółtych papierów. Składowanie ich w głowie jest bardziej niebezpieczne niż trzymanie tajemnic w laptopie.